wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Czy nad Zalewem Zemborzyckim powstanie Lubelskie Centrum Żeglarstwa? (zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 grudnia 2009, 14:34

Miejscy radni będą w czwartek głosować nad tym, czy Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji będzie mógł wydzierżawić 6,5 hektara u zbiegu ul. Żeglarskiej i Krężnickiej. Do MOSiR-u zgłosiła się fundacja zainteresowana przejęciem tego terenu.

– Chcemy stworzyć warunki do uprawiania żeglarstwa na Lubelszczyźnie, a szczególnie w Lublinie. Naszym pierwszym celem jest wybudowanie ośrodka żeglarskiego nad Zalewem Zembrzyckim – tłumaczy Ziemowit Barański, jachtowy kapitan żeglugi wielkiej i przewodniczący rady Fundacji Lubelskie Centrum Żeglarstwa.

W środę fundacja przedstawiła swoje plany. – Ma to być ośrodek żeglarski otwarty dla wszystkich, w którym całe rodziny będą mogły uczestniczyć w tej formie zabawy i wypoczynku – podkreśla Artur Kawa, prezes Emperia Holding i członek rady Fundacji LCŻ.

– Ale zależy nam, żeby to miejsce zostało profesjonalnie zaprojektowane i zbudowane. Tak, żebyśmy wszyscy byli z niego dumni.

Fundacja ma już gotowe dwie, alternatywne koncepcje architektoniczne ośrodka, który miałby powstać w miejscu obecnej Mariny.

W obu zaplanowano rozbudowanie istniejącego, betonowego mola, zbudowanie nowej przystani dla jachtów i całego kompleksu budynków na lądzie (z miejscem do konserwacji łodzi, salami wykładowymi i restauracjami).

W jednej propozycji dodatkowo zaprojektowano trybuny na końcu molo, z których można by obserwować zmagania żeglarzy.

– Chcemy organizować na zalewie regaty dzieci i młodzieży, ale także profesjonalne zawody – zapowiada Artur Kawa. – Zamierzamy współpracować ze szkołami i uczelniami z Lublina i nie tylko. Powoływać klasy czy sekcje żeglarskie, gdzie tylko będzie to możliwe. Może w Lublinie pojawi się nowy Mateusz Kusznierewicz, który także będzie walczył o olimpijskie medale?

– Żeglarstwo to sport, który hartuje ciało i duszę człowieka – dodaje Kawa. – Wszyscy w fundacji jesteśmy żeglarzami. I mocno wierzymy, ze to świetny sposób na wychowanie pokoleń lublinian.

Żeby ośrodek powstał, zielone światło muszą dać miejscy radni. W czwartek będą głosowali nad wyrażeniem dla MOSiR-u zgody na wydzierżawienie terenu nad Zalewem.

– Dopiero wtedy ośrodek ogłosi na to przetarg – tłumaczy Mariusz Szmit, dyrektor MOSiR. – Fundacja LCŻ będzie mogła w nim wystartować.

Jeśli wygra, na 30 lat przejmie teren dzisiejszej Mariny. Ale dopiero od października 2011 roku. Wtedy kończy się umowa dzierżawy obecnemu najemny – spółce Graf Marina.

Wiadomo na pewno, że MOSiR tej umowy nie przedłuży. W czasie, gdy po drugiej stronie zalewu powstał bijący rekordy popularności kompleks basenów, na Marinie nic się nie zmieniło. Nabrzeże jest zaniedbane, a stara, drewniana infrastruktura nie przyciąga lublinian.

Centrum żeglarstwa ma kosztować 8-10 mln zł. Fundacja chce zdobyć pieniądze m.in. z Unii Europejskiej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~Ewelina~
Kubek
~nnn~
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~Ewelina~
~Ewelina~ (28 czerwca 2010 o 13:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wypożyczalnia, wynajem jachtów na Zalewie Zemborzyckim. Jacht Omega-120 zł/dzień, Jacht kabinowy Mors 720, Tango 730-180 zł/dzień
Rozwiń
Kubek
Kubek (19 grudnia 2009 o 01:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszystko ok.!
Tylko nie można projetować trybun przy kei w porcie!!!!
Co widz zobaczy - wypływające jachty, a nie rywalizujące!!!!
Rozwiń
~nnn~
~nnn~ (17 grudnia 2009 o 07:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bim napisał:
Tak to czytam i mam wrażenie, że chyba idiotą jestem bo najprostszych rzeczy nie rozumiem. A nie rozumiem mianowicie kto ma zapłacić za to niby centrum żeglarstwa. KTO WYŁOŻY TE 10 BANIEK?!!! Bo fundacja to z góry wygląda podejrzanie, tego typu twory najczęściej groszem nie śmierdzą i stanowią przystań (nomen omen) dla różnych nieudaczników, którzy żyją z dojenia budżetu miasta. Może dziennikarze by to ustalili skąd ma być kasa? No i jeśli ktoś ma dostać ten teren na najbliższe 30 lat i tak gospodarować jak to się dzieje obecnie to lepiej od razu zróbmy tam wysypisko śmieci.


zgadzam się w 100%. co to za fundacja? czy to nie ciepły spadochron dla niektórych?...
Rozwiń
paweł
paweł (16 grudnia 2009 o 22:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CO ROBIŁ MOSIR NA DĄBROWIE PRZEZ TYLE LAT JAK DĄBROWA POPADAŁA W RUINĘ A MARINA BYŁA JEDYNYM MIEJSCEM GDZIE MOZNA BYŁO WYPOCZĄĆ. A FUNDACJA ZNAJĄC ZYCIE G...WNO ZROBI BO NIE BĘDZIE MIAŁA KASY
Rozwiń
bim
bim (16 grudnia 2009 o 22:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak to czytam i mam wrażenie, że chyba idiotą jestem bo najprostszych rzeczy nie rozumiem. A nie rozumiem mianowicie kto ma zapłacić za to niby centrum żeglarstwa. KTO WYŁOŻY TE 10 BANIEK?!!! Bo fundacja to z góry wygląda podejrzanie, tego typu twory najczęściej groszem nie śmierdzą i stanowią przystań (nomen omen) dla różnych nieudaczników, którzy żyją z dojenia budżetu miasta. Może dziennikarze by to ustalili skąd ma być kasa? No i jeśli ktoś ma dostać ten teren na najbliższe 30 lat i tak gospodarować jak to się dzieje obecnie to lepiej od razu zróbmy tam wysypisko śmieci.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!