wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Czy mówić dzieciom o gejach? (wideo)

  Edytuj ten wpis
Autor: mok

Homoseksualizm nie musi być tematem tabu. Podczas wczorajszej debaty "Jak uczyć o homoseksualizmie w szkole” – nie był. W Akademickim Centrum Kultury w Lublinie spotkali się: Robert Biedroń z zarządu Kampanii przeciw Homofonii, socjolog prof. Jadwiga Mizińska, filozof i psycholog dr Barbara Smoczyńska.

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
w
andrzejto
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 października 2009 o 19:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
andrzejto napisał:
Problem polega na czymś innym. A mianowicie nad tym gdzie leży granica pomiędzy tolerancją a promocją. Jak na dzień dzisiejszy możemy mówić o promocji.


Na dzien dzisiejszy mozemy mowic o korzystaniu z wolnosci slowa przez konkretna grupe spoleczna - mniejszosc homoseksualna. Grupa ta tak samo jak kazda inna ma prawo do udzialu w dyskusji na bezposrednio intersujacy ja temat.



Bo niepromowanie oraz nieuleganie żądaniom, środowiska gejowskie usiłują przedstawić jako dyskryminację.

Mylisz kolego pojecia. Dyskryminacja ma miejsce wtedy kiedy nie dopuszcza sie pewnej grupy spolecznej do czegos co przysluguje pozostalym grupom. Przykladem dyskryminacji jest odmowa malzenst osob tej samej plci.
A my w stosunku do lesbijek i gejow mamy do czynienia z ICH PRZESLADOWANIEM.



Dodatkowo pod pozorem likwidacji "mowy nienawiści" zamyka się usta przeciwnikom przywilejów gejowskich.


Nie zamyka sie nikomu ust. Bo niby kto i jak mialby to zrobic?
Przeciwnikom lesbijek i gejow zapewne przy takim stwierdzeniu koncza sie argumenty do dalszej dyskusji.
No ale, to nie jest to samo co zamykanie ust.


Dla mnie nie ma różnicy pomiędzy określeniem pederasta a mocher. Oba mają negatywny wydźwięk i nawołują do nienawiści.


Tu akurat sie z Toba zgodze.


Poza tym dla wielu ludzi postulaty środowisk gejowskich są żądaniami nienależnych przywilejów. Pod pozorem niedyskryminacji osób homoseksualnych wprowadza się dyskryminację osób heteroseksualnych.

Tzn. ze co? Dopuszczajac gejow do dyskusji zabrania sie jej ich przeciwnikom? NIEPRAWDA!
Chcesz moze powiedziec, ze jak tak dalej pojdzie, ze dopuszczajac malzenstwa homoseksualne jednoczesnie zakaze sie malzenstw heteroseksualnych? To tez nieprawda


Nie wspominam o tym, że działacze gejowscy kłamią. Na co są konkretne przykłady. Najpierw była mowa o rejestracji związków partnerskich, a teraz mówi się już o zrównywaniu praw z małżeństwami i o adopcji dzieci.


A jak nazwac wkladanie oponentowi w dyskusji w usta slowa, ktorych ten nigdy nie wypowiedzial?
To tak wlasnie postapiles. Oczywiscie mozemy porozmawiac o adopcji dzieci, ale zdziwisz sie, gdy sie dowiesz, ze ja nie jestem zwolennikiem tego pomyslu.



Dobra rada dla gejów: Hitlerowi łatwo było wyłapać żydów, ponieważ wszyscy byli "pozapisywani" u swoich rabinów, więc dobrze się zastanówcie. Bo jak coś się popierającym was euroentuzjastom i innym lewakom coś nie uda, to łatwo będzie znaleźć winnego.


A to juz jest grozba (byc moze karalna) i proba zastraszenia pewnej grupy spolecznej.
Rozwiń
w
w (13 października 2009 o 15:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=5]Oczywiście, że należy dzieciom mówić o pedałach. "Tych dwóch co się trzyma za ręce? Synku, to pedały".[/size]
[color="#FF0000"][size=6]Chrońmy rodzinę.[/size][/color]
Rozwiń
andrzejto
andrzejto (13 października 2009 o 14:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zacznijmy może od pingwinów. Otóż mają taką cechę związaną z trudnymi warunkami w jakich odbywa się rozród, że osobniki samotne, lub wręcz łączące się w pary jednopłciowe (trudno to nazwać homoseksualizmem) często opiekują sie porzuconymi pisklętami. I tak było w tym zoo o któreym opowiada ta książka. Tyle, że ciąg dalszy tej sprawy jest taki, że po pojawieniu się samicy skończyła się homoidylla.
Problem polega na czymś innym. A mianowicie nad tym gdzie leży granica pomiędzy tolerancją a promocją. Jak na dzień dzisiejszy możemy mówić o promocji. Bo niepromowanie oraz nieuleganie żądaniom, środowiska gejowskie usiłują przedstawić jako dyskryminację. Dodatkowo pod pozorem likwidacji "mowy nienawiści" zamyka się usta przeciwnikom przywilejów gejowskich. Dla mnie nie ma różnicy pomiędzy określeniem pederasta a mocher. Oba mają negatywny wydźwięk i nawołują do nienawiści.
Poza tym dla wielu ludzi postulaty środowisk gejowskich są żądaniami nienależnych przywilejów. Pod pozorem niedyskryminacji osób homoseksualnych wprowadza się dyskryminację osób heteroseksualnych. Nie wspominam o tym, że działacze gejowscy kłamią. Na co są konkretne przykłady. Najpierw była mowa o rejestracji związków partnerskich, a teraz mówi się już o zrównywaniu praw z małżeństwami i o adopcji dzieci.

Dobra rada dla gejów: Hitlerowi łatwo było wyłapać żydów, ponieważ wszyscy byli "pozapisywani" u swoich rabinów, więc dobrze się zastanówcie. Bo jak coś się popierającym was euroentuzjastom i innym lewakom coś nie uda, to łatwo będzie znaleźć winnego.
Rozwiń
Nina
Nina (13 października 2009 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gejów byś zdeptał ale lesbijki to pewnie z językiem na brodzie oglądasz :-)
Rozwiń
0
0 (13 października 2009 o 12:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A moze jednak dzieci powinny wiedziec co morze je spotkac na niektorych lekcjach
religi, lub ze strony niektorych duchownych???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!