czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ciągnął kolegę za traktorem, potem go zakopał. Płakał w sądzie. "Chciałem przeprosić za to, że wyszło, jak wyszło"

Dodano: 21 lutego 2017, 08:30

Zakończył się proces 21-letniego Krzysztofa K. z okolic Wilkowa. Mężczyzna odpowiada za wyjątkowo brutalne morderstwo. Zdaniem śledczych, skatował swojego kolegę, ciągnął ciało za traktorem, po czym zakopał je w zagajniku

- Chciałem przeprosić za to, że wyszło, jak wyszło. Prosić, żeby wszyscy mi wybaczyli i zrozumieli – łkał wczoraj przed sądem Krzysztof K. Nie potrafił powstrzymać łez po tym, jak prokurator w mowie końcowej zażądała dla niego kary 25 lat więzienia.

Młody człowiek odpowiada za zbrodnię z kwietnia ubiegłegoroku. Miał wtedy w wyjątkowo brutalny sposób zamordować swojego 17-letniego kolegę. Z Patrykiem P. spotkał się przed sklepem w Kępie Choteckiej. Kupili tam alkohol i pojechali pić na pobliski przystanek autobusowy. Tam Patryk miał obrazić dziewczynę Krzysztofa. 

– Puściły mi nerwy. Dałem mu nogą z półobrotu w twarz. Potem jeszcze kilka razy pięściami – tłumaczył w sądzie Krzysztof K. Zdaniem biegłych nastolatek dostał przynajmniej dwa kopnięcia w twarz. Powstałe w ten sposób obrażenia doprowadziły do krwotoku. Z opinii lekarzy wynika, że Patryk udusił się własną krwią. U nastolatka stwierdzono również cały szereg różnego rodzaju obrażeń, praktycznie na całym ciele. Śledztwo wykazało, że po bójce Krzysztof K. wyciągnął Patrykowi pasek ze spodni. Przywiązał nim chłopaka do swojego traktora i zaciągnął w pobliże wałów przeciwpowodziowych.

– Jechałem około 1,5 km. Patrzyłem czy się nie odczepił. Widziałem, jak mu głowa podskakuje – wspominał śledczym Krzysztof K.

Mężczyzna zaciągnął kolegę do zagajnika w pobliżu Wisły. Wykopał dół i wrzucił do niego martwego Patryka. Wcześniej go rozebrał. Zamaskował wszystko liśćmi i drzewkiem, które wyrwał w okolicy. – To miejsce było bardzo dobrze ukryte. Nie widzieliśmy śladów kopania – przyznał wczoraj przed sądem policjant, który prowadził poszukiwania nastolatka.

Po zakopaniu kolegi Krzysztof K. pojechał do swojej dziewczyny. Nikomu nie mówił o tym, co się stało. Kilka dni później został zatrzymany. Po dwugodzinnym przesłuchaniu przyznał się do pobicia kolegi. Wskazał miejsce ukrycia zwłok. Tłumaczył, że potrącił Patryka, kiedy pijany jechał ciągnikiem do domu. Później twierdził, że nastolatek spadł z traktora i się zabił. Krzysztof tłumaczył, że po wypadku wpadł w panikę i zakopał ciało.

– Oskarżony jest niewiarygodny, bo trzy razy zmieniał wersję wydarzeń – podkreśliła prokurator w mowie końcowej. – Zaatakował znacznie słabszego kolegę, po czym zbezcześcił jego zwłoki, ciągnąc je po drodze. Brat ofiary, który identyfikował Patryka,do tej pory ma przed oczami jego nagie, zmasakrowane zwłoki.

Obrońca Krzysztofa K. podkreślił, że nie ma bezpośrednich dowodów na to, że właśnie jego klient zadał fatalne w skutkach ciosy. 21-latek nie powinien być więc sądzony za zabójstwo, a spowodowanie uszkodzeń ciała oraz znieważenie zwłok.

Czytaj więcej o: sąd zabójstwo Wilków
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 lutego 2017 o 11:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Boże, skąd się bierze taka patologia. Jak to wyeliminować że społeczeństwa. Powinna być kara śmierci.
Rozwiń
Gość
Gość (22 lutego 2017 o 15:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jakiego oskarzony jest wyznania? Bo jak ktos jest muzulmaninem to sie to podkresla. A to bydle pewno w niedziele do kosciolka. I na tacę daje. Więc sugeruje karę w "zawiasach".
Rozwiń
Gość
Gość (22 lutego 2017 o 10:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinien dostać dożywocie w kamieniołomach zabójca !!
Rozwiń
Gość
Gość (21 lutego 2017 o 23:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oczywiście, że nie powinien być sądzony za zabójstwo (bo to jest nieumyślne) bo powinien być sądzony za morderstwo, które zawsze jest celowe i zaplanowane z zimną krwią a tak było w tym przypadku a więc od razu z miejsca czapa albo na powróz i cześć!
Rozwiń
Gość
Gość (21 lutego 2017 o 18:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kara śmierci musi być przywrócona,inaczej te śmiecie w ludzkiej skórze nas zaleją
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!