czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Ciała dwóch osób znalezione w jeziorze Kośno na Mazurach. Wśród nich turysta z Lublina?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 czerwca 2012, 15:59

Poszukiwania rozpoczęto w niedzielę po południu (Zbigniew Woźniak/Gazeta Olsztyńska)
Poszukiwania rozpoczęto w niedzielę po południu (Zbigniew Woźniak/Gazeta Olsztyńska)

Olsztyńscy strażacy wyłowili we wtorek z jeziora Kośno ciała dwóch osób. To prawdopodobnie 29-letni mieszkaniec Lublina i jego koleżanka

29-letni Grzegorz T. z Lublina i 27-letnia Anna K. z okolic Częstochowy pojechali na Mazury na wesele swoich znajomych. W sobotę bawili się na przyjęciu w miejscowości Łajs koło Olsztyna. Następnego dnia postanowili wypożyczyć kajak i popływać po pobliskim jeziorze Kośno.

– Na jezioro wypłynęli około południa. Właściciel wypożyczalni kajaków powiedział, że nie wzięli kapoków – mówi st. sierż. Krzysztof Wasyńczuk z olsztyńskiej policji.

Poszukiwania Grzegorza i Anny rozpoczęły się w niedzielę po południu, gdy inni weselnicy powiadomili policję o zniknięciu swoich znajomych, a na jeziorze znaleziono dryfujący pusty kajak.

Początkowo policja brała pod uwagę hipotezę, że para mogła zostawić kajak na wodzie i dalej pójść lądem. Ale przeszukanie okolicznych lasów i ośrodków wypoczynkowych nie przyniosło żadnego efektu. – Nie wrócili też po dokumenty i bagaże, które zostawili w pensjonacie – dodaje st. sierż. Wasyńczuk.

W poniedziałek do akcji poszukiwawczej dołączyli strażacy z sonarem. Poszukiwania przerwano, gdy zapadł zmrok. We wtorek rano zostały wznowione. Z tragicznym skutkiem.

– Właśnie otrzymałem informację od strażaków, że znaleźli ciała dwóch osób i kajak. Są w trakcie ich wyławiania – poinformował nas we wtorek po południu sierż. Wasyńczuk. – Na miejsce jedzie prokurator, lekarz sądowy i policyjny technik. Są tu też ojciec dziewczyny i matka chłopaka, którzy zidentyfikują wyłowione z jeziora ciała.

– Dopóki tożsamość nie zostanie potwierdzona, nie możemy z całą pewnością powiedzieć, że to ciała poszukiwanych turystów – zaznacza Wasyńczuk. – Ale prawdopodobieństwo, że tak jest, jest bardzo duże.
Ciała zostały znalezione kilkaset metrów od linii brzegowej, gdzie jezioro ma ok. 30 metrów głębokości.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Ricky
znajoma
Brzysi
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ricky
Ricky (18 czerwca 2012 o 21:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Każdy lekceważy nawet najprostsze zasady bezpieczeństwa !!! Głupi kapok a mógł uratować im życie.Ale po co go zakładać,przecież nic się nie stanie :(Ile jeszcze ludzi będzie bezsensowni ginąć tylko przez własną głupotę!!!! Moze ten tragiczny wypadek nauczy innych,że bezpieczeństwo to podstawa i należy robić wszystko!,żeby nie dochodziło w przyszłości do podobnych nieszczęść Nie znam,tzn.nie znałem osobiście tej dziewczyny,ale jestem z Częstochowy a ona mieszkała podobno gdzieś w okolicach.
Rozwiń
znajoma
znajoma (14 czerwca 2012 o 14:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Spoczywaj w spokoju Aniu [*]
Rozwiń
Brzysi
Brzysi (13 czerwca 2012 o 15:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Grzesiu "Pyza" spoczywaj w spokoju [*]
Rozwiń
~
~ (13 czerwca 2012 o 14:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Grzegorz P. a nie T. Pyzuś-Spoczywaj W Pokoju!
Rozwiń
ziomek
ziomek (12 czerwca 2012 o 18:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pyza Wariace, coś narobił!!!
Jak Cię spotkam kiedyś tam w górze to popamiętasz.....
Świeć Panie nad ich duszami.....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!