poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Court Watch krytycznie o lubelskich sądach. Sporo zastrzeżeń do pracy sędziów


Sędziowie nagminnie się spóźniają na rozprawy, krzyczą i popędzają świadków, a ich ustne uzasadnienia wyroków nie zawsze są zrozumiałe. Takie m.in. są wyniki badań, jakie w lubelskich sądach przeprowadziła Fundacja Court Watch Polska.

Fundacja od lat przygląda się funkcjonowaniu krajowego sądownictwa. Jej wolontariusze odwiedzili blisko 140 sądów i obserwowali ponad 5 tys. posiedzeń (od lipca 2015 r. do lipca 2016 r.). W naszym regionie odwiedzili sądy w Lublinie i Zamościu. Sprawdzali, jak działają z punktu widzenia obywatela.

Pierwsze spostrzeżenie to kłopoty z punktualnością. W Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód i Sądzie Rejonowym w Zamościu aż 60 proc. rozpraw rozpoczęło się z opóźnieniem. Tylko nieznacznie lepszy wynik zanotował Sąd Okręgowy w Lublinie.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 października 2016 o 08:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W LUBELSKICH SĄDACH JEST JAK ZA KOMUNY A WIEM BO BYŁEM TAM FAŁSZYWIE SĄDZONY I SKAZANY. KOMUNISTYCZNE LUBELSKIE SĄDY UZNAJĄ PRAWDĘ JAK IM PASUJE ,SĄ STRONNICZE A SWOJĄ NIEZAWISŁOŚĆ WIESZAJĄ WRAZ Z UBIOREM W SZATNI ......
Rozwiń
Gość
Gość (26 października 2016 o 09:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"– Do tej pory nie otrzymałem sprawiedliwości od III RP - podkreślił syn "Lalka". - Dostałem z prokuratury pismo o umorzeniu śledztwa, w którym piszą, że np. że mojemu ojcu odjęto głowę w celu identyfikacji dentystów, u których leczył on zęby. " - powiedział Marek Franczak
Rozwiń
Gość
Gość (26 października 2016 o 09:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"– Pod koniec lat 90. wniosłem do sądu o ustalenie ojcostwa - opowiadał Marek Franczak, który był gościem audycji. - Otrzymałem krótką karteczkę z kilkoma zdaniami, w której napisano, że Józef Franczak był żołnierzem zawodowym przed wojną, potem ZWZ AK, a po wojnie był kadrowym bandytą WiN-u. "
Rozwiń
Gucio
Gucio (25 października 2016 o 20:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
polski wymiar sprawieliwości nie takie rzeczy potrafi . Krystian Broll , człowiek , który nikogo nie skrzywdził spędził  8 lat w psychiatryku , zamknięty decyzjami sądów. to nie pojedyńczy przypadek 
Rozwiń
babcia
babcia (25 października 2016 o 15:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co niektórzy sędziowie nie powinni w ogóle orzekać,nie mają zielonego pojęcia i są stronniczy,nie dadzą człowiekowi dojśc do głosu bo z góry już jest wyrok ustalony,jestem tego przykładem,niech ich szlag trafi,jestem osobą starszą a dostałam wyrok za coś czego nie zrobiłam i jak tu wierzyć w sprawiedliwośc.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!