niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Czarna rozpacz nad Bystrzycą

Autor: DOMINIK SMAGA

Jesteśmy biedni, zestresowani, niezadowoleni z życia i chorowici. To wnioski z tegorocznego badania "Diagnoza Społeczna 2007”.

Ankieterzy odwiedzili blisko 13 tysięcy Polaków. Pytali ich o warunki mieszkaniowe, wyżywienie, zasobność, edukację, zdrowie, pracę, rozrywki i wypoczynek, chęć do życia, zadowolenie z życia, poczucie zagrożenia oraz rozmaite rodzaje stresu związane m.in. z pracą, zdrowiem, rodzicielstwem, małżeństwem czy nawet stres spowodowany koniecznością wizyty w urzędzie. Wypadliśmy blado.

* Pod względem zadowolenia z życia leżymy na łopatkach. Żadne z 10 największych miast nie wypadło gorzej od nas. Ankieterzy sprawdzali nie tylko mieszkańców miast i województwa, ale też jakość życia 85 różnych grup społecznych, m.in. kobiet, mężczyzn, ludzi o różnym stanie zawodowym i rodzinnym. Okazuje się, że od mieszkańców Lublina smutniejsze są mieszkające w inny miastach: rodziny niepełne, renciści, wdowy i wdowcy, szwaczki oraz ludzie rozwiedzieni i samotni.
* Żyjemy w stresie. Pod tym względem bijemy na głowę mieszkańców pozostałych 9 miast. Najmniej zmartwień mają białostoczanie. Prawie 18 proc. lublinian miało myśli samobójcze.
* W kwestii dobrobytu przeciętny mieszkaniec Lublina wyprzedza jedynie kielczanina. W większym niż lublinianin dostatku żyje nawet przeciętny Polski nauczyciel czy pielęgniarka.
* Wśród wszystkich przebadanych 95 grup społeczno-demograficznych to u mieszkańców Lublina największe jest natężenie zjawisk patologicznych. Kolejne miejsca za nami zajmują prawnicy, budowlańcy, górnicy, krakusi, stolarze i warszawiacy.
* Uskarżamy się na zdrowie. Wśród miast gorzej od Lublina wypadają tylko Łódź, Szczecin i Kielce. Ale mieszkańcy naszego województwa są jeszcze bardziej chorowici niż lublinianie. Najlepszym zdrowiem cieszą się informatycy, uczniowie, ludzie młodzi, policjanci i ekonomiści.
* Kiepski jest też poziom cywilizacyjny mieszkańców Lublina. Z innych miast gorsze okazały się Szczecin, Łódź i Kielce. Powodów do narzekania nie mają jedynie nasi prawnicy, informatycy, nauczyciele akademiccy i ekonomiści.
Czytaj więcej o:
antypis
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

antypis
antypis (16 października 2007 o 17:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To akurat jest proste, bo naszym regionem rządzą pisuary, stąd tak wysoki poziom frustracji.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!