środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Czy w tej szkole też biją? Kuratorium w Lublinie dostaje więcej skarg o przemocy rówieśniczej

Dodano: 17 maja 2017, 14:00

Aż 21,1 proc. uczniów gimnazjum przyznaje, że w ciągu ostatniego miesiąca było dręczonych – psychicznie lub fizycznie. Najwięcej agresji jest w klasach IV-VI szkół podstawowych. W gimnazjach dominuje tzw. przemoc elektroniczna.

Nagranie, na którym trzy nastolatki biją i kopią swoją 14-letnią koleżankę pod szkołą na gdańskim Chełmie, obiegło wszystkie ogólnopolskie media. W poniedziałek sąd rodzinny zdecydował o umieszczeniu dwóch agresywnych gimnazjalistek w ośrodku wychowawczym, trzecia trafiła pod dozór kuratora. To wyjątkowo drastyczny przypadek, ale agresja uczniów to problem wielu szkół.

W 2014 r. do lubelskiego Kuratorium Oświaty wpłynęły cztery skargi dotyczące przemocy rówieśniczej w szkołach. Zasadne okazały się trzy z nich. Rok później takich skarg było pięć, a potwierdziły się dwie.

– W ubiegłym roku na 288 skarg, które wpłynęły do kuratorium, 20 dotyczyło przemocy rówieśniczej. Do 8 zdarzeń doszło w szkołach podstawowych, do 11 w gimnazjach, a jedno w szkole ponadgimnazjalnej – wylicza Jolanta Misiak z Kuratorium Oświaty w Lublinie. – W tym roku na 108 skarg, osiem dotyczy przemocy.

Misiak przyznaje jednak, że skala problemu może być o wiele większa.

– Kiedy w klasie dzieje się coś złego, rodzice idą najpierw do wychowawcy, potem do pedagoga, wreszcie do dyrektora. Ci starają się problem rozwiązać sami i zwykle im się to udaje – tłumaczy Misiak. – Do kuratorium wpływają tylko skargi od rodziców niezadowolonych z załatwienia problemu: czy to braku reakcji ze strony szkoły, próby zamiecenia sprawy pod dywan, czy też zastosowania niewłaściwego systemu kar.

Z opublikowanego w kwietniu raportu PISA (Programme for International Student Assessment – Program Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów) wynika, że problem dotyczy większości polskich szkół. Aż 21,1 proc. uczniów gimnazjum wskazało, że w ciągu ostatniego miesiąca było dręczonych – psychicznie lub fizycznie. Chodzi o bicie, popychanie, zabieranie przedmiotów osobistych czy przedrzeźnianie (również w internecie). Na wyśmiewanie przez kolegów z ławki skarży się 11,7 proc. uczniów. 

Blisko 22 proc. gimnazjalistów przyznaje, że czuje się w szkole jak outsiderzy, a ponad 4 proc. w ciągu ostatniego miesiąca doświadczyło bicia lub popychania co najmniej kilka razy.

Podobne alarmujące dane przedstawił Instytut Badań Pedagogicznych. Z jego ustaleń wynika, że 10 procent uczniów jest dręczona przez rówieśników, a co piąty z nich każdego dnia spotyka się z przemocą. Najwięcej agresji jest w klasach IV-VI szkół podstawowych. W gimnazjach dominuje przemoc elektroniczna. W podstawówkach problemem jest wyzywanie, wyśmiewanie, ostracyzm, ale także kradzieże i bójki, także z udziałem niebezpiecznych przedmiotów. Ofiarami takich zachowań padają najczęściej dzieci wywodzące się z biednych rodzin oraz te radzące sobie gorzej na lekcjach w-f.

Brutalnie pobiły koleżankę. W sądzie płakały i przepraszały

WIDEO

Wideo: TVN 24 / x-news

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 maja 2017 o 11:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie ma szkoły w której nie byłoby przemocy. Nie ma i nie będzie bo takie jest życie. Nauczyciele zawsze przymykali oczy, każdy to wie bo przecież wszyscy chodzili do szkoły.
Rozwiń
Gość
Gość (22 maja 2017 o 06:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie 11.5 tylko 1,5
Rozwiń
Gość
Gość (22 maja 2017 o 06:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszędzie jest to samo nauczyciele nie reagują bo boją się wylecieć z roboty. Problem jest przeogromny to trzeba było aż nagrania. Gdzie do tej pory był dyrektor ??????????????????????/ Dyrektora wziąć pod prokuratora i sprawa się rozwiąże we wszystkich gimnazjach. Zakaz wykonywania zawodu durektora 1 1,5 roku odsiadki.
Rozwiń
jULKA
jULKA (21 maja 2017 o 20:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a oświatowe urzędasy mogliby zacząć kontrolować skutecznie i nie zza biurka  - jak naprawdę wygląda nie-bezpieczeństwo w szkołach !  NATOMIAST PEDAGODZY SZJKOLNI TO JAKIEŚ BEZRADNE TWORY CO WYPEŁNIAJĄ PAPIERKI / A W NICH WSZYSTKO JEST OK POZAMIATANE/
Rozwiń
Gość
Gość (21 maja 2017 o 20:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
raz na zawsze koniec z gimbusową patologią
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!