niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Co szósty na kołku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 lutego 2006, 20:44
Autor: Dominik Smaga

Odwołane kursy i zawieszone linie. To czeka pasażerów MPK. Już teraz spółce brakuje sprawnych autobusów. Wysłużone wozy coraz więcej czasu spędzają w towarzystwie mechaników. A w warsztatach brakuje części zamiennych.

Lubelskie MPK ma niespełna 220 autobusów. Wczoraj co szósty stał w warsztacie. - W remoncie jest teraz 35 pojazdów - przyznaje Stanisław Wojnarowicz, rzecznik prasowy spółki. Ale to wcale nie oznacza, że pozostałe wozy nie zawodzą. - Psują się na potęgę - narzeka pan Krzysztof, kierowca autobusu. - Pogotowie techniczne ciągle ma jakieś wezwania. Ale mechanik to nie cudotwórca.
Stan przedzawałowy wystąpił pod koniec ubiegłego tygodnia. Zabrakło sprawnych autobusów i obsadzenie wszystkich linii okazało się niemożliwe. Trzeba było z czegoś zrezygnować. Padło na mało popularną linię 36, łączącą os. Szymanowskiego z os. Jagiellońskim. Spółka ukrywała to przed pasażerami na darmo marznącymi na przystanku. MPK liczyło, że zdoła uruchomić jakiś pojazd. Udało się to dopiero po kilku dniach.
Trudno się dziwić. Ponad połowa miejskich autobusów to wysłużone ikarusy i jelcze M11. Przegubowce mają za sobą przeszło 20 lat pracy. Rekordzista kończy ćwierć wieku. Z naprawą starych gratów są coraz większe problemy. Brakuje części zamiennych, zwłaszcza do ikarusów. Wykańczają się nawet stosunkowo nowe neoplany. Już dwa trafiły na złom.
Żeby zachować bezpieczne rezerwy, MPK powinno wymieniać 12 autobusów rocznie. W tym roku, w najlepszym wypadku, do Lublina trafi 5 ekologicznych autobusów na gaz ziemny. Rezerwy nie ma prawie wcale, więc ryzyko powtórki kryzysu sprzed tygodnia jest bardzo duże. Prawdopodobnie firma będzie musiała ograniczyć liczbę kursów. Liczą się z tym władze miasta.
- Pasażerów w autobusach ubywa. Trzeba się zastanowić nad tym, ile pojazdów jest w ruchu w ciągu dnia - mówi Ryszard Pasikowski, zastępca prezydenta Lublina.
• Czy miasto może wyłożyć dodatkowe pieniądze na zakup pojazdów dla MPK?
- Wystąpiliśmy o unijne pieniądze. Między innymi na tabor.
Tabor, o którym wspomina Pasikowski, to... jeden trolejbus. Jego zakup znalazł się we wniosku o dofinansowanie rozbudowy sieci trolejbusowej od ul. Orkana do Głębokiej. Tyle że trolejbusów na razie nam nie trzeba. MPK ma ich przeszło 60. Do obsługi linii potrzeba 40, reszta stanowi bezpieczną rezerwę.
Miejski przewoźnik skazany jest tylko na remonty. - W tym roku naprawy główne przejdzie osiem autobusów. Mamy na to 700 tysięcy złotych - mówi Wojnarowicz.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!