niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Co się wydarzyło w gabinecie lekarskim?

Dodano: 9 lipca 2008, 21:07

Doktor kazał mi "wypier… z gabinetu” - opowiada Maria Gil z Tomaszowic pod Lublinem. Lekarz zaprzecza.

- To ona mnie zaatakowała. Nie chodziło jej o leczenie córki, tylko o zwolnienie lekarskie dla niej - dr Albert Czajka odpiera zarzuty.

Violetta zachorowała na anginę. Przez tydzień brała antybiotyk, a mimo to jej stan się nie poprawiał. - Poszłam z nią do przychodni - mówi pani Maria, jej matka. - Nie było lekarki, która się nią wcześniej zajmowała. Przyjął nas doktor Czajka.

- Stwierdziłem, że dziewczyna ma anginę, że zaczyna jej się robić już ropień - wyjaśnia lekarz. - Skierowałem ją do szpitala. Nie protestowała.

Następnego dnia pacjentka z mamą wróciły do przychodni. - Byłyśmy w szpitalu wojskowym, ordynator oddziału laryngologicznego stwierdził, że hospitalizacja nie jest potrzebna - mówi matka. - I kazał wrócić do przychodni.

Zdaniem Czajki, kobiety wróciły, ale już w bojowym nastroju. - Zarzuciły mi niekompetencję - mówi. - Ale okazało się, że na odwrocie skierowania nie ma żadnej adnotacji o odmowie przyjęcia do szpitala. Gdy o to zapytałem, kobiety wyszły.
Po około dwóch godzinach wróciła tylko matka Violetty.

- Wtedy lekarz kazał mi wejść do gabinetu - mówi pielęgniarka, która tego dnia miała dyżur. - Miałam być świadkiem rozmowy.

Właśnie podczas tej rozmowy lekarz miał powiedzieć do Gil: "Wypierd… stąd”.

- Nie przypominam sobie, aby padły takie słowa - mówi pielęgniarka. - To ta kobieta zachowywała się bardzo agresywnie.

Lekarz twierdzi, że owszem, wyprosił kobietę z gabinetu, ale nie używał wulgarnych słów. - Ona mnie szantażowała, że jak nie wypiszę zwolnienia lekarskiego jej córce, to doniesie na mnie do NFZ i do mediów - mówi. - Jak widać, groźbę spełniła.

Do rzecznika praw pacjenta i do dyrektora lubelskiego NFZ trafiła skarga na dr. Czajkę. - Teraz czekamy, aż lekarz odpowie na zarzuty - mówi Arkadiusz Semeniuk, rzecznik lubelskiego NFZ. - Ma na to dwa tygodnie.
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
LKKHJHB
kejra
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 marca 2017 o 22:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzień dobry, chciałbym zaswiadczyc o najwyższym poziomie wiedzy lekarskiej tego doktora. Oby takich lekarzy jak najwięcej! Człowiek pracował zagranicą, zna najnowsze metody leczenia, geniusz po prostu! A poza tym ma serce dla każdego człowieka, nawet tego z pustym portfelem. Królowa św Jadwiga i on = jeden mianownik!!! Biednego wyleczy! Dziękuję Panie Doktorze!
Rozwiń
LKKHJHB
LKKHJHB (4 marca 2009 o 21:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na pewno nie można zarzucić doktorowi Czajce "transparentności". Jak coś mówi, to go na korytarzu słychać. Więc na 90 % byli tam świadkowie.

A dziennik wschodni ma jakąś dziwną moherową misje do spełnienia... i o dziwo robi to !!!! Szmaci się strasznie.
Rozwiń
kejra
kejra (4 marca 2009 o 21:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hell napisał:
ten lekarz jest co najmniej "dziwny" ale nie wypowiadam sie źle w publicznych miejscach. . . to nic jak poszłam do niego z pewnym problemem to kazał mi sie rozebrac i "badał" mi piersi chociaz to wcale nie łączyło sie z moim problemem!!!!


Jak ja miałam bóle głowy, to mi ciśnienie (na ramieniu, a nie na głowie, o Boże !!!!) mierzyli.

To jak wiesz, jak trzeba badać i leczyć, to po co szłaś do LEKARZA ????
Rozwiń
wira
wira (4 marca 2009 o 21:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
*** napisał:
znam osobe która płaciła mu za zwolnienie. . . .



Ja znam mnóstwo osób, które wyciagają pieniądze w gabinetach. I się tym nie chwalę.

Na pewno nie można zarzucić doktorowi Czajce "transparentności". Jak coś mówi, to go na korytarzu słychać. Więc na 90 % byli tam świadkowie.

A dziennik wschodni ma jakąś dziwną moherową misje do spełnienia... i o dziwo robi to !!!! Szmaci się strasznie.
Rozwiń
***
*** (6 października 2008 o 15:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
znam osobe która płaciła mu za zwolnienie. . . .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!