sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Cofał gazomierze, posiedzi dwa lata. Wśród klientów nawet strażnik miejski

  Edytuj ten wpis
Autor: jsz

Dwa lata więzienia i obowiązek zwrotu ponad 123 tys. zł. Taki wyrok usłyszał gazownik - amator, 67-letni Piotr K. Mężczyzna cofał liczniki w gazomierzach. Z jego usług skorzystało kilkadziesiąt osób, w tym lekarze i przedsiębiorcy.

Piotr K. działał w Lublinie i okolicznych miejscowościach. Przerobił kilkadziesiąt liczników. Za każdym razem inkasował za to ok. 100 zł. Sąd Okręgowy w Lublinie ocenił, że mężczyzna zarobił na nielegalnym procederze ponad 123 tys. zł. Teraz będzie musiał zwrócić te pieniądze do budżetu państwa. Do tego należy doliczyć 10 tys. zł grzywny oraz dwa lata za kratami. Mężczyźnie groziło do 10 lat więzienia.

Akt oskarżenia, dotyczący Piotra K. obejmował jeszcze 46 jego klientów. Z akt sprawy wynika, że nielegalny proceder trwał od 2000 do 2008 roku. Piotr K. regularnie odwiedzał klientów, cofając wskazania gazomierzy. Zdejmował z urządzeń plomby, przestawiał cyfry zgodnie z życzeniem właściciela, po czym plombował gazomierze, używając do tego plombownicy i ołowiu z ciężarków wędkarskich. W ten sposób, odbiorcy gazu "zaoszczędzili” ponad 670 tys. zł.

Klienci 67-letniego elektryka reprezentowali niemal cały przekrój społeczny. Byli wśród nich zarówno bezrobotni i renciści, jak i przedsiębiorcy, lekarze, naukowiec, a nawet strażnik miejski.

Piekarz Jarosław K. dzięki usługom Piotra K. miał oszczędzić w sumie 52 tys. zł. Z kolei Halina P., właścicielka piekarni zaniżyła swoje rachunki o 66 tys. zł. W przypadku przedsiębiorcy Mirosława A. straty zakładu gazowniczego obliczono na 18 tys. zł. Andrzej R., wykładowca uniwersytecki z Lublina, miał wyłudzić 13 tys. zł.

Lekarz Leszek K., mimo dobrej pensji miał pokusić się o oszustwo na kwotę ponad 11 tys. zł. O wyłudzenie podobnych kwot oskarżono także dwoje lekarzy (Ewę J. i Zdzisława W.) i farmaceutkę. Krystyna K. miała oszukać zakład gazowniczy na ponad 10 tys. zł.

Blisko połowa klientów Piotra K. przyznała się do winy, składając wnioski o wymierzenie kary bez przeprowadzania procesu. Dostali kary kilku miesięcy więzienia w zawieszeniu oraz grzywny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: sąd
klihy
aa
czytelniacz
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

klihy
klihy (27 października 2014 o 15:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ponóż razy ilość odwiedzin w ciągu ośmiu lat
Rozwiń
aa
aa (27 października 2014 o 13:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To był elektryk z zawodu, a z zamiłowania gazownik - amator. Obecny zawód to bezrobotny.

swoja drogą jak to wyliczyli np. zarobił 123 tys. a oskarżają 47 osób. 47x100 = 4700 zł do 123 tys. jeszcze daleko.

Rozwiń
czytelniacz
czytelniacz (27 października 2014 o 13:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

do autora: to w końcu był bohater artykułu? gazownikiem amatorem czy elektrykiem?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!