środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Ćwiczenia na budowie obwodnicy Lublina. Człowiek pod ziemią, strażacy w akcji

Dodano: 20 maja 2015, 17:09

Ziemia zasypała robotnika w wykopie, chwilę później 4-tonowe płyty z betonu przygniotły innego pracownika. Na pomoc trzeba było wezwać strażaków – to scenariusz ćwiczeń, jakie zorganizowano w środę w Płouszowicach Kolonii, gdzie trwa budowa zachodniej obwodnicy Lublina.

Z przypadkami takich tragedii strażacy muszą borykać się coraz częściej. W ubiegłym roku w woj. lubelskim doszło do 29 wypadków na budowach. Cztery były śmiertelne.

– W Lublinie braliśmy udział w trzech tego typu akcjach ratunkowych: przy ul. Koło, Szmaragdowej i na terenie UMCS. Zazwyczaj powodem był źle zabezpieczony wykop – mówi Michał Badach ze straży pożarnej w Lublinie.

 

Do najtragiczniejszego w ostatnim czasie wypadku doszło w kwietniu tego roku pod Puławami. – Dwóch braci bawiło się na niedokończonej budowie. Jeden z chłopców zginął. Przygniotła go ściana – dodaje Tomasz Stachyra z Państwowej Straży Pożarnej.

Od poniedziałku trwa Tydzień Bezpieczeństwa, który zorganizowało 10 polskich firm budowlanych, straż pożarna, policja i Państwowa Inspekcja Pracy.

– W czwartek ćwiczenia odbędą się na wysokich obiektach na terenie budowy basenu olimpijskiego w Lublinie, a w piątek na drodze krajowej nr 808 w Wojcieszkowie koło Łukowa – mówi Anna Smolarz z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Lublinie. 

Czytaj więcej o: Lublin obwodnica Lublina
haha
Gość
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

haha
haha (21 maja 2015 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
śmieszy mnie robienie ze strażakòw jakiś wielkich bohateròw to ich prača jak każda inna wielkie hallo za darmo tego nie robią . a prywatnie to na palcach u jednej ręki można wyliczyc tych w miare.a w ten miejskiej same pijaki i chamy .prawdziwi strazacy to w tv a w realu ta cała straż to czerwony burdel co jediže,na naszych podatkach
Rozwiń
Gość
Gość (20 maja 2015 o 23:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widzę,że ktoś zakompleksiony jest i wypisuje bzdurne komentarze... Czepia się,że strażacy bohaterscy są...służą i ratują jeśli trzeba,nikt pokazówki nie robi i po medale nie chodzi.Chyba kolego za dużo amerykańskich filmów o straży naoglądałeś się. Na Szczerbowskiego nie ma remizy,jest Komenda Miejska i JRG, a Badach nie ma munduru służbowego(bo taki jest,ale w innym kolorze i bez czapeczki)dla Twojej niewiedzy. I pogotowia nie musiało tam być... Doucz się,pomyśl i dopiero udzielaj...
Rozwiń
Gość
Gość (20 maja 2015 o 21:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gratuluje panu BADACHOWI za to że w końcu założył czapeczkę do munduru służbowego. Zazwyczaj udzielał wywiadów przed remizą na ul. Szczerbowskiego bez czapki a wiec nie miał pełnego umundurowania.
Rozwiń
Gość
Gość (20 maja 2015 o 21:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Módl się aby ci bohaterscy strażacy nie byli ci kiedyś potrzebni, bo niejeden już się o tym przekonal.
Rozwiń
Gość
Gość (20 maja 2015 o 17:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widzę Lipę na zdjęciu,ten to pierwszy by uciekł gdyby coś się działo ha ha.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!