sobota, 25 listopada 2017 r.

Lublin

Cydr coraz bardziej popularny. 10 mln litrów sprzedano w tym roku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 września 2014, 18:00
Autor: Paweł Puzio

W weekend na Starym Mieście w Lublinie można było spróbować jak smakuje cydr z tegorocznych jabłek. Na staromiejskim rynku, oprócz producenta Cydru Lubelskiego, pojawiło się kilku małych lokalnych producentów tego coraz popularniejszego trunku.

- Bardzo przyjemny smak. Lekki, orzeźwiający z nutą cynamonu - tak Małgorzata Wójcik z Lublina oceniła cydr z Roztocza.

Autorem tego napitku jest Wojciech Popko, winiarz z Lipowca nieopodal Zwierzyńca. - Zajmujemy się głównie winem. To dopiero mój drugi cydr - mówi Wojciech Popko. - Do produkcji cydru zainspirowali mnie znajomi z Francji. Byli zdziwieni, że w Polsce, która słynie z jabłek, nie można kupić tego napoju. I tak się zaczęło - tłumaczy.

Eksperci widzą przed tym napitkiem przyszłość. - Cydr otworzył nową niszę na rynku lekkich napojów alkoholowych - mówi Tomasz Solis, wiceprezes Związku Sadowników RP.

Cydr nigdy nie będzie konkurować z piwem. Natomiast przed sadownikami i producentami owoców otwiera nowe rynki zbytu. Niezbędne są jednak zmiany w przepisach. - Chodzi o uproszczenie urzędniczych procedur dotyczących uzyskania zgody na uruchomienie produkcji cydru oraz dodawania do napitku soków owocowych, np. malin, porzeczek czy wiśni, aby stworzyć cydr smakowy. Obecnie jest to zabronione - dodaje Solis.

O tym, jak trudna jest droga do rozpoczęcia produkcji cydru, przekonał się Grzegorz Maryniowski z Wojciechowa, producent świeżego soku jabłkowego, która lada dzień wypuści na rynek swój pierwszy cydr.

- W Anglii można wyprodukować i wprowadzić do obrotu 7000 litrów cydru, bez żadnego urzędniczego zezwolenia. U nas powinno być podobnie - mówi Maryniowski, szef firmy Bigrim.

Tymczasem Polacy powoli zakochują się w cydrze. - W 2013 roku w Polsce kupiono 2 mln litrów cydru, w tym będzie to już 10 milionów - mówi Robert Ogór, prezes zarządu Ambry, producenta Cydru Lubelskiego. - Przed nami jednak długa droga w poszukiwaniu smaku naszego, polskiego cydru. Mamy najlepsze na świecie jabłka i pasjonatów z małych wytwórni cydru. To właśnie oni, eksperymentując, stworzą unikalny polski cydr. Inny niż cierpkie czy kwaśne cydry francuskie i angielskie. Ten proces poszukiwań potrwa pięć - sześć lat. Z doświadczeń małych wytwórni cydru będą czerpać takie firmy jak nasza - mówi prezes.

Do Ambry należy ponad 50 proc. polskiego rynku cydru. Firma zapowiada, że w przyszłym roku Cydr Lubelski wyruszy na podbój matecznika tego trunku - Anglii.

Cydr

Lekki napój alkoholowy z przefermentowany soku z dojrzałych jabłek bez dodatku cukru. Cydr ma świeżym aromat i lekko słodkawy, orzeźwiający smak jabłek. Zawartości alkoholu w tym napitku waha się od 2 do 7 proc. Na wyprodukowanie 1 litra cydru potrzeba wytłoczyć sok z 1200-1300 gram jabłek
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin cydr
Maxa
Realista
Realista
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Maxa
Maxa (1 października 2014 o 09:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nowości, opinie i komentarze na: http://www.cydry.com.pl

Rozwiń
Realista
Realista (23 września 2014 o 12:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rozpijanie POlaków trwa w najlepsze. Pryta, cydr i inne wynalazki służą rozpijaniu społeczeństwa, a wiadomo jak ludzie pijani to łatwiej nimi rządzić. Rosjanie to przecwiczyli.

Nikt nikomu nie każe pić jak świnia i grzechem nie jest wypić sobie piwo wino cydr raz na jakiś czas i wódke przy okazji jakiejś imprezy urodzin wesela itp

A kto wybłał PO do władzy? bo ja nie głosuje na anty Polski  rząd

i byłeś wogóle na głosowaniu ? czy nie ? bo po co przecież mój głos nic nie zmieni

Rozwiń
Realista
Realista (23 września 2014 o 11:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

do zenek

to że pośrednicy wykorzystują niską cene do dużych zysków i nie wina sadowników rolników ani ogrodników więc do nich miejcie pretęsje do POŚREDNIKÓW teraz jabłko na export jest 0,3-0,45zł to poniżej kosztów produkcji a jabłko w biedronce jest 2 zł to raz a dwa to nie nasza wina że lucie dają sie wykorzystywać w pracy tzw umowy śmieciowe przez firmy zewnętżne i za niegodziwą pęsje 1200zł w stosunku do duzych kosztów życia gaz prąd paliwo mieszkania itd

Rozwiń
Realista
Realista (23 września 2014 o 11:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dobrze, że Rosjanie nie chcą naszych jabłek. Potaniały w sklepach i na targowiskach, i jakość lepsza. Cuda panie, cuda. Nagle się okazało, że i Polakom nasi polscy sadownicy mogą sprzedawać i tanio i dobrej jakości. 

co ty piepszysz w zeszłym roku jabłko było po 0,8zł i jeżeli o minie chodzi zawsze szykuje dobre jabłko czy na giełde czy na targ czy na export a jeżeli chodzi o słabe jabłko to markety same takie zamawiają u grup produęckich żeby zrobić tzw ''PROMOCJE"

Przy tej cenie co jest obecnie to jest ujemny zysk z sadu tzn dokładka i jak sie jeszcze powtóży rok lub 2 będziedz jadł tylko jabłko z uni kompame w mytosie w trakcie pakowania w kartony i na export do PL i bedziesz sie cieszyc ąe masz drogie jabłko i szkodlwe dla zdrowia ale będzież żarb po przecież prawie we wszystkim jest chemia

Rozwiń
Gość
Gość (22 września 2014 o 07:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rozpijanie POlaków trwa w najlepsze. Pryta, cydr i inne wynalazki służą rozpijaniu społeczeństwa, a wiadomo jak ludzie pijani to łatwiej nimi rządzić. Rosjanie to przecwiczyli.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!