piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Ciasno i duszno u okulisty. Poradnia przeniosła się na Staszica

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 lipca 2012, 20:42

Od poniedziałku pacjenci z ul. Chmielnej trafiają na ul. Staszica. I narzekają na warunki, w jakich
Od poniedziałku pacjenci z ul. Chmielnej trafiają na ul. Staszica. I narzekają na warunki, w jakich

W czasie remontu budynku przy ul. Chmielnej, pacjenci będą przyjmowani w ciasnych pomieszczeniach przy ul. Staszica 11.

– To najlepsza poradnia okulistyczna na Lubelszczyźnie, ale warunki lokalowe są koszmarne – skarży się pacjentka, którą spotkaliśmy wczoraj w poradni przy ul. Staszica 11 w Lublinie.

– Miejsce na poradnię trzeba było przygotować. A tu nie słychać nazwisk pacjentów wywoływanych do gabinetu – ocenia z kolei pani Jadwiga. – Dziś rano bliscy podwieźli mnie na ul. Chmielną, ale zanim zorientowałam się, że muszę pójść na ul. Staszica, to już odjechali. Musiałam pójść pieszo.

Poradnia 2 lipca została przeniesiona z Kliniki Okulistyki SPSK nr 1 w Lublinie na czas remontu jednego z tamtejszych dwóch budynków.

– Pacjentów mamy codziennie, musieliśmy to tak zorganizować, że przyjmujemy przy ul. Chmielnej do piątku, w weekend się przenosimy, a od poniedziałku działamy przy ul. Staszica – tłumaczy prof. Tomasz Żarnowski.

Budynek, który idzie do remontu, został oddany do użytku w 1978 r. Teraz trzeba go przystosować do aktualnych wymogów.

– Zbyt wiele lat nie minęło, jednak przez ten czas budynek zaczął całkowicie odbiegać od standardów sanepidu. Podłogi są drewniane, boazeria na ścianach i podwieszane sufity. Okna są nieszczelne i jest ich za dużo – tłumaczy prof. Tomasz Żarnowski, kierownik Kliniki Okulistyki.

Remont ma potrwać dwa lata.

Tymczasem pacjenci skarżą się na zaduch i na zbyt małą ilość krzeseł na korytarzach w budynku przy ul. Staszica 11. – Miejsca jest nieco mniej, aczkolwiek robimy wysiłki, aby ten metraż nieco powiększyć – mówi prof. Żarnowski.

Najciaśniej jest przy samej rejestracji, ale to ma się zmienić. – Rejestracja zostanie przeniesiona na parter, przy sali wykładowej dla studentów. Tam jest duży korytarz, więc tłok na pierwszym piętrze się rozładuje – mówi prof. Żarnowski.

Ale nie tylko poradnia znajdowała się w budynku, który trzeba wyremontować. Były tam także łóżka i jedna z dwóch sal operacyjnych. Klinika musi sobie teraz poradzić, korzystając tylko z łóżek i sali dostępnej w starszym budynku przy ul. Chmielnej. – Przedłużyliśmy godziny operacyjne. Teraz operujemy do godziny 19, a nie 15 – informuje prof. Żarnowski.

To oznacza również skrócenie czasu hospitalizacji pacjentów, ale tylko wtedy, kiedy nie będzie to zagrażało ich zdrowiu i bezpieczeństwu. – Nie będziemy odsyłali przypadków pilnych i trudnych – zapewnia prof. Żarnowski.

Rocznie klinika wykonuje 8 tys. operacji i udziela ok. 40 tys. porad.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!