niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ci co skaczą i fruwają


Izabella Sierakowska lata samolotem i szuka. Poseł SLD, Zbigniew Janowski, ściga się w swoim volvo. Waldemar Wieprzowski, komendant Straży Miejskiej w Lublinie, regularnie odwiedza strzelnicę. Burmistrz Biłgoraja szykuje się do skoku
na bungee.

Poseł Samoobrony już skoczył, tyle że na spadochronie.
W najnowszym sondażu przeprowadzonym przez OBOP pytano Polaków kogo spośród polskich gwiazd sportu, kina i telewizji kojarzą z przygodą, adrenaliną i ekstremalnym życiem. W czołówce znaleźli się m.in. Adam Małysz, Bogusław Linda i Martyna Wojciechowska. My sprawdziliśmy, czy nasi gwiazdorzy i politycy mają na koncie sportowe wyczyny, po których podskoczyłby poziom adrenaliny.
- Trzy lata temu znajomi namówili mnie na loty na obserwację - opowiada posłanka SLD Izabella Sierakowska. - Teraz jestem nawigatorem i razem z pilotem szukamy z powietrza wyznaczonych punktów. W tej dyscyplinie zdobyłam nawet mistrzostwo polskiego parlamentu.
Jej klubowy kolega z Chełma, Zbigniew Janowski, interesował się rajdami samochodowymi. - Mam w Warszawie dwa miejsca: płyta przed Stadionem X-lecia, gdzie można ćwiczyć poślizgi i trudne manewry, oraz lotnisko na Bemowie, gdzie umawiam się ze znajomymi na wyścigi.
Marian Kwiatkowski, poseł Samoobrony, również nie narzeka na brak mocnych wrażeń. - Oddałem 24 skoki na spadochronie. Teraz już nie skaczę, ale niedawno znowu leciałem samolotem i zatęskniłem za skokami.
Jan Byra, kolejny poseł SLD, sportów ekstremalnych co prawda nie uprawia, ale może się pochwalić, że w tej kadencji Sejmu w ping-ponga nie pokonał go żaden parlamentarzysta.
Gwiazdy estrady też lubią smak ryzyka. Beata Kozidrak z Bajmu ćwiczyła szermierkę. Krzysztof Cugowski boks, pchnięcie kulą i kulturystykę. - Teraz jestem już tylko kibicem - przyznaje. Ekstremalne przeżycia zapewnia mu obecnie sam widok samolotu. - Ja po prostu mam lęk wysokości.
- Do sportów ekstremalnych zaliczam moją jazdę samochodem. Najszybciej 210 km/h - przyznaje Witold Paszt z grupy VOX.
Niektórzy politycy ekstremalne przygody mają dopiero w planach. - Chciałbym spróbować skoczyć na bungee. Ciekawość z jednej strony kusi, a z drugiej wstrzymuje mnie lęk wysokości. Trudno powiedzieć zza biurka, czy dałbym radę stojąc nad przepaścią - zastanawia się Janusz Rosłan, burmistrz Biłgoraja.
Tymczasem Józef Bergier, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Białej Podlaskiej, powiedział nam, że interesuje się survivalem. - Moja uczelnia przygotowuje kursy dla osób, które chciałyby zdobyć odpowiednie uprawnienia. Postanowiłem, że i ja się wybiorę. Planuję cały dzień przeżyć samemu w lesie i przygotować potrawę wykorzystując tylko runo leśne.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!