sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Co będzie można robić na placu Litewskim? Rowerzyści się ucieszą

Autor: Dominik Smaga

Urząd Miasta chce wprowadzić regulamin korzystania z pl. Litewskiego. W środę pokazał jego projekt. Dopuszcza on jazdę rowerem, ale wyłącznie po wyznaczonych alejkach. To samo dotyczyłoby jazdy na rolkach. Nie byłoby za to zakazu wchodzenia do głównej fontanny.

To, że plac nie ma regulaminu, nie oznacza, że wszystko tu wolno. Nie można chociażby jeździć rowerem, bo nie zgodziła się na to policja, a Ratusz uszanował jej opinię, chociaż nie musiał. Teraz urzędnicy zamierzają uchylić furtkę rowerzystom i wyznaczyć dostępne dla nich alejki.

Rowery mogłyby wjeżdżać na plac od strony ul. Radziwiłłowskiej, jadąc dalej wzdłuż hotelu Europa, kościoła i poczty aż do jezdni Krakowskiego Przedmieścia. Możliwy byłby też ruch w przeciwnym kierunku. Inne alejki byłyby niedostępne dla rowerzystów, tutaj jazda byłaby zabroniona. Zakaz nie dotyczyłby dzieci do lat 10, które mogłyby jeździć po całym placu.

Piesi nie mogliby swobodnie wchodzić na każdy z trawników. W projekcie regulaminu czytamy, że „nie należy” poruszać się „poza wyznaczonymi ciągami pieszymi”. Wyjątkiem byłaby część oznaczona jako „teren rekreacyjny” z placem zabaw i betonowymi meblami do leżenia.

Najmniej swobody mieliby rolkarze, bo urząd chce im wyznaczyć tylko jedną alejkę. – Wzdłuż budynków uczelni – mówi Janusz Semeniuk, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej. Także to ograniczenie nie dotyczyłoby dzieci do lat 10.

Ratusz chce zakazać wchodzenia do niecki fontanny położonej od strony poczty, nie zabraniałby natomiast wchodzenia do najbardziej popularnej, tej bliżej budynków uczelni. Można byłoby się tu pluskać, ale bez przesady.

– Wprowadzamy zakaz kąpieli, zakaz mycia się, bo takie też były przypadki – mówi Semeniuk.

Na liście tego, czego „nie należy” robić na placu ma się znaleźć również mycie zwierząt, rowerów, wrotek, zatykanie dysz fontann, „malowanie, rysowanie, oklejanie nawierzchni”, a także „prowadzenie działań o charakterze komercyjnym, w tym handlu oraz reklamy”. Czy oznacza to także zakaz rozdawania ulotek?

– Trudno tego zabronić, aczkolwiek nie może to być robione w sposób masowy – odpowiada dyrektor.

Wprowadzanie psów nie byłoby zakazane, inaczej niż w Ogrodzie Saskim.

To dopiero projekt regulaminu, który trafia do konsultacji z mieszkańcami. Opinie na jego temat mają być zbierane przez Ratusz do 29 października. Można je wysyłać na adres konsultacje@lublin.eu. Za tydzień, 19 października zaplanowano w tej sprawie otwarte dla wszystkich spotkanie (godz. 17, ul. Bernardyńska 2).

Ostatnie słowo w sprawie regulaminu będzie należeć do Rady Miasta.

Zobacz także: Salsa na placu Litewskim

WIDEO

PRK
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

PRK
PRK (12 października 2017 o 17:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hrabiaski napisał:
co ma wspólnego?a to,że w godzinach pracy mlodzi ,,ludzie"pedzą po chodnikach ,traktując przechodniów jak tyczki slalomowe!a jeżeli chodzi o kulturę,to bydlaka nic nie nauczy manier!on tylko rozumie argument poparty siłą!
Szczerze mówiąc aż szkoda czasu na odpisywanie na takie coś, ale poświęcę parę minut. Co jazda w typowych godzinach pracy ma wspólnego z nieróbstwem? Nie każdy pracuje w tych samych godzinach, o lekcjach w szkołach nie wspominając. Od kilkunastu lat jeżdżę rowerem najpierw do szkoły, potem na uczelnię, teraz do pracy. Zawsze ustępuję pieszym, schodzę na przejściach i mijam wielu innych rowerzystów jadących kulturalnie i ostrożnie. Rekreacyjnie i sportowo jeżdżę swoją drogą, ale do tego zdecydowanie lepsze są tereny podmiejskie niż chodnik czy nawet droga rowerowa w mieście. Więc z łaski swojej nie uogólniaj, bo ja sobie wypraszam wrzucanie mnie do jednego wora z takimi, o jakich piszesz (którzy niestety, faktycznie się zdarzają). Tyle ode mnie, Tobie zamiast się tu wyżywać też proponuję pójść się przejść, przejechać, albo zrelaksować w dowolny inny sposób, bo - jak to mówią - złość piękności szkodzi, zdrowiu także, a z tego, co piszesz, nie chciałbyś być utożsamiany z gburami :)
Rozwiń
Gość
Gość (12 października 2017 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Nie byłoby za to zakazu wchodzenia do głównej fontanny" No to Aqua Lublin i Wrotków jednak zbankrutują. Ale przynajmniej docelowo popsute i zapchane będą wszystkie dysze i skończą się głupie pokazy,.
Rozwiń
Gość
Gość (12 października 2017 o 12:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wspaniale. Jedna z najładniejszych części placu - "aleją" wzdłuż hotelu, ze wspaniałym widokiem na remontowany kościół - będą zap...ć pomiędzy ludźmi autokary.. i taksówki. To trzeba być co najmniej dyrektorem w UM, zęby coś takiego "wykminić".
Rozwiń
Gość
Gość (12 października 2017 o 11:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
DOBRZE? NIE WIEM. A CO DZIEJE SIĘ - Z TAK PIĘKNIE ZAPOWIADAJĄCYM SIĘ SZTUCZNYM LODOWISKIEM? KILKASET TYSIĘCY W BŁOTO. / W LÓD/ .
Rozwiń
hrabiaski
hrabiaski (12 października 2017 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co ma wspólnego?a to,że w godzinach pracy mlodzi ,,ludzie"pedzą po chodnikach ,traktując przechodniów jak tyczki slalomowe!a jeżeli chodzi o kulturę,to bydlaka nic nie nauczy manier!on tylko rozumie argument poparty siłą!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!