środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Czuby: Na dziko przez tory. Przebudowa niewiele zmieni

Dodano: 3 sierpnia 2017, 19:11
Autor: Dominik Smaga

Większość osób wybiera drogę na skróty i jedno z kilku dzikich przejść przez torowisko
Większość osób wybiera drogę na skróty i jedno z kilku dzikich przejść przez torowisko (fot. Maciej Kaczanowski)

Tylko jedno legalne przejście przez tory przybędzie dzięki przebudowie linii kolejowej, oddzielającej Czuby od lasu Stary Gaj będącego popularnym miejscem spacerów. Zanosi się na to, że piesi i rowerzyści nadal będą korzystać z dzikich przejść, narażając się na mandat

Legalnych przejść przez tory między Dworcem Głównym a zachodnią granicą Lublina jest tyle co kot napłakał.

– Na wspomnianym odcinku istnieją obecnie trzy miejsca, w których piesi mogą bezpiecznie i zgodnie z przepisami przekroczyć tory linię kolejową. Są to przejścia pod torami w ciągu ul. Diamentowej i ul. Janowskiej oraz przejście w poziomie szyn przy przystanku Stasin Polny – wylicza Karol Jakubowski ze spółki PKP Polskie Linie Kolejowe.

Ani jedno z tych przejść nie znajduje się na odcinku torów ciągnącym się wzdłuż blokowisk Czubów. Żeby legalnie dojść z osiedli do lasu trzeba mieć dużo czasu i wiele samozaparcia.

Jeżeli za punkt wyjścia potraktujemy pętlę autobusową na os. Widok, to na drugą stronę torów kolejowych można się przedostać dopiero idąc wzdłuż Bystrzycy pod mostem przy ul. Janowskiej. Taka trasa ma 2,2 km, tymczasem od pętli do lasu jest w linii prostej nieco ponad 300 m. A jeżeli weźmiemy pod uwagę, że z lasu trzeba wrócić, z 600-metrowego spaceru robi się ponad 4-kilometrowa wyprawa.

Dlatego większość osób wybiera drogę na skróty i jedno z kilku dzikich przejść przez torowisko. Kolej ustawiła tu wiosną tabliczki z informacją, że przejście jest zabronione. Po tabliczkach dawno nie ma już śladu. Przy dzikich ścieżkach czyhają też patrole Straży Ochrony Kolei.

Przebudowa torów do Warszawy przyniesie tylko nieznaczną poprawę. – Przejście przy przystanku Stasin Polny zostanie przebudowane, będzie wyposażone w półrogatki – informują Polskie Linie Kolejowe. – Powstanie również nowe podziemne przejście dla pieszych na przystanku Lublin Zachód w pobliżu pętli autobusowej przy ulicy Granitowej.

Na więcej nie ma co liczyć. – Naszym priorytetem jest bezpieczeństwo pasażerów pociągów oraz pieszych i kierowców przekraczających tory – wyjaśnia Jakubowski. – Przejścia i przejazdy są budowane w miejscach, które mogą usprawnić komunikację na danym terenie, ale jednocześnie oferują najwyższy poziom bezpieczeństwa.

Piesi i rowerzyści wciąż będą mogli (oczywiście wbrew przepisom i narażając się na mandat) przechodzić przez tory w niedozwolonych miejscach. Wbrew pogłoskom, wzdłuż torów nie zostaną ustawione ekrany dźwiękochłonne. – Zgodnie z postanowieniem Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska pomiędzy stacją Lublin a Stasinem Polnym nie jest wymagane zastosowanie ekranów akustycznych – informuje spółka zarządzająca torami.

