niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Co dalej z parkiem na Błoniach? Ruszyły negocjacje miasta z architektami

Dodano: 10 kwietnia 2016, 21:31
Autor: Dominik Smaga

Ruszyły negocjacje władz miasta z architektami mającymi zaprojektować park na Błoniach. Do porozumienia jest coraz bliżej, ale projektanci, którzy skrzyknęli się na miejski konkurs i go wygrali, muszą jeszcze zawiązać podmiot, który będzie stroną umowy z miastem

Architekci już od dawna pracowaliby nad projektem, gdyby spełniły się ubiegłoroczne deklaracje Ratusza. Wtedy mowa była o tym, że umowa na dokumentację parku zostanie zawarta w listopadzie, a w maju 2016 roku projekt będzie już gotowy. Tak się nie stało.

Jest już prawie połowa kwietnia, a nie ma nawet umowy. O jej zapisach miasto rozmawiało kilka dni temu podczas negocjacji z zespołem projektantów, których koncepcja wygrała konkurs na nowe Błonia. Rozmowy dotyczyć mają terminu sporządzenia dokumentacji, jak też jej ceny.

Przedmiotem negocjacji nie jest za to zakres prac. Park ma być zaprojektowany w oparciu o zwycięską koncepcję.

– Ale z korektami – zastrzega Marzena Szczepańska, zastępca dyrektora Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta Lublin. W projekcie uwzględnione mają być uwagi sądu konkursowego, który m.in. skrytykował pomysł wycinki wielu drzew.

– Nie wyrażamy zgody na to, by zieleń została wycięta tak, jak zostało to zapisane w koncepcji – podkreśla Szczepańska. – Muszą też zostać uwzględnione istniejące ciągi komunikacyjne, dojazdy do prywatnych posesji i szkół, oraz ciągi piesze. Część terenu objętego koncepcją stanowi własność prywatną, więc nie wchodzi w zakres przebudowy. Bez zmian pozostanie też wybudowany niedawno parking. Nie będziemy go ruszać, bo jest tu potrzebny.

W podpisaniu umowy na kompletny projekt nowego parku przeszkadza jeszcze fakt, że zwycięski zespół architektów nie jest jednolitym tworem, tylko grupą ludzi, którzy razem wystartowali w konkursie. Teraz muszą się zorganizować tworząc np. konsorcjum, z którym miasto mogłoby zawrzeć kontrakt.

Park powstać ma w miejscu, gdzie teraz znajduje się teren zielony i plac zabaw. Nowe sadzonki miałby dostarczyć właściciel galerii handlowej Tarasy Zamkowe, do czego zobowiązał się w umowie z miastem.

Koncepcja obejmuje jednak o wiele większy teren, bo ciągnący się wzdłuż al. Unii Lubelskiej aż do ul. Zamojskiej. Takie były wymogi konkursu. W tym zakresie praca architektów ma być wykorzystana przez samorząd Lublina przy tworzeniu planu zagospodarowania przestrzennego tej części miasta.

Gość
Jan
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 kwietnia 2016 o 21:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja bym Postawil Biedronke,Stokrotke,eLeclerca,Tesko,Lidla i jakis oczywiscie blok mieszkalny he he....bo mało tego w Lublinie wincej...miszkań wincej bloków i stokrotków... O TO, TO, TOOOOOOOO.........
Rozwiń
Jan
Jan (13 kwietnia 2016 o 17:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Opóźnienia są ...ale mimo to Prezydent przyznaje nagrodę  dla Pani Dyrektor Alicji Malicka-Ząbek

m.in za

za szczególną komunikatywność i profesjonalną obsługę klienta zarówno
wewnętrznego jak i zewnętrznego, zaangażowanie i wielowątkowe spojrzenie
na zagospodarowanie przestrzeni miejskiej, szczególnie w zakresie
wydawanych tzw. dokumentów WZ oraz za zaangażowanie w prace
nad konkursem dotyczącym opracowania koncepcji architektonicznej
parku na Błoniach pod lubelskim Zamkiem na tle rozwiązań urbanistycznych,
w szczególności za pracę jako przewodniczący zespołu zadaniowego,
wkład w organizację i przygotowanie materiałów do konkursu oraz
pracę członka Sądu Konkursowego.

To jak to jest brak konsultacji z zwycięskim zespołem od 5 miesięcy, ale nagroda jest?

Rozwiń
Gość
Gość (12 kwietnia 2016 o 23:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Beton, tylko beton ewentualnie galeria, to mówiłam ja Żuczek :-/
Rozwiń
xd b4
xd b4 (12 kwietnia 2016 o 16:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tylko amfiteatr. Nieważne, kto i dlaczego wygrał konkurs i wziął jeszcze nagrodę. Ważne - żeby inwestycja była trwała i sensowna. Amfiteatr pozbierałby przypadkowe i porozrzucane, okazjonalne estrady, które utrudniają mieszkańcom życie. Zamiana Placu Zamkowego przez około 1/4 sezonu na estradę jest barbarzyństwem. Plac Zamkowy pełni funkcję drogi wylotowej z Podwala i z ul. Kowalskiej oraz parkingu, głównie dla turystów. Miasto estradowych muzyków i śpiewaków: Budki Suflera, Urszuli i Beaty Kozidrak powinno mieć stały amfiteatr, którego mogły by nam pozazdrościć inne miasta. Huk z kolumn kierowałby się nie na mieszkalne kamienice, tylko na pustą przestrzeń nad Bystrzycą. Panie i panowie radni - wykażcie Państwo więcej wyobraźni od pana Żuka, który coraz bardziej brnie irracjonalnych pomysłach. Wojciech Górski.

Ja już kiedyś pisałem o tym w kontekście festiwali jakie odbywają się co roku w sierpniu w Edynburgu w Szkocji.

Zastrzegłem od razu, że tam bardziej zabytkowe są dzielnice a na starym dziedzińcu zamkowym jest potężna widownia z miejscami siedzącymi i zadaszona.

Nikomu to nie przeszkadza a wręcz odwrotnie, zachęcam wybrać się kiedyś w sierpniu na festiwal.

No cóż w Lublinie jakoś nie potrafimy wyjść z zaścianka bo tworzenie czegoś "na pokaz" to też zaścianek.

Utworzenie amfiteatru naprawdę ożywiła by tę część pięknego Starego Miasta, dodała by splendoru artystycznego a dla szerszej publiczności wiele atrakcji(mam nadzieję z urzędnicy od kultury wiedzą o czym piszę).

Krytyków prezydenta Żuka odsyłam do niedawnej historii miasta Lublina i proponuje rzetelnie przeanalizować ostatnie lata rządzenia a potem "zaszczekać" jak niektórzy potrafią (chyba tylko to).

Rozwiń
Gość
Gość (11 kwietnia 2016 o 19:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I tak z tym nic nie zrobią,PKS już tyle lat robią i zrobić nie mogą,ale nie no przecież trzeba wywalić pieniądze na deptak.Są ważniejsze problemy w Lublinie.Na Deptaku jest ładnie,a widok jaki może napotkać przyjezdny od razu po wychodzący z Busa jest odrażający wszędzie śmiecie i stary marny PKS.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!