czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Co kryje się za drzwiami laboratoriów

  Edytuj ten wpis

Wczoraj każdy na własne oczy mógł zobaczyć co dzieje się za zamkniętymi drzwiami laboratoriów. Na dzień otwarty do lubelskiego sanepidu przyszły wycieczki szkolne i pojedyńcze osoby.


Zwiedzali pracownie identyfikowania wirusów, oglądali skafandry ochronne niezbędne przy ataku bioterrorystycznym, wchodzili do kabiny dekontaminacyjnej. - Tutaj wstępnie odkaża się ludzi wychodzących ze strefy skażenia - demonstrował aspirant Tadeusz Turski z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Lublinie. - W środku są prysznice, z których leci woda ze specjalnymi substancjami.
Zastanawiasz się, czy Twoja komórka jest bezpieczna? Wczoraj mogłeś to sprawdzić. - W momencie łączenia się telefon działa jak bomba radioaktywna. Dlatego trzeba go trzymać daleko od głowy. Po uzyskaniu połączenia, promieniowanie spada - to opinia pracownika sanepidu o komórce reportera Dziennika.
Jak się nie zarazić żółtaczką, jak rzucić palenie, kiedy i na co się szczepić, co i ile jeść - tego wszystkiego można było dowiedzieć się przy specjalnych stoiskach. Niektórzy zwiedzający przynosili warzywa, aby sprawdzić zawartości azotynów i azotanów lub wodę do badania mikrobiologicznego. Dla wszystkich przygotowano bezpłatne pomiary ciśnienia i poziomu cukru we krwi. Można było sobie zrobić test na daltonizm smakowy. Taniej niż zwykle szczepiono przeciw grypie. (step)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!