czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Co uda się zrobić z placem Litewskim, a co z Podzamczem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 sierpnia 2011, 18:22
Autor: Dominik Smaga

Jutro zaczną się negocjacje Ratusza z autorami zwycięskiego projektu przebudowy pl. Litewskiego. Projektu nie akceptuje konserwator zabytków, a bez jego zgody nie ma mowy o rozpoczęciu prac. Takiego pata ma nie być po konkursie na plan zmian na Podzamczu.

Plac Litewski

Projekt przebudowy Placu Litewskiego został wybrany w konkursie jeszcze w zeszłym roku. I od razu wzbudził powszechną krytykę. Bo to, co wybrali jurorzy, nie przypadło do gustu wielu mieszkańcom miasta. Nie podoba się też obecnemu prezydentowi. Zgody na ten projekt nie wyda też konserwator zabytków.

Zarzuca autorom, że jest niezgodny z konserwatorskimi wytycznymi.

Tymczasem Ratusz, choćby nawet chciał, nie może tej koncepcji wyrzucić do kosza.

– Jesteśmy w pułapce – przyznaje Krzysztof Żuk, prezydent miasta. Warunki konkursu były sformułowane tak, że miasto jest zobowiązane do zawarcia z architektami umowy na kompletną dokumentację przebudowy placu.

Magistrat nie chce jednak płacić za coś, czego nie będzie mógł wykorzystać. Stąd plan, by to na architektach z krakowskiej spółki SAO Investments spoczywał ciężar uzgodnienia dokumentacji z konserwatorem zabytków. – Musimy dokładnie opisać w umowie formę tych uzgodnień – dodaje Żuk.

Rozmowy w tej sprawie mają się zacząć jutro. To przełom w sprawie, bo wcześniej rozmowy toczyły się tylko na papierze. Magistrat był zobowiązany do ich rozpoczęcia. Formalnie taka czynność prawna się wydarzyła, ale w praktyce żadne rozmowy się nie odbyły.

Podzamcze

Takiej pułapki jak ta przy pl. Litewskim, prezydent chce uniknąć przy konkursie na koncepcję zagospodarowania Podzamcza. Jego ogłoszenia możemy spodziewać się jeszcze w sierpniu. Trwają już ostatnie przygotowania, wybrany został przewodniczący sądu konkursowego. Został nim prof. Lech Kłosiewicz.

Do wytycznych dołączone zostaną wnioski, które wpłyną od okolicznych mieszkańców w trakcie trwających właśnie konsultacji (rozpoczęły się 25 lipca i potrwają 3 tygodnie).

W tym przypadku Ratusz chce tak sformułować warunki konkursu, by później nie mieć żadnych dodatkowych zobowiązań wobec zwycięzcy. – Otrzymamy koncepcję, którą wykorzystamy w trakcie prac nad planem zagospodarowania Podzamcza, ale nie będziemy związani prawnie – podkreśla prezydent Żuk.

Architekci biorący udział w konkursie mają m.in. przewidzieć miejsce do obsługi pasażerów autobusów PKS, zaplanować rozwiązanie problemu braku publicznych toalet, ucywilizować handel, zaplanować nowe obiekty oraz określić ich wysokość i przeznaczenie.

Całość ma harmonizować ze Starym Miastem. Prezydent podkreśla, że bardziej niż na komercyjnym wykorzystaniu terenu, zależy mu na stworzeniu atrakcyjnej części miasta uwzględniającej jego historię i kulturę.

Zwycięską koncepcję poznamy za około pół roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
marcin
Paweł
Gość
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

