niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Cukier znika ze sklepów w Lublinie, ale wolniej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 marca 2011, 22:34
Autor: Paweł Puzio

Cukier to wciąż chodliwy towar w lubelskich sklepach. I drogi<br />
 (Maciej Kaczanowski)
Cukier to wciąż chodliwy towar w lubelskich sklepach. I drogi
(Maciej Kaczanowski)

W sklepach powoli zaczyna stabilizować się sytuacja z cukrem. Ten towar wprawdzie wciąż szybko znika, ale już nie ma takiej paniki, jak kilka dni temu. Między sklepami w dalszym ciągu są spore różnice cenowe.

W dalszym ciągu ludzie wykupują cukier. – Nie jest to już jednak skala tak masowa, jak kilka dni temu – usłyszeliśmy wczoraj w jednej z lubelskich Stokrotek. – W dalszym ciągu jest duży popyt, ale już nie ma sytuacji, kiedy brakuje w sklepie cukru – dodała ekspedientka.

"Cukrzana panika” wybuchła w minionym tygodniu. – Ludzie kilogramami zaczęli wykupywać cukier. Normalnie w ciągu dnia sprzedawaliśmy maksimum paletę cukru. Teraz poszłyby nawet i trzy – mówi szefowa jednego z tanich sklepów.

Panikę na rynku wywołała plotka, że cukier może podrożeć nawet do 6–7 złotych. – Rzeczywiście, w wyniku fatalnych zbiorów surowca w Australii, ceny cukry mocno poszybowały na giełdach światowych. Także i polscy konsumenci odczuwają różnice cenowe. Jest to normalne w warunkach gospodarki rynkowej. – mówi Andrzej Faliński z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

A cena cukru rosła błyskawicznie. Jeszcze w minionym tygodniu za kilogram płaciliśmy 3,40 złotego, podczas, gdy wczoraj najdroższy cukier w Stokrotce kosztował 4,99 zł i szybko znikał. W małych sklepach osiedlowych przekroczył nawet magiczną granicę 5 złotych za kilogram.

Niektóre duże sieci na podwyższony popyt zareagowały ograniczeniami zakupu cukru. – Kilogram cukru kosztuje u nas 3,49 zł, o ile nabywca kupuje tylko 10 kilogramów. Każdy kilogram powyżej kosztuje już 4,99 zł. Na brak klientów nie narzekamy – usłyszeliśmy w Carrefourze w przy ul. Witosa w Lublinie.

Również świdnicki Kaufland wprowadził ograniczenia jednorazowego zakupu do 10 kilogramów.
Oczywiście, poza fatalnymi zbiorami w Australii, zmniejszona podaż cukru w Polsce to sprawa unijnych ograniczeń. Po prostu UE zaplanowała na ten rok za małe kwoty cukrowe.

– W Polsce brakuje cukru, ponieważ Unia Europejska ustaliła dla naszego kraju limity produkcyjne w wysokości ok. 1,4 mln ton cukru (dla wszystkich producentów cukru działających w Polsce), które są za małe w stosunku do faktycznych potrzeb szacowanych na ok. 1,6 mln ton. Owe brakujące 200 tys. ton cukru trzeba do Polski sprowadzić. Teraz nie opłaca się tego robić, bo ceny cukru na rynku światowym są obecnie wysokie – mówi Aleksandra Paulska, rzecznik prasowy Krajowej Spółki Cukrowej SA. Jednocześnie rzecznik uspokaja.

– Pojawiające się informacje na temat cukru mogącego kosztować 7 zł za kg są niepotrzebnym wywoływaniem paniki. Taka cena nie znajduje potwierdzenia w faktach – dodaje rzecznik. – Obecna sytuacja ma więc charakter przejściowy. Podkreślam, nie ma racjonalnych powodów, które zmuszałyby do kupowania cukru w ilościach przekraczających bieżącą konsumpcję – kończy Aleksandra Paulska.

I to się potwierdza, bo panika już mija. – W naszym sklepie można kupować cukier, ile się w wózku zmieści – usłyszeliśmy wczoraj w Realu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
aron
gość
Josef46
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aron
aron (12 marca 2011 o 11:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cukier to trucizna im droższy tym lepiej.
Rozwiń
gość
gość (12 marca 2011 o 10:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie żebym się czepiał, ale w Carrefourze w przy ul. Witosa w Lublinie cena za kilogram cukru wczoraj wynosiła 4.49 do 10kg a powyżej 4.99, więc nie wprowadzajcie ludzi w błąd.
Rozwiń
Josef46
Josef46 (12 marca 2011 o 08:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety Polską rzadzą złodzieje i sprzedawczyki.Sprzedali nasze cukrownie Niemcom i u nich nie ma paniki bo cukru jest pod dostatkiem po 2 pln zł/nie euro/.Drąża nas cenami,dając w mediach tematy zastępcze.Gdzie my mamy władze???On sa dla UE,ktora jest organizacja działającą przeciw narodom zwłaszcza tym z Europy środkowo-wschodniej!Musimy otworzyc oczy i pogonić to hazardowe towarzystwo Tuskowo-Pawlakowe,zanim oddadzą nas bez wystrzału w ręce dawnych zaborców!Dzisiaj w telewizji mamy debate dwóch panów reprezentujących jednego ich pana/najbogatszego Żyda świata G.Sorosa.Balcerowicz reprezentuje Fundację Batorego założoną przez G.Sorosa i Rostowski reprezentuje jako dziekan jedną z uczelnię w Budapeszcie/także będącej własnościa G.Sorosa/.Jest wielka feta w mediach ,a po cichu ceny rosną.W tym roku Orlen zapowiedział 33-cią podwyżkę.Czy ktoś na temat cen dyskutuje,nie bo wazniejsza jest dyskusja o tym co będzie za lat 20 i bez jakichkolwiek wyliczeń!Jak można tak ogłupiac ludzi???
Rozwiń
zygzak
zygzak (12 marca 2011 o 01:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='krissu' timestamp='1299886427' post='449339']
Dokładnie,mieszkam we Frankfurcie i tutaj cukier kosztuje ok.60 centów za kg,natomiast ja trafiłem na promocje i za dwukilowe op. cukru zapłaciłem 99 eurocentów,co daje w przeliczeniu na nasze ok. dwa złote za kg.w naszym kraju mamy najwyższe ceny i najniższe zarobki w stosunku do tych cen,w Niemczech za 100 euro nakupię jedzenia i słodyczy dla trzyosobowej rodziny na tydzień(albo nawet więcej) w Polsce za 100 zł nie wiem czy na dwa dni żywności kupię , a słodycze ? może na lizaka starczy.
[/quote]
dobry przelicznik 100 euro 100 pln, oj ciemny narodzie......
Rozwiń
krissu
krissu (12 marca 2011 o 00:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dokładnie,mieszkam we Frankfurcie i tutaj cukier kosztuje ok.60 centów za kg,natomiast ja trafiłem na promocje i za dwukilowe op. cukru zapłaciłem 99 eurocentów,co daje w przeliczeniu na nasze ok. dwa złote za kg.w naszym kraju mamy najwyższe ceny i najniższe zarobki w stosunku do tych cen,w Niemczech za 100 euro nakupię jedzenia i słodyczy dla trzyosobowej rodziny na tydzień(albo nawet więcej) w Polsce za 100 zł nie wiem czy na dwa dni żywności kupię , a słodycze ? może na lizaka starczy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!