wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Cięcia płac dotknęły 500 osób. W tym szpitalu atmosfera jest coraz bardziej napięta

Dodano: 24 września 2017, 21:15

W COZL 500 osób będzie zarabiać mniej. Na obniżkach szpital oszczędza 780 tys. zł <br />
miesięcznie<br />
W COZL 500 osób będzie zarabiać mniej. Na obniżkach szpital oszczędza 780 tys. zł
miesięcznie
(fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej cały czas walczy o płynność finansową, a atmosfera w szpitalu jest coraz bardziej napięta. 500 pracowników dotknęły cięcia płac

Jak poinformował Jerzy Kuliński, dyrektor COZL, na obniżkach wynagrodzeń szpital oszczędza miesięcznie ok. 780 tys. zł. Dodał, że do piątku 10 osób nie przyjęło wypowiedzenia warunków pracy i płacy, tym samym rezygnując z zatrudnienia w COZL. To m.in. laboranci, sanitariusze, salowe, ale też lekarze.

– Mieliśmy do wyboru zwalniać ludzi albo obniżyć wynagrodzenia. Wybraliśmy tę drugą opcję. Na 1200 pracowników obniżki dotknęły 500 – mówi Kuliński. – Z kolei 30 osób było w takiej sytuacji, że nie osiągały minimalnego pułapu wynagrodzenia, jaki jest w tym szpitalu. Dlatego musieliśmy im je podnieść.

– Pracuję w COZL 36 lat i w momencie przejścia na emeryturę miałam 2,3 tys. zł wynagrodzenia, po studiach i specjalizacji. Gdzie wtedy była solidarność i związki, dlaczego nie broniły takich pracowników? – zarzucała związkowcom jedna z pielęgniarek. – Dopiero teraz mam podniesione wynagrodzenie do 2,9 tys. zł.

– Związki nie są od podnoszenia płac – odpowiedział jej jeden z przedstawicieli Solidarności, która działa w Centrum.

Do obniżek płac odniósł się także marszałek Sławomir Sosnowski. – Wiem, że to boli, ale musicie państwo zrozumieć tych pracowników, którzy mieli dotychczas zbyt niskie wynagrodzenia i trzeba było im je podnieść. A tymczasem były na przykład osoby na stanowiskach konserwatorskich, które miały zarobki rzędu 100 tysięcy złotych rocznie – powiedział Sosnowski. – Takie dysproporcje trzeba było zlikwidować. Nawet po obniżkach zarobki w COZL są najlepsze w mieście.

Na pytanie pracowników o koncepcję rozwoju centrum, marszałek wskazał na niepewną sytuację jeśli chodzi o finansowanie służby zdrowia m.in. w kontekście planowanej likwidacji NFZ. – Poruszamy się po niepewnym gruncie. Nie ma nadal kontraktów dla nowo powstałych oddziałów i nie wiemy też, co będzie dalej z NFZ – zaznaczył Sosnowski. – Kierunek rozwoju centrum będzie dyskutowany w szerszym gronie z udziałem ekspertów z zakresu medycyny.

Dodał, że nie wyklucza powrotu koncepcji łączenia szpitali. Marszałek zapewnił również, że zrobi wszystko, żeby jak najszybciej dokończyć inwestycję, na co jest szansa w połowie przyszłego roku.

Czytaj więcej o: Lublin COZL
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
praktyk obserwator
(50) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 dni temu o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obecna dyrekcja oszukuje pracowników - dlaczego pielęgniarka, która broni obecnej dyrekcji dostała podwyższenie pensji za specjalizację a inne pielęgniarki nie dostały?????
Rozwiń
Gość
Gość (27 września 2017 o 18:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
za tzw. komuny były problemy z papierem toaletowym czy sznurkami do kombajnów. ale szpitale funkcjonowały jakoś normalnie
Rozwiń
praktyk obserwator
praktyk obserwator (27 września 2017 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zarzadzanie ludżmi polega na skłócaniu ich międy sobą ,żeby góra czyli zarządzający mieli spokój to musi kotłowac się  w dole , tutaj w załodze .   Skłocić mozna skutecznie zabierająć jednym a dając innym .Dzieje się  to zawsze i działo. Zanim ludzie zorjentuja się "o co chodzi " zarządzającym trzeba lat pracy w danym środowisku.  Przykładem z  PRL-u był :   chłop niosący na plecach worek ze szczurami.Niesie worek i czuje ,że szczury gryzą go w plecy. Po chwili zdjął worek z pleców zamieszał nim ,szczury zaczęły gryżć się miedzy sobą .  Z powrotem wziął wór na plecy i poszedł dalej spokojnie .   Odpowiedz do obserwatora : wiem z przykrego doświadczenia z tego szpitala ,że pacjent zdjagnozowany w sierpniu 2016r któremu podano kilka chemii i poddano promieniowaniu przezył do lipca 2017r . Pokój jego duszy ,a co sie nacierpiał
Rozwiń
Gość
Gość (25 września 2017 o 21:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z każdym miesiącem co raz więcej dyrektorów i coraz to większe zadłużenie! Czyżby jakaś zależność? A marszałek chyba zapomniał że za COZL odpowiada od zawsze a nie od tygodnia więc tłumaczenie że znalazł się w środku konfliktu jest nie na miejscu bo to on od półtora roku mianuje kolejnych dyrektorów a każdy lepszy od poprzedniego
Rozwiń
Gość
Gość (25 września 2017 o 21:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Marszałek i dyrekcja rozkładają Centrum w białych rękawiczkach a pracownicy wykłócają się o to kto więcej zarabia... Czy kogoś jeszcze interesuje przyszłość tej placówki?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (50)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!