marcin
marcin (5 sierpnia 2011 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obawiam się,że są dwie przyczyny zaistniałej sytuacji.Albo totalna głupota urzędników,albo ewidentna korupcja.Przy czym jedno nie zamyka drogi drugiemu.W tym przypadku chyba nawet mamy dwa w jednym.Gdzie są sądy ja się pytam? Gdzie NIK?
Rozwiń
Paweł
Paweł (4 sierpnia 2011 o 17:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Unieważnić konkurs, a karę niech zapłacą ci którzy głosowali za tym projektem pomimo że nie spełniał warunków konkursu i powinien być odrzucony!!!
Rozwiń
Gość
Gość (4 sierpnia 2011 o 16:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Władze miasta zawarły umowę na przebudowę pl. Litewskiego, z której niełatwo sie wycofać. To jak z Mrożka. A kto personalnie zawarł taką niekorzystną umowę dla Lublina, kto ją zatwierdził. Bo nie pytam, kto wziął i ile. A kto był wtedy prezydentem. Czy przypadkiem to był najbardziej nieudolny "ojciec miasta"p. Wasilewski? Jak wieść niesie wybiera się do Sejmu. Vivat PO.
Rozwiń
Giga
Giga (4 sierpnia 2011 o 15:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1312461422' post='510791']
Czy Plac Litewski ma być dla PLACU czy dla LUDZI? Czy ma WYGLĄDAĆ czy SŁUŻYĆ? Idź dzisiaj na ten plac i popatrz, ile ludzi tam siedzi na ławkach W CIENIU DRZEW właśnie... gdyby nie ten cień, niewielu by nie było, choćby i trzy razy tyle ławek stało, a teraz, nawet przechodząc od urzędu do urzędu, od banku do sklepu (czy ze sklepu do bankomatu) - niejeden przysiądzie na chwilę odetchnąć... gdyby nie ta fontanna, nie słychać by było bawiących się dzieci... te drzewa dają jakże miły cień i odetchnięcie po wyjściu z rozpalonego deptaka czy z gorącego i dusznego autobusu.
Powtarzam do znudzenia: ten plac ŻYJE obecnością LUDZI. I chcą go zabić betonem i kamieniem!!! Bo mało kto będzie chciał spędzić nawet parę minut na rozpalonej kamiennej pustyni stojąc - choćby i widoki były najpiękniejsze...
Skąd taka nienawiść do drzew? "Ohydne" czasy wiochy przypominają? A jakiż to znowu upragniony "awans" - miasto? Pragniecie wielkomiejskiego betonu, kamienia, bruku, kurzu i spalin? Jest tego dookoła dużo - parę kroków dalej... idźcie tam i odczepcie się od Placu. Bo nie wszyscy po męczącym dniu mogą wrócić swoja furą z klimą wewnątrz do swojego domku gdzieś na peryferiach, do swojego ogródka... dlaczego chcecie im odebrać nawet tą namiastkę zieleni wśród rozpalonych słońcem murów?
Projekt z Lublina jednak pozwala ocalić tych parę drzew, ten cień, fontannę... i jest o wiele w sumie ładniejszy od tego, który zwyciężył w "konkursie".
Prezydencie, konserwatorze - NIE DAJCIE SIĘ!!! Plac ma służyć ludziom, nie "reprezentowaniu"!
[/quote]
Rozwiń
Gość
Gość (4 sierpnia 2011 o 14:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Łukasz' timestamp='1312446545' post='510715']
Akurat pomysł z wycięciem drzew całkowicie popieram, zobaczcie sobie o ile korzystniej wyglądał plac Litewski przed wojną, kiedy nie było tylu niepotrzebnych drzew, bo to ma być plac Litewski, a nie park Litewski.
[/quote]
Czy Plac Litewski ma być dla PLACU czy dla LUDZI? Czy ma WYGLĄDAĆ czy SŁUŻYĆ? Idź dzisiaj na ten plac i popatrz, ile ludzi tam siedzi na ławkach W CIENIU DRZEW właśnie... gdyby nie ten cień, niewielu by nie było, choćby i trzy razy tyle ławek stało, a teraz, nawet przechodząc od urzędu do urzędu, od banku do sklepu (czy ze sklepu do bankomatu) - niejeden przysiądzie na chwilę odetchnąć... gdyby nie ta fontanna, nie słychać by było bawiących się dzieci... te drzewa dają jakże miły cień i odetchnięcie po wyjściu z rozpalonego deptaka czy z gorącego i dusznego autobusu.
Powtarzam do znudzenia: ten plac ŻYJE obecnością LUDZI. I chcą go zabić betonem i kamieniem!!! Bo mało kto będzie chciał spędzić nawet parę minut na rozpalonej kamiennej pustyni stojąc - choćby i widoki były najpiękniejsze...
Skąd taka nienawiść do drzew? "Ohydne" czasy wiochy przypominają? A jakiż to znowu upragniony "awans" - miasto? Pragniecie wielkomiejskiego betonu, kamienia, bruku, kurzu i spalin? Jest tego dookoła dużo - parę kroków dalej... idźcie tam i odczepcie się od Placu. Bo nie wszyscy po męczącym dniu mogą wrócić swoja furą z klimą wewnątrz do swojego domku gdzieś na peryferiach, do swojego ogródka... dlaczego chcecie im odebrać nawet tą namiastkę zieleni wśród rozpalonych słońcem murów?
Projekt z Lublina jednak pozwala ocalić tych parę drzew, ten cień, fontannę... i jest o wiele w sumie ładniejszy od tego, który zwyciężył w "konkursie".
Prezydencie, konserwatorze - NIE DAJCIE SIĘ!!! Plac ma służyć ludziom, nie "reprezentowaniu"!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!