sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Czy w Lublinie będzie cmentarz dla zwierząt?

Dodano: 5 maja 2009, 19:05
Autor: Dominik Smaga

Miejski radny PO, Marcin Nowak, walczy o cmentarz dla zwierząt. Proponuje lokalizację koło miejskiego schroniska. Ma to być alternatywa dla kremacji ciał naszych pupili, bo ich zakopywanie jest nielegalne. Pogrzeb jednak drogo kosztuje.

Czy wiesz co zrobić, gdy Twój pies lub kot zakończy życie? Jeśli nie chcesz łamać prawa, jedyne co możesz zrobić z ciałem pupila to oddać je do kremacji. Inne metody pozbycia się zwłok są nielegalne.

- Zakopywać nie wolno, na śmietnik też nie - mówi Wiesław Piątkowski, zastępca dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska w lubelskim Urzędzie Miasta. Jedyne co wolno, to dostarczyć zwierzę do lecznicy i oddać do utylizacji.

Utylizacją zwierząt zajmuje się klinika przy ul. Stefczyka. Koszt to 4 zł za kilogram ciała. Ale tu kremowane są niemal wyłącznie te zwierzaki, które rozstały się z życiem w lecznicy.

- Ktoś z zewnątrz przyjeżdża może raz w miesiącu albo i rzadziej - przyznaje Tadeusz Zych, szef Lubelskiego Centrum Małych Zwierząt. - Z tego wniosek, że ludzie nielegalnie zakopują zwierzaki.

Miejski radny PO chce stworzyć jeszcze jedną możliwość: cmentarz dla zwierząt. - Takie grzebowisko mogłoby powstać koło miejskiego schroniska - twierdzi Marcin Nowak i domaga się od prezydenta stworzenia takiego miejsca. - Jeśli nie będzie to możliwe, wtedy trzeba będzie poszukać innego terenu.

- Jeśli to ma być interes, to mogłaby to otworzyć jakaś prywatna firma. Jeśli miałoby na to wykładać pieniądze miasto, to już by wymagało decyzji radnych - mówi Tomasz Radzikowski, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta.

W Polsce jest już kilka takich cmentarzy, m.in. w Toruniu. - Od stycznia 2008 r. mamy ponad 60 pochówków. Sektor dla psów jest zapełniony, poza tym, jest jeden kotek i jeden kanarek - mówi Dorota Arczyńska z Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Toruniu. - Pochowanie psa lub kota to koszt 250 zł, a kanarka, rybki lub chomika 100 zł - dodaje.

- Te ceny są dla wielu osób zaporowe - przyznaje Krzysztof Iwaszko, który w Rzędzianach koło Białegostoku prowadzi podobny cmentarz. - Wątpię, by na ścianie wschodniej było tym duże zainteresowanie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!