poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Coraz więcej modliszek, nawet w Lublinie. "Nie wolno ich łapać"

Dodano: 11 września 2015, 08:20

Modliszka zwyczajna (fot. Alvesgaspar/Wikimedia Commons)
Modliszka zwyczajna (fot. Alvesgaspar/Wikimedia Commons)

Upalne lato sprawiło, że owady, którym grozi wyginięcie, masowo pojawiają się w woj. lubelskim. Widywane są już nie tylko w Lasach Janowskich i na Roztoczu, ale nawet w Lublinie w okolicy górek czechowskich. Fachowcy są zgodni: modliszek nie należy się bać, ale nie wolno ich łapać.

Modliszkę zwyczajną wpisano do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt, ponieważ jest zagrożona wyginięciem. Nie wiadomo jednak dokładnie, jak duża jest jej populacja. Szacuje się, że to kilka tysięcy dorosłych osobników w kraju. Liczba jest jednak płynna i zależy od klimatu panującego w danym roku. Dla przykładu w latach 2001–2003 odnotowano znaczny wzrost liczby modliszek w Lasach Janowskich.

– Także w tym roku w naszym regionie modliszek jest więcej niż zwykle. Spowodowane jest to gorącym suchym latem – przyznaje Bartek Gorzkowski, kierownik lubelskiego egzotarium i założyciel fundacji Epicrates, zajmującej się zwierzętami egzotycznymi. – Wysokie temperatury sprawiły, że zwierzęta te szybko rozmnożyły się. Nie oznacza to jednak, że nie są już gatunkiem zagrożonym. Ich liczba jest zmienna. Może się okazać, że za rok lub dwa będzie ich znacznie mniej. Mogą też wyginąć całkowicie.

Modliszki najczęściej żyją na silnie nasłonecznionych polanach, wrzosowiskach i w wysokich trawach. Widywane są jednak stosunkowo rzadko, bo doskonale się maskują. W tym roku Epicrates dostaje jednak wyjątkowo dużo zgłoszeń o tym, że modliszki widywane są na podwórkach, ale także w mieszkaniach. Ludzie boją się i ich i proszą o to, by je zabrać.

– Modliszka może boleśnie ugryźć, ale robi to tylko wtedy, gdy czuje się zagrożona. Dlatego nie wolno jej łapać otwartą ręką – tłumaczy Gorzkowski. – Jeśli znajdziemy ją w domu należy przykryć ją słoikiem lub filiżanką. Pod spód należy wsunąć kartkę papieru i w ten sposób wynieść owada na dwór.

Ugryzienie przez modliszkę nie jest niebezpieczne, ale może być bardzo bolesne. Miejsce wokół niego puchnie, powstaje odczyn zapalny. Skóra jest zaczerwieniona. Pomagają zimne okłady.

Czytaj więcej o: Lublin modliszka owady
Gość
Gość
Gość
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 września 2015 o 21:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem kto wymyślił, że modliszka "może boleśnie ugryźć". Co za idiotyzm... Ważka też teoretycznie może ugryźć.
Rozwiń
Gość
Gość (12 września 2015 o 14:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

moja była przypomina mi modliszkę - wysoka, chuda, złośliwa i kąśliwa, do tego agresywna, na szczęście teraz się znęca nad kimś innym :-)

Ciesz się, że ci głowy nie odgryzła w czasie stosunku.

Rozwiń
Gość
Gość (11 września 2015 o 19:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pająki zabijasz? Po...grzało cię!?
Rozwiń
Gość
Gość (11 września 2015 o 19:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pająki zabijasz? Po... grzało cię!?
Rozwiń
Gość
Gość (11 września 2015 o 11:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
OS. BOTANIK - MIAŁAM W MIESZKANIU W TYM ROKU JE 3 RAZY. ZA KAŻDYM RAZEM WYGONIONE ZA OKNO. JA NICZEGO (OPRÓCZ PAJĄKÓW ) NIE ZABIJAM.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!