niedziela, 24 września 2017 r.

Lublin

"Ciężka praca, niska płaca". Pracownicy protestują

Dodano: 5 września 2017, 20:05

Na rzie akcja protestacyjna ogranicza się do wywieszenia plakatów na budynkach w siedzibie głównej i w oddziałach terenowych
Na rzie akcja protestacyjna ogranicza się do wywieszenia plakatów na budynkach w siedzibie głównej i w oddziałach terenowych (fot. Maciej Kaczanowski)

Domagają się podwyżek i dodatków za pracę w święta – pracownicy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie, po wakacyjnej przerwie wznowili akcję protestacyjną

Spór zbiorowy pracowników Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie z kierownictwem trwa od wiosny. – Decyzja o jego podjęciu została podyktowana coraz bardziej przedmiotowym traktowaniem pracowników przez dyrekcję oraz zwyczajnym ludzkim przemęczeniem spowodowanym licznymi wielogodzinnymi wyjazdami na akcje pobierania krwi, w ramach których do czasu pracy nie wlicza się niejednokrotnie kilkugodzinnej drogi. Istotną sprawą jest również niejednorodne rozliczanie godzin nadliczbowych – piszą w komunikacie do mediów przedstawiciele związków zawodowych działających w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie.

Związki zawodowe przedstawiły dyrekcji siedem postulatów. Chodzi m.in. o podwyżkę płacy zasadniczej i wprowadzenie dodatków zmianowych.

– Domagamy się również dodatku za obsługiwanie akcji krwiodawstwa w dni świąteczne – mówi Anna Wargol, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w RCKiK w Lublinie.

Pracownicy apelują też o poprawę warunków pracy. – Część postulatów, które załoga nam zgłosiła, zostały zrealizowane. Chodzi o kwestie w zakresie organizacyjnym – zapewnia Piotr Nadolski, zastępca dyrektora ds. ekonomiczno-administracyjnych RCKiK w Lubinie.

– Rzeczywiście zostały zatrudnione dodatkowe osoby, ponieważ w niektórych pracowniach było za mało pracowników – przyznaje Wargol. – Od dwóch postulatów więc odstąpiliśmy.
Zostały te dotyczące podwyżki wynagrodzeń. Mimo udziału mediatora wyznaczonego przez ministra pracy stronom nie udało się dojść do porozumienia.

Związkowców zastanawia także „niespodziewane odejście ze stanowiska dyrektora Eugeniusza Torunia”.
– Nie wiemy jaki był powód odejścia dyrektora – mówi Wargol. – Obecnie pełniącą jego obowiązki jest Hanna Radwan-Wieczorek, która była zastępcą dyrektora ds. medycznych. Cały czas uczestniczyła w negocjacjach. Ten temat nie jest jej więc obcy.

Na wakacje akcja protestacyjna została zawieszona. – Przed wakacjami walczyliśmy o wzrost płacy zasadniczej o 800 zł i ten postulat jest dalej podtrzymywany – mówi Wargol. Ale przyznaje: Jest to kwota do negocjacji. Póki co, jednak żadnej odpowiedzi dyrekcji w tym temacie nie ma.
– Na podwyżkę płac nas nie stać – stwierdza dyrektor Nadolski.

Obecnie akcja protestacyjna ogranicza się do wywieszenia plakatów na budynkach w siedzibie głównej i w oddziałach terenowych. Pracownicy noszą też plakietki z napisem „Protest”. Co dalej? – Czekamy na odpowiedź ze strony dyrekcji – mówi Wargol.

Zarządy wszystkich trzech związków zawodowych działających przy RCKiK w Lublinie podkreślają, że protest w żaden sposób nie jest wymierzony w honorowych krwiodawców i pacjentów.

Czytaj więcej o: centrum krwiodawstwa Lublin
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 września 2017 o 22:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego nigdzie nie wypowiada się Hanna Radwan-Wieczorek, pełniącą obowiązki dyrektora RCKiK w Lublinie, tylko wysyła do kontaktów z mediami swoich podwładnych: Piotr Nadolski (TVP LUBLIN), Ewa Embinger-Parota (TVP LUBLIN) ? Czyżby te wystąpienia miały jej zaszkodzić w walce o nowy STOŁEK ???
Rozwiń
Gość
Gość (7 września 2017 o 22:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hanna Radwan-Wieczorek, pełniącą obowiązki dyrektora RCKiK w Lublinie Piotr Nadolski, zastępca dyrektora ds. ekonomiczno-administracyjnych RCKiK w Lublinie uważam, ze trzeba obniżyć wynagrodzenie temu panu i tej pani oraz wszystkim kierownikom i podwyżka dla reszty pracowników na pewno byłaby możliwa do zrealizowania
Rozwiń
Gość
Gość (6 września 2017 o 11:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No dobrze, ale ile teraz zarabiają?
Rozwiń
nikt
nikt (6 września 2017 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rura to może i mięknie ale tobie za każdym razem gdy szef mówi do ciebie że jak ci się nie podoba to idź pracować do biedronki. Jak widzisz są tacy co nie popuszczają od razu na takie słowa w majtki i mają odwagę walczyć o swoje. Z twoim podejściem jesteś skazany na najniższą krajową do końca życia - współczuję. A frustracje i zazdrość oczywiście możesz wylewać w komentarzach czy na forach bo w sumie co ci w życiu pozostało.
Rozwiń
Gość
Gość (6 września 2017 o 09:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oddaję tam krew od 12 lat. Nie powiem, żeby zatrudnione Panie jakoś specjalnie się przemęczały. Z racji niemal wyłącznie kobiecej obsady powszechne jest, niestety, knucie i obmawianie jednych pracownic przez drugie - i to w obecności "podłączonych" krwiodawców. Natomiast, jeżeli pracownicy mają częste wyjazdy w teren, to pracodawca powinien faktycznie jakoś dodatkowo wynagrodzić osoby w nie zaangażowane.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!