środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

COZL: Na raka piersi w woj. lubelskim nie wydajemy więcej niż trzeba

Dodano: 25 maja 2012, 16:13
Autor: IZI

 (Izabela Izdebska)
(Izabela Izdebska)

– Nie jesteśmy wyłudzaczami pieniędzy publicznych – powiedziała w piątek na konferencji prasowej dyrektor Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. Placówka odpowiedziała na raport, według którego leczenie raka piersi w naszym województwie należy do najdroższych w kraju.

Raport ujawniła we wtorek "Gazeta Wyborcza”. Na podstawie danych z lat 2004-2010 o 104 tys. pacjentek chorych na raka piersi, obliczono ile wydaje się średnio na ich leczenie w poszczególnych województwach. Okazało się, że najwięcej, bo aż 44 tys. zł kosztuje leczenie jednej chorej na Podlasiu. Natomiast na drugim miejscu jest woj. lubelskie: 41,9 tys. zł. Jak komentowali rozmówcy "Gazety” – różnice w wydatkach nie przekładają się na skuteczność leczenia.

Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej zareagowało niemal natychmiast. Przygotowało własną analizę danych za 2010 r. Okazało się, że średni koszt leczenia jednej pacjentki chorej na raka to dokładnie 18 943 zł i 47 gr., a nie ponad 40 tys.

– Chcę zapewnić pacjentów oraz całe społeczeństwo Lubelszczyzny o tym, że w województwie lubelskim leczymy zgodnie ze standardami obowiązującymi w Polsce i na świecie – oświadczyła na piątkowej konferencji dr hab. Elżbieta Starosławska, dyrektor naczelny COZL w Lublinie i jednocześnie wojewódzki konsultant w dziedzinie onkologii klinicznej.

Skąd tak duże różnice w dwóch analizach tego samego zagadnienia? – Nie jest zamiarem ani moim, ani kierownictwa ośrodka recenzowanie warsztatu autorów raportu, ani warsztatu dziennikarzy – powiedział dr inż. Krzysztof Czarnocki, kierownik działu naukowego COZL. – Chcemy zwrócić uwagę, że korzystając z różnych baz danych, stosując różne narzędzia, możemy uzyskać nieco różniące się wyniki.


"Gazeta Wyborcza” dopatrywała się wysokich kosztów leczenia w częstszym niż w wielu innych województwach stosowaniu herceptyny – jednego z najdroższych leków na ten nowotwór. Ale jak obliczyło COZL, herceptynę dostaje tutaj ok. 13 proc. pacjentek, a w normie byłby nawet 20-procentowy wynik.

COZL zapowiedziało, że postara się rozpowszechnić swoje dane nt. leczenia raka piersi. – Najgorsze konsekwencje (raportu opisanego przez "Gazetę” – przyp. red.) są w świadomości pacjentek i pacjentów, którzy są teraz zaniepokojeni. Mogą myśleć teraz: leczę się w tym ośrodku, ale może to zły ośrodek? – komentowała Starosławska.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!