czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Czekaj człowieku, BOŚ klient

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 marca 2007, 18:07

Wystarczył nasz telefon, żeby pracownicy lubelskiego oddziału Banku Ochrony Środowiska w niecałą godzinę odnaleźli w swoim systemie pieniądze jednego z klientów.

Chociaż wcześniej kazali mu czekać... co najmniej trzy dni.

Całe zamieszanie zaczęło się we wtorek, ok. godz. 18.40. Pan Dominik chciał wypłacić 1000 złotych z konta w Banku Ochrony Środowiska. Wybrał bankomat BOŚ przy Krakowskim Przedmieściu 54. - Włożyłem kartę, podałem PIN i kwotę - opowiada Czytelnik. - Zaczęło się normalnie. Bankomat oddał kartę i zaczął wydawać dźwięki jak przy odliczaniu gotówki. Trwało to dość długo, po czym pokazał się komunikat, że transakcji chwilowo zrealizować nie można.
Klient ponownie włożył kartę i znów chciał wypłacić 1000 złotych. A wtedy okazało się, że choć bankomat wcześniej pieniędzy nie wydał, to z konta je odliczył. Tego dnia z oddziałem BOŚ, odpowiedzialnym za urządzenie, nie mógł już się skontaktować, bo bank pracuje tylko do godz. 18. Zadzwonił wczoraj rano.
- Dowiedziałem się, że uznanie reklamacji zależy od tego, czy w bankomacie znajdzie się nadwyżka pieniędzy. Ale to, czy taka nadwyżka jest, bank sprawdzi dopiero w piątek po południu - skarży się klient. - A to już skandal. Bo do piątku bankomat może w taki sam sposób oszukać jeszcze kilku innych klientów. Albo wydać komuś mój tysiąc złotych - dodaje.
Pan Dominik zwrócił się o pomoc do naszej redakcji. - Żadna z tych sytuacji nie jest możliwa - usłyszeliśmy od Ewy Mokosy z BOŚ. - Pieniądze są bezpieczne. Zapewniam, że jeszcze dziś sprawdzimy, co stało się.
Niecałą godzinę później do pana Dominika zadzwonił jeden z informatyków banku.
- Poinformowaliśmy klienta, że środki są odblokowane i są dostępne na jego rachunku - mówi Krystyna Forowicz, rzecznik prasowy BOŚ. - Ustaliliśmy, że w trakcie realizacji wypłaty nastąpiła awaria techniczna bankomatu, która spowodowała zablokowanie kwoty dostępnych środków na rachunku
Forowicz dodaje, że podobne awarie zdarzają się często. Ale zwykle rozwiązanie wynikających z nich problemów zajmuje dużo więcej czasu (termin rozpatrzenia reklamacji wynosi 14 dni). - Sprawdzenie tego jest możliwe dopiero na podstawie odczytu zapisów wydruku dziennika, który jest wyjmowany z bankomatu w momencie zasilania bankomatu gotówką. A bankomaty są zasilane w gotówkę raz w tygodniu - tłumaczy rzecznik.
- To znaczy, że mógłbym czekać na swoje pieniądze może nawet dwa tygodnie - łapie się za głowę klient banku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!