poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Czy w Lublinie można dostać receptę na "tabletkę po"? "Próbowałam w 3 miejscach. Nie udało się"

Dodano: 29 sierpnia 2014, 06:45

To niedopuszczalne, żeby w trzech placówkach medycznych żaden lekarz nie wypisał recepty na środek antykoncepcyjny, który jest powszechnie dostępny w aptekach - oburza się nasza Czytelniczka, która chciała skorzystać z "tabletki po. Lekarze nie chcą wypisywać takich specyfików. Zasłaniają się skutkami ubocznymi

Chodzi o tabletkę Escapelle, która - jak tłumaczą specjaliści - nie jest środkiem wczesnoporonnym, tylko antykoncepcyjnym. W Polsce ten lek jest dostępny wyłącznie na receptę i nie jest refundowany przez NFZ.

- To środek z podwyższoną dawką hormonów, który zapobiega zapłodnieniu. Escapelle jest lekiem legalnym, ginekolodzy nie powinni mieć oporów przed wypisaniem takiej recepty - komentuje lek. med. Leszek Radomyski, ginekolog i endokrynolog z Lublina. - Co innego np. lekarze rodzinni, którzy mogą mieć obawy przed skutkami ubocznymi - dodaje.

Jak relacjonuje nasza czytelniczka, przypisania leku odmówiono jej nie tylko w przychodniach, ale również w jednym z lubelskich szpitali, gdzie pojechała.

- W rejestracji połączono mnie z oddziałem ginekologicznym. Lekarz przez telefon zaznaczył, że nie może wypisać leku, bo potrzebne są dokumenty świadczące o hospitalizacji. Nie chciał mnie nawet zbadać. Jednocześnie poinformował, że taką receptę na pewno dostanę w przychodni - opowiada.

- Jednak w przychodniach też odprawiono mnie z kwitkiem. W jednej usłyszałam, że to nie jest lek ratujący życie, więc nie ma obowiązku, żeby go wypisać, zwłaszcza, że ma skutki uboczne. W drugiej lekarka powiedziała, że nie jest ginekologiem i bez specjalistycznych badań nie wypisze takiej recepty.

Mimo, że przepisy pozwalają lekarzom na wypisanie takich środków, niewielu bez specjalizacji ginekologicznej decyduje się na to.

- Każdy lekarz, bez względu na specjalizację, który ma prawo do wykonywania zawodu, może przypisać lek z odpłatnością sto procent. Musi jednak zbadać pacjenta i wziąć na siebie odpowiedzialność za ewentualne powikłania - zaznacza Marek Stankiewicz, rzecznik Lubelskiej Izby Lekarskiej.

- Dlatego w nagłych przypadkach związanych z lekami antykoncepcyjnymi niewielu lekarzy, którzy nie mają specjalizacji ginekologicznej, decyduje się na wypisanie recepty. Coraz więcej takich przypadków ma też związek z klauzulą sumienia, którą zasłaniają się lekarze. Powinno się tę kwestię raz na zawsze uporządkować, bo tracą na tym przede wszystkim pacjenci - dodaje.
Czytaj więcej o: Lublin zdrowie escapelle
koxuHC
a-d
lol
(78) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

koxuHC
koxuHC (4 września 2014 o 20:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Moherland, Talibland, lalalllaaa ....

Rozwiń
a-d
a-d (30 sierpnia 2014 o 12:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W Świdniku nie ma z tym problemu. Dwukrotni wypisano mi taką receptę bez problemu na pogotowiu

Rozwiń
lol
lol (30 sierpnia 2014 o 12:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dla Twojej ciekawości, nie, nie jest przymusowy. Ale jest jedną z najprzyjemniejszych rzeczy jakie możemy osiągnąc w tym kraju ;) a jeżeli zdarzy się wpadka, to kobieta powinna miec prawo zadecydować o sobie. skoro państwo tak z góry narzuca nam co mamy robić, to niech nam da większe swiadczenia po urodzeniu dziecka,a  nie jakieś ochłapy, co ledwo na pampersy starcza. zmuszają nas na siłę, w sumie potem do biedy. dają marny grosz, albo co lepsze odbierają dzieci, oddają je do rodzin zastępczych, które to z kolei mają wyższe świadczenia pieniężne niż prawdziwi rodzice. przecież to jest chore. i jak tu  żyć? sex zostaje jako ta smaczna "wisienka" z niedobrego deseru, który serwuje nam rząd.

jeżeli traktujesz posiadanie dziecka jako przykry obowiązek, związany jedynie z wydawaniem na Niego pieniędzy, to fakt rodzicem być nie powinnaś/powinieneś. Przynajmniej jednego nieodpowiedzialnego rodzica mniej. Ale błagam odrób pracę domową z biologii, lub sięgnij po inne zabezpieczenia wcześniej. W tej kwestii też trzeba być odpowiedzialnym. Dzieciaki się nasłuchały bajek o cudownych tabletkach, i teraz aferę robią...

Rozwiń
agata
agata (30 sierpnia 2014 o 12:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Tabletka po" ?? Sory, wcześniej się myśli !!! A nie traktuje sex jak zabawę. Żal mi takich osób, jak się nie chce brać odpowiedzialności za swoje czyny, to trzeba rozumu czasem użyć. Dodatkowo, takie tabletki wcale nie dają gwarancji, że zadziałają, zgodnie z ich przeznaczeniem, a kobieta truje siebie i dziecko. Znam przypadek, gdy dziewczyna zastosowała "tabletkę po" a w ciąży dalej była ( myśląc, że nie jest), z tym, że dziecko urodziło się chore, i teraz jeździ tylko na rehabilitacje. A lekarze mają prawo odmówić, i na szczęście to robią. Trzeba myśleć. Tyle.

Rozwiń
Janka
Janka (30 sierpnia 2014 o 10:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Znajomej lekarz - ginekolog powiedział nawet "tu leków poronnych nie przepisujemy, wynocha"...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (78)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!