środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Czerwona kropka w Carrefour to "nie mobbing, a naganna praktyka"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 lipca 2010, 16:37
Autor: (aa)

Obowiązek stawania na czerwonej kropce przez pracowników lubelskiego Carrefoura, by wyjść na przerwę czy do toalety naruszał ich godność osobistą. Nie był to jednak mobbing - stwierdziła inspekcja pracy, która kontrolowała hipermarket.

W ubiegłym tygodniu inspekcja pracy kontrolowała Carrefour przy ul. Andersa w Lublinie. Kontrola została przeprowadzona po tym, jak "Dziennik Wschodni" ujawnił, że pracownicy sklepu, by wyjść na przerwę, zjeść drugie śniadanie czy skorzystać z toalety muszą stawać na czerwonej kropce. Znak jest umieszczony na podłodze. O sprawie poinformowali nas nasi Internauci.

Kontrola w Carreforur ws. czerwonych kropek

Dziś poznaliśmy wstępne wyniki kontroli sklepu Carrefour przy ul. Andersa w Lublinie. Inspektorzy weszli tam w ub. tygodniu po artykułach w "Dzienniku Wschodnim”. Ujawniliśmy w nich, że pracownicy sklepu, aby wyjść na przerwę, zjeść drugie śniadanie czy skorzystać z toalety muszą stawać na czerwonej kropce namalowanej na podłodze. Cała procedura odbywała się na oczach klientów.

Podczas kontroli za zgodą pracodawcy w sklepie została przeprowadzona anonimowa ankieta dotycząca mobbingu. – Wzięło w niej udział 17 pracowników – mówi inspektor Paweł Łyczkowski z Okręgowej Inspekcji Pracy w Lublinie. – Z ankiet i rozmów z ludźmi wynika, że 5 lipca przekazano pracownikom informację o obowiązku stawania na czerwonej kropce za każdym razem, kiedy opuszcza się stanowisko pracy. Wymagało to zgody przełożonego.



Czerwona kropka w Carrefour to nie mobbing

Inspekcja Pracy uznała tę praktykę za naganną. – Taki wymóg narusza godność osobistą pracownika i nie powinien mieć miejsca – przyznaje przedstawiciel lubelskiej inspekcji pracy.

Czerwona kropka, jak zapewniali przedstawiciele sieci i potwierdzała to kontrola, nie została jednak wprowadzona wyłącznie po to, by zobowiązać pracowników do uzyskania zgody na wyjście do toalety. Wyznaczone miejsce w sklepie jest elementem nowej organizacji pracy. Ma służyć kontaktom z kierownikiem.

– Obowiązek stawania na kropce dotyczył wszystkich przypadków opuszczania stanowisk pracy. Z uwagi na to oraz na fakt krótkiego okresu trwania nakazu trudno zjawisko kwalifikować jako mobbing. Cechuje go bowiem długotrwałość procesu i celowe działanie pracodawcy. Czerwona kropka funkcjonuje natomiast w dalszym ciągu jako punkt spotkań z przełożonymi w sprawach wyłącznie służbowych – dodaje Łyczkowski.

Przedstawiciel inspekcji pracy nie chce mówić o karach, zasłaniając się tajemnicą służbową i kwestią ewentualnego naruszenia danych osobowych. – Carrefour ma opracować wewnętrzną procedurę działań, która ma zapobiegać mobbingowi – ucina Łyczkowski.

Kierownicy lubelskiego Carrefoura przeprosili pracowników

Dyrekcja sieci przyznała, że praktyka stawania na czerwonej kropce w celu uzyskania zgody na opuszczenia stanowiska pracy w lubelskim Carrefourze trwała 3 dni i nie ma już miejsca. – Pracownicy zostali przeproszeni przez kierownictwo marketu. Otrzymali też wyjaśnienie, że cała sytuacja spowodowana była błędną interpretacją nowych zasad organizacji pracy sklepów – zapewnia Maria Cieślikowska, rzecznik Carrefour Polska.

Pracownicy sklepu mieli także dodatkowe szkolenia, podczas których szczegółowo wyjaśniono nowe zasady organizacji pracy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
KLIMUŚ
pracownik
klienci Carrefoura...
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

KLIMUŚ
KLIMUŚ (26 maja 2012 o 21:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
23.05.2012 r. CARREFUR NOWY SACZ PRZEGRAŁ SPRAWĘ O MOBBING W SĄDZIE OKRĘGOWYM .
Rozwiń
pracownik
pracownik (26 lipca 2010 o 20:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A możesz się po prostu odwalić od kierowników, bo to nie ich wymysł! Ta pieprzona czerwona kropka to wymysł kogoś mądrego z centrali, który wymyślił projekt TOP! Najlepiej teraz zwalić wszystko na kierowników, bo ktoś źle zinterpretował szkolenie? Nie bądźmy śmieszni! Od początku było wiadome, że czerwona kropka jest po to, że jak na niej stanie pracownik (a w pewnym momencie była też mowa o klientach) to kierownik pracujący na sklepie czyli tak zwany manager Front Office ma do niego podejść i zapytać w czym może pomóc! A teraz rzecznik prasowy Carrefour "odwraca kota ogonem", żeby tylko zachować "dobre imię firmy", która niestety już dawno je straciła!
Bardzo proszę najpierw dowiedzieć się konkrtenie o co chodzi a dopiero potem wyrażać swoje opinie!
Jestem akurat kierownikiem, i nie jest to obrona mojej osoby, ale wszystkich kierowników tej firmy, którzy poprzez niedoinformowanie czują sie pokrzywdzeni i napewno nie jest to miłe jak "wiesza się na nich psy" za coś co absolutnie nie jest ich pomysłem.

Pozdrawiam
Rozwiń
klienci Carrefoura...
klienci Carrefoura... (20 lipca 2010 o 19:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanowni Klienci - zróbcie dżołka kierownikom i stawajcie na czerwonej kropce - mówię poważnie. A jak już podejdzie to zapytajcie, gdzie można kupić podpaski i które są najlepsze Albo które prezerwatywy są wg nich najlepsze i dlaczego...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!