piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Co dalej z Alchemią? Szef spółki, która miała ją zbudować odchodzi

Dodano: 7 maja 2013, 18:23

Problemem okazało się uregulowanie własności kamienicy przy ul. Olejnej 8.  (Archiwum)
Problemem okazało się uregulowanie własności kamienicy przy ul. Olejnej 8. (Archiwum)

Szef spółki, która ma budować w Lublinie kompleks Alchemia, żegna się ze stanowiskiem. Nie wiadomo, jakie będą dalsze losy projektu.

- Kończy się moja kadencja. Myślę, że jeszcze w maju zostanę odwołany ze stanowiska – mówi Andrzej Wilczewski, prezes spółki Arkady, która ma budować Alchemię. – Miałem przygotować inwestycję i wykonałem zadanie. Co prawda nie ma jeszcze pozwolenia na budowę staromiejskiej części kompleksu, ale stało się tak nie z mojej winy.

Alchemia ma składać się z dwóch części. Pierwsza to wielopoziomowy, podziemny parking między ul. Świętoduską i Lubartowską. Druga ma zająć kamienice wzdłuż ul. Olejnej na Starym Mieście. Planowano tam powierzchnie handlowe. Pozwolenie na budowę parkingu wydano już w 2009 roku, ale zgody za pozostałą część galerii nie ma do tej pory. Problemem okazało się uregulowanie własności kamienicy przy ul. Olejnej 8.

– Kupujemy od miasta ostatnie udziały w budynku. Pod koniec maja możemy już podpisać akt notarialny – mówi Wilczewski. – Wtedy spółka złoży kolejny wniosek o pozwolenie na budowę. To już jednak zadanie dla mojego następcy.

Prezes przekonuje, że Ratusz powinien wydać odpowiednią zgodę już przed rokiem. Spółka miała bowiem komplet dokumentów.

– Miał to ocenić niezależny ekspert, wybitny autorytet wskazany przez samych urzędników – wyjaśnia Wilczewski. – Obiecano nam, że jeśli opinia będzie pozytywna, dostaniemy pozwolenie. Ekspert przyznał nam rację, a zgody jak nie było, tak nie ma. Ratusz stawia kolejne wymagania.

Według prezesa, sporą część winy za opóźnienia ponoszą właśnie urzędnicy. – Działano tak, żeby nie dać pozwolenia – dodaje Wilczewski.

– Może ktoś z ostrożności uważa, że tak należy działać i dlatego tyle to trwa? Szkoda, że w tym czasie inne inwestycje puszcza się bez problemów.

– Spółka powinna wykazać, że dysponuje pełną własnością nieruchomości na cele budowlane – ripostuje Joanna Bobowska z biura prasowego Urzędu Miasta Lublin. – Inwestor tego nie zrobił. Stąd wstrzymanie procedury. W przypadku parkingu podziemnego nie było takiego problemu, więc pozwolenie zostało wydane bez przeszkód.

Rosnąca konkurencja sprawia, że inwestujący w Alchemię są w coraz trudniejszej sytuacji. – Dlatego trzeba zmieniać profil, np. z handlu na rozrywkę. Innego wyjścia nie ma. Jeśli obok zamku powstaje ponad 30 tys. mkw. powierzchni handlowej, to dla nas i właścicieli dawnego "pedetu” to tragedia – ocenia Wilczewski.

Przedstawiciele inwestora zapewniają, że firma nie wycofa się z inwestycji. Nie zamierza też sprzedawać projektu zewnętrznemu inwestorowi. Nie wiadomo jednak, czy będzie w stanie rozpocząć prace w tym roku.

Rozmowa z Andrzejem Wilczewskim, prezesem spółki Arkady – w piątkowym Magazynie
Czytaj więcej o:
kelo
olek
padre
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kelo
kelo (8 maja 2013 o 18:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='olek' timestamp='1368022466' post='767398']
Wstyd !!!! Ten kto podpisal umowę z ramienia ratusza powinien odpowiadac przed prokuratorem.
Jak można, kręcić tyle lat pod nosem władz miasta?
Czy jest zapis o karach umownych? Jeśli tak to należy wyegzwekwować jeśli nie ma to pociągnąc do odpowiedzialoności osoby które podpisaly taką umowę. Centrum miasta i taki bardach..... nie do pomyśleia w normalnym kraju.
[/quote]Myślę, że najlepiej byłoby poczytać co stanowi prawo na ten temat, potem sprawdzić umowę i wtedy się wypowiadać, bo w innym przypadku bzdury się plecie nie mając pojęcia o czym się mówi. Pozdrawiam
Rozwiń
olek
olek (8 maja 2013 o 16:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wstyd !!!! Ten kto podpisal umowę z ramienia ratusza powinien odpowiadac przed prokuratorem.
Jak można, kręcić tyle lat pod nosem władz miasta?
Czy jest zapis o karach umownych? Jeśli tak to należy wyegzwekwować jeśli nie ma to pociągnąc do odpowiedzialoności osoby które podpisaly taką umowę. Centrum miasta i taki bardach..... nie do pomyśleia w normalnym kraju.
Rozwiń
padre
padre (8 maja 2013 o 11:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Kali' timestamp='1368003518' post='767230']
Niezły ten prezes. Nie wiem skąd go wzięli, ale chłop nie ma pojęcia o prawie budowlanym i nie dziwię się że nie liczy na drugą kadencję. Miasto powinno wydać pozwolenie na budowę/przebudowę obiektu którego spółka której szefuje nie jest w pełni właścicielem... Człowieku, jak ty się załapałeś na tao stanowisko ?? Bo z taką znajomością prawa budowlanego to cud że spółka dostała pozwolenie na część za ratuszem.
[/quote] Gratuluję znajomości prawa budowlanego. A dla lepszej znajomości proszę poczytać o tym, czy trzeba być właścicielem nieruchomości, czy wystarczy mieć inne prawo dysponowania . Nie ma to jak się mądrzyć i nie mieć pojęcia o czym się mówi.
Rozwiń
Kali
Kali (8 maja 2013 o 10:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niezły ten prezes. Nie wiem skąd go wzięli, ale chłop nie ma pojęcia o prawie budowlanym i nie dziwię się że nie liczy na drugą kadencję. Miasto powinno wydać pozwolenie na budowę/przebudowę obiektu którego spółka której szefuje nie jest w pełni właścicielem... Człowieku, jak ty się załapałeś na tao stanowisko ?? Bo z taką znajomością prawa budowlanego to cud że spółka dostała pozwolenie na część za ratuszem.
Rozwiń
imka
imka (8 maja 2013 o 09:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
najprawdopodobniej nic z tego nie wyjdzie. tylko dlaczego tak szybko wycięto drzewa i zrobiono paskudną, betonową pustynię? przecież z wycinką można było wstrzymać się aż będą wszystkie umowy podpisane. teraz zieleni już nikt nie przywróci...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!