poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Człowieku za burtą, cierpliwości

Dodano: 3 lipca 2007, 19:08

Miasto zatrudni ratowników, którzy będą pilnowali pływających kajakami albo łódkami po zalewie. Ratownicy mają się tam pojawić... w sierpniu.

Dlaczego tak późno? Bo późno to wymyśliliśmy - tłumaczą urzędnicy.

- Sanepid zabronił kąpieli w zbiorniku z powodu wykwitu sinic, ale ciągle dozwolone jest tam korzystanie z innych form wodnej rekreacji. Chociażby pływania na kajakach, łodziach czy nartach wodnych - tłumaczy Hubert Mysiak z Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta. - Osobom korzystającym z takiego wypoczynku chcemy zagwarantować bezpieczeństwo.
Tym bardziej, że Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji kupił przed tegorocznymi wakacjami 30 nowych kajaków i 10 nowych rowerów wodnych, które od początku lipca można wypożyczać w wypożyczalni w ośrodku Wrotków. Cały czas można też korzystać z wyciągu do nart wodnych. - A każda z tych form wypoczynku wiąże się z ryzykiem utonięcia - wyjaśnia Mysiak. - Stąd pomysł zatrudnienia ratowników.
Problem w tym, że ratownicy pojawią się na akwenie dopiero w połowie sezonu. Powód? Ratusz za późno ogłosił konkurs na zapewnienie bezpieczeństwa na zalewie. Oferty można składać do 30 lipca. Dzień później prezydent wybierze najlepszą z propozycji. - Jego decyzja jest ostateczna i nie przysługuje od niej odwołanie - wyjaśnia Hubert Mysiak. - A to znaczy, ratownicy będą mogli pojawić się na zbiorniku z początkiem sierpnia.
- Szkoda, że tak późno. Zalew powinien być zabezpieczony już w lipcu - komentuje Jacek Szyłejko, prezes Zarządu Wojewódzkiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie. - Pomysł zatrudnienia ratowników zrodził się późno: na przełomie maja i czerwca - odpowiada Jerzy Ostrowski, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego UM. - Za to ratownicy będą dyżurowali nad akwenem aż do połowy października. To termin ustalony po konsultacjach z WOPR.
- Ten rok traktujemy testowo - dodaje Ostrowski. - Nigdy nie zatrudnialiśmy ratowników tylko do pilnowania osób pływających na łódkach czy kajakach.
Na ochronę osób korzystających z zalewo miasto planuje wydać w tym roku 3 tys. zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!