niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Czuwają nad mogiłą

Dodano: 7 sierpnia 2002, 16:49

Mieszkańcy wsi Borów gm. Annopol domagają się poprawy wadliwie ich zdaniem wykonanej renowacji mogiły ofiar hitleryzmu. Burmistrz twierdzi, że komisyjnie odebrana robota została wykonana zgodna z umową i kosztorysem”.
– Czujemy się oszukani – mówi Marek Kolerski, mieszkaniec Borowa. – W projekcie mogiła miała być obłożona granitem, tymczasem renowacje zrobiono z piaskowca. Cała inwestycja kosztowała ok. 40 tys. złotych. Szacujemy, że przez zmianę materiału wartość remontu nie przekroczyła połowy tej ceny.

Bez nas

Mogiła zabitych przez hitlerowców podczas pacyfikacji Borowa w lutym 1944 jest ważna dla mieszkańców wsi; żyją ci, co przeżyli tamten dzień ukryci w lasach i rowach. Ludzie domagają się poprawy wadliwe, ich zdaniem, wykonanej roboty wykonanej na przełomie listopada i grudnia ubiegłego roku. Zarzuty adresują nie do wykonawcy, co do burmistrza, gdyż komisja z gminy podpisała protokół odbioru bez uwag.
– Odbioru dokonano bez naszego udziału – skarży się Adam Rybak, sołtys. – Na mrozie czekaliśmy dwie godziny. Potem zadzwoniłem do gminy, a oni mnie informują, że już byli na odbiorze. Ta fuszerka nie była do odebrania, musi być rozebrana i poprawiona. Przyjdzie trochę deszczu, mrozy i całą płytę rozsadzi. Tablice miały być doczyszczone i zakonserwowane dobrymi środkami, tymczasem nic nie jest zrobione.

Fachowiec nie miał uwag

– Był odbiór komisyjny zlecenia, na czele komisji stał budowlaniec nikt nie miał uwag do wykonawcy, który wywiązał się z umowy zgodnie z kosztorysem i zaleceniami konserwatora zabytków – Ripostuje Czesław Sendrowicz, burmistrz Annopola – W dokumentacji Urzędu Miasta dotyczących odnowy mogiły nie ma mowy o granicie tylko o płytach z piaskowca – dodaje burmistrz.
– Remont mogiły w Borowie wykonano z zachowaniem wcześniejszej formy i materiałów, ze środków Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa w Warszawie. – mówi Ewa Kokosińska, starszy inspektor Wydziału Polityki Społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie: – Rada nie miała zastrzeżeń do wykonania, ani do rozliczenia środków.
– Robiliśmy remont w trudnych warunkach atmosferycznych. Kilka płytek piaskowca odeszło i to zostało już poprawione – mówi Edward Wnuk, prezes Przedsiębiorstwa Budowlanego „Nowbud”, wykonawcy robót. –Zabrudzona kostka, której nie da się doczyścić, zostanie wymieniona jeszcze w tym tygodniu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!