sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Cień korupcji nad Ratuszem

Dodano: 2 lipca 2004, 20:40

Po zawiadomieniu posłanki Elżbiety Kruk z PiS prokuratura sprawdza, czy jej partyjny kolega Mariusz Deckert, szef kancelarii prezydenta Lublina, usiłował złożyć korupcyjną ofertę radnym Ligi Polskich Rodzin.

Mariusz Deckert miał przyjść do Arkadiusza Robaczewskiego, dyrektora Instytutu Edukacji Narodowej przy Radiu Maryja. Obaj znają się jeszcze ze studiów na KUL. Pytał, czego radni LPR oczekują za poparcie uchwały, która pozwoliłaby na budowę hipermarketu na górkach czechowskich. Właścicielem terenów jest notowana na giełdzie kielecka firma Echo Investment.
Wczoraj Robaczewski nie chciał o usłyszanej propozycji rozmawiać. - Skierowałem sprawę do prokuratury - powiedział krótko. Wcześniej Robaczewski poszedł z tym do Mieczysława Ryby, przewodniczącego klubu radnych LPR w Radzie Miasta. Klub zawsze sprzeciwiał się powstaniu hipermarketu na górkach.
- Dowiedziałem się od Robaczewskiego, że jest oferta korupcyjna w zamian za umożliwienie budowy hipermarketu. Byłem zaszokowany - potwierdza radny Ryba.
• Jaka kwota padła?
- Nie padła. Moja reakcja była taka, że sprawa powinna zostać wyjaśniona na drodze prawnej, przez powołane do tego organy.
Robaczewski zawiadomił prokuraturę. Ryba skontaktował się z posłem Andrzejem Mańką, przewodniczącym LPR na Lubelszczyźnie. Poseł Mańka zawiadomił Elżbietę Kruk, przewodniczącą Prawa i Sprawiedliwości w naszym regionie. W poniedziałek Kruk i Mańka powiedzieli o korupcyjnej propozycji, jaką miał złożyć Deckert, prezydentowi Andrzejowi Pruszkowskiemu.
- Prezydent uznał, że skoro mają dowody, to powinni zawiadomić o tym odpowiednie służby - mówi Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta (Pruszkowski był wczoraj na konferencji Związku Miast Polskich).
Do wczoraj nie działo się nic. Deckert wykonywał swoje obowiązki. Ale gdy poseł Kruk poinformowała o sprawie media, wziął tygodniowy urlop. Dziennikowi powiedział: Nie było takiej rozmowy z Robaczewskim.
Wydał też oświadczenie, aby oskarżyciele pokazali "rzekome dowody” jego winy. Według poseł Kruk, Deckert powinien zawiesić swoje członkostwo w PiS. - Jeżeli tego nie zrobi, zrobi to zarząd partii - deklaruje posłanka.
Materiały w sprawie domniemanej korupcji w Ratuszu gromadzi wydział śledczy Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Poleciliśmy, aby do prokuratorskich akt dołączyć również zawiadomienie poseł Kruk, które skierowała do CBŚ - potwierdza Cezary Maj, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. - Na początku przyszłego tygodnia zdecydujemy czy
wszcząć postępowanie.

Rozmowa z Krzysztofem Kwapiszem*

• Czy pańska spółka, Echo Investment, składała propozycje korupcyjne lubelskim radnym Ligi Polskich Rodzin?
- To bzdura. Ktoś używa takich oskarżeń w celu wywołania taniej sensacji. Nie ma mowy o jakimkolwiek lobbingu z naszej strony. Nasze działanie polegało na kilkakrotnej prezentacji naszego projektu lubelskim parlamentarzystom, radnym i przedsiębiorcom.

• Zna pan Mariusza Deckerta?
- Pierwszy raz słyszę takie nazwisko. Nigdy z nim nie rozmawiałem. Być może przez telefon, ale nigdy osobiście. Nie mamy też żadnych powiązań z lubelskim środowiskiem politycznym. Ani z prawą, ani lewą stroną.

• Co zrobi Echo z górkami czechowskimi, jeśli lubelscy radni nie dokonają w planie zagospodarowania przestrzennego korzystnych dla Echa zmian?
- Nie dopuszczam nawet takiej myśli. Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć korzyści, jakie będzie miało miasto z tej inwestycji. A my mamy ambicję, żeby ją zrealizować.

Rozmawiał Tomasz Kolasa
* Krzysztof Kwapisz jest dyrektorem ds. rozwoju strategicznego Echo Investment

GÓRKI CZECHOWSKIE - Kalendarium inwestycji

2000 – Spółka Echo Investment kupuje ponad 100-hektarowy teren po dawnym poligonie na Czechowie (tzw. górki czechowskie) od Agencji Mienia Wojskowego za niezwykle atrakcyjną cenę – około 12 milionów złotych. Miejskie plany przewidują, że będzie tam park. Stąd taka cena. Teren przeznaczony np. pod budownictwo byłby o wiele droższy.
2001 – Echo proponuje ówczesnemu Zarządowi Miasta, by na górkach wybudować kompleks handlowy i osiedle mieszkaniowe. Zarząd odrzuca ten pomysł, jako niezgodny z planem zagospodarowania przestrzennego Czechowa.
2002 – Echo przedstawia kolejną propozycję: wybuduje na górkach centrum handlowo-rekreacyjne, kompleks obiektów sportowych i park. Władze miasta zwlekają z decyzją. Argumentują, że na górkach czechowskich nie ma miejsca na wielkokubaturowy sklep. Spółka rozpoczyna kampanię medialną.
2004 – projekt Echo trafia pod obrady komisji rozwoju miasta, urbanistyki i ochrony środowiska. Radni z komisji przyjmują stanowisko klubu Prawo i Rodzina, który nie zgadza się na wybudowanie na górkach hipermarketu. Echo organizuje szereg prezentacji dla lubelskich parlamentarzystów i przedsiębiorców. Zapowiada, że jeśli miasto nie zgodzi się na centrum handlowo-rekreacyjne, wycofa się z inwestycji. (TK)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!