wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Czekają na kasy, a ludzie na taxi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 stycznia 2004, 20:28

Taksówkarze jeździli wczoraj w poszukiwaniu kas fiskalnych, inni zostali w domu. Reszta woziła pasażerów. Z kasami fiskalnymi
lub bez.

W pierwszych dniach nowego roku na ulice wyjechała ledwie co piąta taksówka. To oficjalne dane. Wiadomo że taksówkarze jeżdżą też bez kas. Nie wiadomo ile potrwają kłopoty przewoźników, bo kas nie ma. Przynajmniej w Lublinie. Kontrola taksówek to domena Inspekcji Transportu Drogowego. Na razie kontrolerzy patrzą na taksówkarzy przez palce.
W lubelskiej firmie „Connex” kas właśnie zabrakło. Najbliższa dostawa będzie w przyszłym tygodniu. Można się jednak spodziewać nie więcej niż 20 urządzeń. Takie są możliwości producentów. – W kolejce czeka około 300 taksówkarzy – mówi Piotr Karaś, pracownik firmy. – Myślę, że wcześniej niż do końca marca nie damy rady wszystkich zaopatrzyć. Kilkadziesiąt kas mieliśmy na przełomie listopada i grudnia, ale wtedy nikt o nie nawet nie pytał. Dopiero teraz zrobiło się zamieszanie.
Ryszard Selech, prezes lubelskiej korporacji „Echo”, spędza całe dnie na poszukiwaniu punktów, gdzie kierowcy taksówek mieliby szansę kupić kasy. Bez rezultatu.
– To nie tak, że my nie chcemy ich zamontować – mówi R. Selech. – Gdyby można było je kupić, zrobilibyśmy to choćby dzisiaj. Dla nas każdy dzień przestoju, to strata. A tymczasem większość taksówkarzy jest jedynymi żywicielami rodziny. Co można powiedzieć takim ludziom?
– To cios w plecy korporacji – mówi Stanisław Sławiński, prezes chełmskiej firmy taksówkowej „Saxo”. – Dzisiaj pracowało ledwie 12 kierowców. Reszta czeka na zamontowanie kas. Nie nadążamy z realizacją zamówień. Teoretycznie czas oczekiwania na taksówkę, to 10 minut. W praktyce trwa to, niestety, dłużej.
W Chełmie sprzedażą i instalowaniem kas zajmuje się tylko firma „Box Plan”. Jak informuje jej właściciel, Lucjan Czuż, w kasy zaopatrzono dotąd 80 kierowców. W całym mieście pracuje około 200. – Ostatnio od producenta dostaliśmy 20 urządzeń. Nie jesteśmy w stanie przyspieszyć całego procesu, ponieważ ograniczają nas niewielkie dostawy.
Ci, którzy zdążyli kupić kasy, narzekają, że nowe urządzenia już zaczynają się psuć. – To prototypy, które są na nas testowane. Trudno się dziwić, że nie było czasu na ich dopracowanie, skoro zostały wyprodukowane w takim pośpiechu – mówią kierowcy.
Tymczasem taksówkarze złożyli w urzędach skarbowych wnioski o odroczenie terminu założenia kas fiskalnych. Na ich rozpatrzenie urzędnicy mają miesiąc.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!