poniedziałek, 19 lutego 2018 r.

Lublin

Czy po zmianie rządu opóźnią się inwestycje w Lublinie?

Autor: Dominik Smaga

Krzysztof Żuk
Krzysztof Żuk

– Nie boję się, że drzwi rządu PiS będą przede mną zamknięte – mówi należący do Platformy Obywatelskiej prezydent Lublina. Obawia się jednak rocznego poślizgu w inwestycjach wspieranych unijnymi dotacjami.

To, co może się opóźnić, to dwie duże inwestycje drogowe: przebudowa wiecznie korkującego się skrzyżowania al. Solidarności z al. Sikorskiego i ul. Ducha oraz przedłużenie ul. Bohaterów Monte Cassino do al. Solidarności. Oba projekty do tej pory nie mają zagwarantowanych unijnych dotacji, które Lublin chciał uzyskać z programu Polska Wschodnia.

– Mieliśmy startować w konkursie, ale jego ogłoszenie pozostawiono już tym, którzy wygrają wybory – mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. – I teraz jest pytanie: czy konkurs ten będzie ogłoszony jeszcze w tym roku, czy już w przyszłym? To może oznaczać przesunięcie dostępu do środków europejskich na koniec przyszłego roku. Dlatego mamy dylemat: kredytować te działania, czy też poczekać.

Uruchomiony nie został też inny projekt transportowy uwzględniający m.in. zakup 80 autobusów elektrycznych i 40 trolejbusów, ale też budowę trakcji i przebudowę skrzyżowań. – Czyli tak naprawdę inwestycje rozpoczną się w roku 2017, a nie w przyszłym, jak zakładaliśmy. To kwestia mechanizmu, który nienajlepiej zadziałał w warunkach polskich, bo zmiana władzy nie powinna powodować paraliżu działań inwestycyjnych związanych z konsumpcją funduszy europejskich – mówi Żuk. – Życzę, aby nowy minister poradził sobie z tym jak najszybciej.

Prezydent Lublina nie obawia się za to, że ze względu na przynależność do partii rywalizującej z tą rządzącą będzie mu trudniej porozumieć się w urzędach centralnych. Do tej pory wyglądało to tak: do ministerstwa rządzonego przez Platformę Obywatelską przyjeżdża prezydent Lublina z tej samej partii. Poparcie w swoim mieście ma spore, notowania w partyjnej centrali niezłe, więc i ministerialne drzwi częściej otwierają się szeroko. Żuk zapewnia, że teraz trudniej mu nie będzie.

– Otwarcie drzwi do gabinetów mam zapewnione po pierwsze jako prezydent dużego miasta, po drugie jako wiceprezes Związku Miast Polskich, a po trzecie jako członek zarządu Unii Metropolii Polskich. Nie obawiam się o otwartość drzwi – mówi prezydent Lublina. – Większą pomoc, jeśli chodzi o inwestycje drogowe i kolejowe, minister Bieńkowska z PO kierowała do marszałka z PiS na Podkarpaciu. Skoro PO nie przeszkadzało wspierać PiS na Podkarpaciu, to i PiS nie będzie przeszkadzało wspieranie niepisowskich wójtów, burmistrzów i zarząd województwa.

WIDEO

Czytaj więcej o: Lublin inwestycje Krzysztof Żuk
Gość
Wojciech
Gość
(71) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 października 2015 o 12:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chodzę po mieście już po zakończeniu wyborów i co widzę na bilbordach. 2 fircyków co stracili orientację w jakim świecie żyją. 1 to Łysoń a 2 to Hetman. Walą z grubej rury na kogo zagłosują. I co ja czy Ty masz też stawiać na Tych co Ci 2 fircyków proponują? A idy Wy drętwiaki samochwały w świat. A Lublinian zostawcie w spokoju. Wiedzą, że lepszy na wolności kęsek byle jaki niż w szkopskiej niewoli reprezentowanej przez wnuka Wermachtowca i Jego pachołków przysmaki. Widać, że dużo luda mieli Tych ćmili w nosie i zagłosowali na naszych a nie na nasich.
Rozwiń
Wojciech
Wojciech (29 października 2015 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

