środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Ciepło ciepłownikom

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 marca 2005, 22:04
Autor: Rafał Panas

5,4 mln zł - taką stratę poniosło w ubiegłym roku Lubelskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Dlatego możemy spodziewać się podwyżek cen ciepła, a pracownicy firmy cięć w wynagrodzeniach.

Pierwsza od wielu lat strata będzie pokryta z kapitału zapasowego firmy. - 90 proc. naszych całkowitych przychodów pochodzi ze sprzedaży ciepła. Dlatego nawet niewielki spadek sprzedaży oznacza dla nas stratę - tłumaczy Piotr Kuty, rzecznik LPEC.
To, że firma przeżyła "trudny rok”, przyznaje w świeżo wydanej zakładowej gazetce Waldemar Dudziak, członek zarządu spółki. Przyczyn jest wiele: mieszkańcy i firmy oszczędzają i zużywają coraz mniej ciepła. Dodatkowo, jak tłumaczy Dudziak, ociepla się klimat. Jak by tego było mało, budynki są coraz lepiej ocieplone. Efekt - w sezonie grzewczym 2004/2005 zużycie ciepła spadło o ok. 10 procent.
Dudziak w związku z tym zapowiada zmiany w firmie. Jakie? M.in. zmniejszenie o połowę wydatków na inwestycje i remonty. Także dobrowolne odejścia pracowników. I wreszcie zamiar zrzeczenia się przez czterech członków zarządu 20 procent wynagrodzenia (teraz zarabiają od 9,9 do 14,8 tys. zł miesięcznie brutto).
To nie wszystko. Ze źródeł w LPEC dowiedzieliśmy się, że rozważana jest też kilkuprocentowa podwyżka opłat za ciepło. Dla zarządu to trudny orzech do zgryzienia, bo klienci spółki mogą przestawić się na gaz. - Poziom podwyżki - o ile w ogóle ona wystąpi - nie będzie z pewnością znaczący i nie powinien przekroczyć wskaźnika inflacji - zapewnia Kuty.
Wiele zależy od ciężkich negocjacji prawicowego zarządu LPEC z lewicującymi związkami zawodowymi w sprawie wynagrodzeń. W spółce średnia płaca to ok. 3400 zł brutto. Ale pracownicy mają bonusy zagwarantowane układem zbiorowym. M.in. 20-procentową premię czy nagrodę jubileuszową. Jeśli załoga zrezygnuje z części tych dodatków, firma zaoszczędzi 3 mln zł. Razem z innymi oszczędnościami ma to dać brakujące 6 mln zł.

Nie tylko LPEC ma kłopoty

• W ubiegłym roku sprzedaliśmy o 10 procent mniej ciepła niż w 2003 roku. Jak w całym kraju powodem jest m.in. pogoda - mówi Roman Trześniowski, prezes PEC Zamość. Jednak podwyżek nie będzie. - W umowie prywatyzacyjnej firma inwestująca w spółkę obiecała, że utrzyma ceny.

• Aleksander Kompa, prezes PEC z Białej Podlaskiej mówi, że za 2004 rok spółka ma ponad 1 mln zł straty. - Trzeba ciąć koszty, żeby nie robić podwyżki. Ale nim zdecyduję się na zwolnienia pracowników czy zwiększenie opłat, przedyskutuję to z załogą.

• Również w Chełmie systematycznie maleje sprzedaż ciepła. Tam podwyżka była już w ubiegłym roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!