środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Czy w Lublinie będzie działał Uber? Mamy odpowiedź firmy

Dodano: 23 stycznia 2017, 20:37

By zostać kierowcą Ubera trzeba m.in. mieć skończone 21 lat i czterodrzwiowy samochód, nie starszy niż 10-letni. Fot. Maciej Kaczanowski
By zostać kierowcą Ubera trzeba m.in. mieć skończone 21 lat i czterodrzwiowy samochód, nie starszy niż 10-letni. Fot. Maciej Kaczanowski

Lubelscy taksówkarze mogą odetchnąć z ulgą. Uber, czyli alternatywa dla tradycyjnych taksówek, nie planuje na razie wejścia do Lublina . Powód? Zbyt niskie stawki lubelskich korporacji

Uber to aplikacja na smartfony, która umożliwia zamówienie przejazdu u kierowców współpracujących z firmą w danym mieście. By zostać jednym z nich trzeba m.in. mieć skończone 21 lat i czterodrzwiowy, nie starszy niż 10-letni samochód. Obowiązujące aktualnie stawki to: 5 zł za zamówienie kursu; 1,40 zł za przejechany kilometr i 25 gr za każdą minutę jazdy. Transakcja odbywa się bezgotówkowo, jest pobierana z karty kredytowej pasażera. 20 proc. kwoty trafia do Ubera.

W Polsce aplikacja najpierw pojawiła się w Warszawie. Obecnie mogą z niej korzystać także mieszkańcy Łodzi, Krakowa, Wrocławia, Poznania, Trójmiasta i aglomeracji śląskiej. Zwolenników tej usługi nie brakuje także w Lublinie. W ubiegłym roku zorganizowali oni spotkanie poświęcone zasadom korzystania z Ubera i korzyściom, jakie może on nieść dla kierowców i pasażerów. Pojawiły się nawet głosy, że w naszym mieście mógłby on ruszyć z początkiem tego roku.

– Przyglądamy się Lublinowi, ale na razie nie mamy planów operacyjnych związanych z tym miastem – mówi tymczasem Ilona Grzywińska, rzecznik prasowy polskiego oddziału spółki.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, firma rzeczywiście planowała uruchomić swoją aplikację w Lublinie w pierwszym kwartale tego roku. Zdecydowała się jednak odłożyć te plany w czasie co najmniej o kilka miesięcy.

– Stawki oferowane przez lubelskie korporacje taksówkarskie są za niskie. Są porównywalne z tym, co oferuje Uber więc dla firmy byłoby to nieopłacalne – mówi nam osoba zorientowana w sprawie. – Rynek lubelski nie jest dla nich łakomym kąskiem. Mamy niższe stawki niż w dużych miastach w Polsce – przyznaje Piotr Rodak, prezes korporacji Ale Taxi.

W innych miastach, w których pojawiał się Uber dochodziło do protestów taksówkarzy. – Myślę, że u nas byłoby podobnie. To nie jest uczciwa konkurencja. U nas każdy kierowca musi posiadać licencję, przejść badania lekarskie, mieć zalegalizowany taksometr z kasą fiskalną, znać topografię miasta – wylicza Piotr Rodak.

SONDA
Liczba głosów: 1045

Czy chciał(a)byś żeby w Lublinie działał Uber?

58.76 %
Tak
24.69 %
Nie
16.56 %
Wszystko mi jedno
Czytaj więcej o: Lublin taxi taksówki Uber
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 lipca 2017 o 16:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może i Stawki w lublskich taxi są podobne jak u ubera.Tyle że u ubera wszystko jasne wiesz ile zapłacisz a Taksiarze prawie zawsze kręcą kombinują i płacisz dwa razy tyle ile wychodzi z taryfikatora. .Taksówkarz zarejestrowany zawsze patrzy jak tu kogoś orżnąć w szczególności jak jesteś z innego miasta . I potem się dziwią cwaniaki że ludzie ubera wolą. Wolny rynek. jak taksiarzom nie pasuje to też nich dla ubera jeżdżą .Tyle że tam nie da się przekrętów robić :-) i to cały ból ich . Hehe pazerne wąsate janusze Radio -Taxi
Rozwiń
Gość
Gość (19 lutego 2017 o 10:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak niech uber wjdzie to itd zarobi trochę do budżetu państwa
Rozwiń
Gość
Gość (25 stycznia 2017 o 13:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szkoda bo bym pojeździł jako kierowca :))
Rozwiń
Gość
Gość (25 stycznia 2017 o 13:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobra dobra, z tą znajomością topografii miasta to bez przesady. 1 na 10 taksówkarzy wie jak dojechać na jedną z ulic sławina na której stacjonuję, (darmowy google podpowiada- ale gdzieby tam komuś się chciało sprawdzać) więc regularnie trzeba tłumaczyć krok po kroku jak dojechać. To są licencjonowani taksówkarze?
Rozwiń
Gość
Gość (24 stycznia 2017 o 12:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cii, nie wszyscy wiedzą o mnożniku, niech żyją w błogiej nieświadomości...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!