p.Górski inwestować trzeba z głową 

z głową, czy z wypełnioną kopertą dla urzędników? NIE MA W POLSCE INNEGO TAKIEGO MIASTA, ŻEBY PO STARYM MIEŚCIE JEŹDZIŁY SAMOCHODY DOSTAWCZE I ŚMIECIARKI DO POŁUDNIA, MOGŁY JEŹDZIĆ TAKSÓWKI, A NIE MOGŁY JEŹDZIĆ POJAZDY ELEKTRYCZNE DO WOŻENIA TURYSTÓW! Niedawno prezydent Zamościa wyraził się o tej sytuacji, że to jest paranoja. Inwestycja jest moją prywatną sprawą. Co innego jest trafiona lub chybiona inwestycja, a co innego - bandytyzm, jaki uprawiają władze miasta, każąc mi płacić 1000 zł + VAT 230 zł za znak drogowy na drodze publicznej (mało im było pieniędzy za pobieranie 600 zł miesięcznie za parking z "kopertą"?). I na ten fakt nie ma Pan argumentów, bo to jest nadużycie władzy. Odnośnie "inwestowania z głową" - wiele osób mi radziło szukania dojścia do prezydenta za pośrednictwem wysoko postawionych urzędników, radnych i innych wpływowych osób. Czy na tym ma polegać lubelskie, w wykonaniu PO "inwestowanie z głową"? Dlaczego tu w Lublinie nie może być normalnie - tak, jak w Krakowie, Poznaniu, Gdańsku, Warszawie, Wrocławiu, Zamościu, Sandomierzu, Kazimierzu, Nałęczowie, itp.? Dlaczego tylko tu w Lublinie obowiązują standardy z czasów carskich czynowników?

Rozwiń
Gość
Gość (29 października 2015 o 08:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oj tam oj tam Żuk zrobił wiele dla Lublina, nie ma co oszukiwać się: drogi, lotnisko, stadion, basen itp. Problem Lublina a w tym przypadku Żuka jako urzędującego Prezydenta jest taki, że Lublin ciągnie się w ekonomicznym i gospodarczym ogonie dużych miast Polski, a ludzie wyjeżdżają. Poziom PKB w przeliczeniu na 1 mieszkańca w 2013 roku kształtował się od 30 tys. 477 zł w województwie lubelskim (70,6 proc. przeciętnej dla kraju), do 68 tys. 682 zł w województwie mazowieckim (159,1 proc. średniej krajowej). PKB na 1 mieszkańca był znacznie poniżej średniej krajowej w podkarpackim (71,1 proc. średniego PKB w kraju), warmińsko-mazurskim (72 proc.), podlaskim (72,8) i świętokrzyskim (73 proc.). Oprócz Mazowsza, powyżej średniej były jeszcze województwa wielkopolskie (108 proc.) i śląskie (104 proc.)
Rozwiń
gość
gość (29 października 2015 o 08:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a paszoł ty durak w kitroni babuszki !!!!!!!! ten twój melex potrzebny jest w tym mieście jak k..wie majtki!!

a paszoł ty durak w kitroni babuszki !!!!!!!! ten twój melex potrzebny jest w tym mieście jak k..wie majtki!!

p.Górski inwestować trzeba z głową 

Rozwiń
obserwator
obserwator (29 października 2015 o 08:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szanowny Panie Mariuszu - po pierwsze: nie "Górski, tylko "Panie Górski". Nie przedstawił się Pan, więc nie wiem - z kim ma do czynienia i czy jesteśmy "na ty", której to formy Pan wobec mnie nadużywa. Jeśli nie jesteśmy "na ty"- to daje Pan żałosne świadectwo swojego braku kultury. Więcej szacunku i elegancji dla osób, z którymi się Pan nie zgadza. Wojciech Górski

Oj widać tutaj wielkie ego p.Górskiego

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (71)

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!