Czytaj więcej o: Lublin Czuby kolej Stary Gaj
Użytkownik niezarejestrowany
Gucio
Użytkownik niezarejestrowany
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 sierpnia 2017 o 17:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Przejścia i przejazdy są budowane w miejscach, które mogą usprawnić komunikację na danym terenie, ale jednocześnie oferują najwyższy poziom bezpieczeństwa." Gdyby faktycznie tak było Stacja Lublin Zachód zostałaby zlokalizowana przed lasem. Zamiast przejścia w las powinna być lokalna droga łącząca Stasin z Lublinem.
Rozwiń
Gucio
Gucio (4 sierpnia 2017 o 21:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Najgorsze jest to ,że kolej dalej funkcjonuje jak za komuny. Kilkadziesiąt powiązanych ze sobą spółek , spółeczek i każda ma swój mały lub duży interesik. Nie potrafią ze sobą współpracować, są źle zarządzane bo upartyjnione i na każdym kroku widać ,że nie po drodze im z klientami. Klient to wróg bo "coś" chce bo wymaga! Mimo potężnych możliwości finansowania inwestycji w tym bajzlu nic nie da się zrobić a jak już zaczynają robić to projektują buble ( za niskie wiadukty, ślepe przejazdy, przebudowy ciągnące się latami - wiadukt na Kunickiego itp , itd) wystarczy prześledzić kilka ostatnich lat. Ale co się dziwić kiedy do prac dopuszczają tylko "swoje" firmy a inwestycje trwają kilka zmian w zarządach wielu, wielu spółek. Tam nie ma żadnej ciągłości i odpowiedzialności! W normalnym kraju i normalnie zarządzanym przedsiębiorstwie , przed taką inwestycją jak przebudowa linii kolejowej , ktoś przeprowadzając dialog społeczny robiąc wizję lokalną lub oglądając chociażby zdjęcia satelitarne , bez problemu określiłby i zaprojektował ciągi komunikacyjne przyjazne dla społeczeństwa. To naprawdę nie jest takie trudne!
 cos ci się popierdzieliło z tą komuną. to solidarność te kilkadziesiąt spółek z PKP zrobiła. te zdewastowane i pozamykane budynki dworców , to na pewno nie "zasługa" komuny. bur del panuje na kolei ale to wina kolesiów NSZZ 
Rozwiń
Gość
Gość (4 sierpnia 2017 o 19:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stasin, Marynin i Tereszyn również nie mają przejścia przez tory. Nawet dzieci muszą przechodzić na dziko przez torowisko, bo nie ma innej drogi na przystanek do szkoły. Nikogo to niestety nie interesuje, a giną kolejni ludzie i przybywa krzyży. Wójt, a nawet proboszcz nic z tym nie robią, nie wspominając o PKP. Mieszkańcy zbierali podpisy i nic z tego nie wynikło. Podczas przebudowy drogi - obwodnicy nikt nie zadbał o przejście dla pieszych. Wiadukt, pod którym są tory nie ma miejsca dal pieszych (nie jest dopuszczony do ruchu pieszego), a przez tory nie ma przejścia. JAK NAUCZYĆ DZIECI FRUWAĆ?!
Rozwiń
Gość
Gość (4 sierpnia 2017 o 17:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"gość (dzisiaj o 12:25) Z tego co wiem, to ma być bardziej przystanek PKP a nie stacja. W planach jest droga dojazdowa od pętli autobusowej, parking, przejście podziemne do lasu, itd...... Nie wiem czy potrzebna jest tam aż dwupasmówka do Kraśnickiej....."------------------akurat duza droga jest potrzebna, tak samo jak byla potrzebna np zachodnia obwodnica lublina. ruch na jana pawla jest duzy, cały czas budowane są tu nowe bloki, bedzie ich jeszcze sporo, powstanie tu szkola, kosciol, nowe sklepy, przystanek pkp, itd a droga zostanie taka sama?powstanie nowej drogi wlasnie od krasnickiej przeniosloby ruch z jana pawla
Rozwiń
Czytelniczka z Oś.Poręba przy torach
Czytelniczka z Oś.Poręba przy torach (4 sierpnia 2017 o 13:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
addj napisał:
Czytelniczka z Oś.Poręba przy torach napisał:
Tysiące ludzi chodzi do Starego Lasu???? Mieszkam tam od 20 lat i jakoś nie widać tłumów spacerowiczów. Jedno przejście na wysokości ul. Granitowej w zupełności wystarczy. Nikomu nic się nie stanie jak przejdzie parę(set) metrów dalej. O to chodzi w spacerowaniu. Czyż nie? Doktory mówią, i ja w to wierzę, że dla zdrowia powinno się przejść min 5 km dziennie. Serdecznie zachęcam. Pomaga też na dobry humor i bardziej przyjazne podejście do bliźnich. PS: Do Pana/Pani, który/a pisze do "tłuków z Czubów": wiedziałam gdzie kupowałm mieszkanie. Zapewniam, że większości ludzi, którzy tam mieszkają pociągi nie przeszkadzają, inaczej by się wyprowadzili. Nikogo tam nie trzymają na siłę. Proszę się o na nie martwić ;))))).
To kto jęczy Kalina , Dziesiąta , Czechów . Trzymaja Was kredyty .
Pudło. Kredyty dawno spłacone.....:)))))
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!