wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Co to za wyrok?!

Dodano: 6 stycznia 2006, 20:34

Prokuratura zdecydowała wczoraj, że odwoła się od wyroku na oprawców Radka. Za zakatowanie studenta na miasteczku akademickim dwóch z pięciu bandziorów dostało tylko po trzy lata więzienia. A zabranie konającemu chłopakowi portfela sąd potraktował jako... wykroczenie.

– Nie zgadzamy się z czwartkowym wyrokiem – mówi Marta Kowalska, szefowa prokuratury rejonowej Lublin Południe, w której było prowadzone śledztwo. – Po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia, sprecyzujemy nasze zarzuty.
Prokuratura na pewno zakwestionuje wysokość niektórych kar. Uważa również, że sąd powinien uznać oprawców Radka winnymi także rozboju, a nie wyłącznie śmiertelnego pobicia.
21-letni Radek, student I roku Akademii Rolniczej, zginął w czerwcu 2004 roku. Z dwoma kolegami wracał z imprezy. Byli już kilkanaście metrów od wejścia do Domu Studenta Zaocznego. Drogę zastąpili im Zbigniew M. i Michał G.
– Mieli w ręku deski wyrwane z ławek. Powiedzieli: „dawajcie szlugi” – opowiadał Bartosz D., kolega Radka. – Chcieliśmy uspokoić, załagodzić sytuację.
Ale w bandziorach aż kipiała agresja. Zbigniew M. kilka razy zamachnął się deską. Jego kolega rzucił cegłą w Bartosza. Trafiła go w plecy.
Studenci rzucili się do ucieczki. Jednak po przebiegnięciu kilkunastu metrów natknęli się na kolejnych napastników, którzy wyskoczyli z krzaków. Bartosz zdołał się wyrwać i uciekł. Radek nie miał tyle szczęścia – przewrócił się na schodach. – Widziałem, jak go kopali – powiedział Kamil K., trzeci ze studentów, któremu jeden z napastników zabrał klucze do mieszkania.
Zbigniew M. zabrał konającemu Radkowi portfel, który wypadł z kieszeni. Było w nim 120 zł. Za zrabowane pieniądze poszedł zaraz z kompanami do sklepu. Kupili wódkę i piwo. Policja zatrzymał ich, jak pili alkohol.
Prokuratura chciała dla oprawców kar od 10 do 12 lat więzienia. Wymierzenie ich byłoby możliwe, gdyby sędziowie uznali, że doszło do napadu. Za to przestępstwo grozi do 12 lat. Za śmiertelne pobicie – tylko 10. Zabranie portfela sąd potraktował jako wykroczenie. I wymierzył za to tysiąc złotych grzywny.
Od wyroku odwoływać będzie się też rodzina Radka. – Nie spodziewałem się, że za zabicie człowieka można dostać trzy lata – powiedział nam wczoraj ojciec Radka. – Oni odsiedzieli już połowę i mogą wychodzić na wolność.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!