piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Czy wybrałeś modne liceum? Te szkoły w Lublinie są najbardziej oblegane

Dodano: 29 czerwca 2017, 17:01

V LO to szkoła, w której chce się uczyć najwięcej absolwentów gimnazjów. Najmniej uczniów interesuje się VII LO, młodzi najrzadziej wskazują placówkę jako szkołę pierwszego wyboru. Do najmłodszych, bo dopiero otwieranych we wrześniu ogólniaków zgłosiło się po ok. 30 osób.

Trwa rekrutacja do liceów. Sprawdziliśmy, które placówki cieszą się największym zainteresowaniem. Okazuje się, że od lat czołówka jest niezmienna.

W tym roku najwięcej gimnazjalistów (403) jako szkołę pierwszego wyboru wskazało V L.O. Tuż za nią uplasowało się III L.O. (397), II L.O. (395), I L.O. (369) i IX L.O. (353). Te same placówki, w nieco tylko innej kolejności, znalazły się na podium ubiegłorocznej rekrutacji. Wtedy były to kolejno: IX L.O., III L.O., II L.O. i I L.O.

Od czterech lat nikomu nie udało się jednak pobić rekordu zainteresowania, który padł 2013 r. w III L.O. - Wtedy jako szkołę pierwszego wyboru wskazało nas 470 uczniów. To zainteresowanie trwa. Cały czas znajdujemy się w ścisłej czołówce najchętniej wybieranych szkół. W tym roku przyjmiemy 57 laureatów olimpiad, czyli o 20 więcej niż rok temu – mówi Grzegorz Lech, dyrektor „Unii”. – Ten sukces zawdzięczamy nie tylko wysokim wymaganiom i doskonałym wynikom naszych maturzystów, ale także panującej w naszej szkole atmosferze. Chcemy w naszych uczniach rozwijać człowieka, a nie olimpijczyka. Stąd umożliwianie im rozwijania pasji i zainteresowań m.in. podczas Unia Film Festiwal, czy Młodzieżowych Warsztatów Dziennikarskich.

Szkoła stara się też odpowiadać na zmieniające się zapotrzebowanie. Odpowiedzią na to, że w rekrutacji na Uniwersytet Medyczny liczyć będzie się także ocena z matury z matematyki szkoła poszerzyła klasę biologiczno-chemiczną także o rozszerzenie z królowej nauk. Na ten sam krok w Lublinie zdecydował się tylko „Staszic”. I był to strzał w dziesiątkę, bo to właśnie te klasy cieszą się w tym roku największym zainteresowaniem. W „Unii” zgłosiło się do nich 80 osób (2,7 na jedno miejsce), a w Staszicu – 99 (3 na jedno miejsce).

Mniejsze zainteresowanie odnotowuje natomiast XXIII L.O. im. Nauczycieli Tajnego Nauczania. W 2012 r. jako szkołę pierwszego wyboru wskazało ją 313 uczniów. Kolejne lata to coraz większy odpływ, który w tegorocznej rekrutacji zakończył się na 135 uczniach z tzw. pierwszego wyboru.

- Odpowiada za to najprawdopodobniej niż demograficzny i to, że w tym roku w Lublinie powstały dwa nowe ogólniaki – uważa Monika Wrona, dyrektor placówki i dodaje, że najwięcej chętnych w ich szkole przyciągnęła nowa klasa geo-informatyczna tworzona wspólnie z UMCS, a spadek zainteresowania zauważalny jest w klasach dwujęzycznych, do których obowiązuje sprawdzian kompetencji językowych oraz w klasie matematyczno-chemicznej. – Być może tendencja spadkowa zmieni się, gdy do liceów przyjdzie zdublowany rocznik kończący nowe szkoły podstawowe i gimnazja.

W tym roku najmniejsze zainteresowanie, jako placówkami pierwszego wyboru było: VIII L.O. (92 osoby), VI L.O. (76 osób) oraz VII L.O., które przygotowało 96 miejsc, a wybrało ją 11 chętnych (czyli po 3-4 osoby do klasy).

Stosunkowo niewielkie zainteresowanie odnotowały też nowe w mieście – XXIX L.O. i XXX L.O. Pierwsze z nich wybrało 27 absolwentów gimnazjów (szkoła chce stworzyć dwie klasy), a drugie – 31 osób (mogą powstać cztery oddziały).

- Jesteśmy zadowoleni z rekrutacji – mówi jednak Urszula Sławek, dyrektor XXIX L.O. – Mieliśmy przecież tylko miesiąc na zaistnienie w świadomości gimnazjalistów. Wielu z nich nie wiedziało nawet, że nabór prowadzimy. Dlatego wynik jest stosunkowo dobry. Czas pokaże, czy w następnych latach przebijemy się z naszą ofertą wyżej.

Tyle osób, jako pierwszą wybrało szkołę:

 

2012

2013

2014

2015

2016

2017

I L.O.

367

337

384

337

329

369

II L.O.

335

250

312

333

344

395

III L.O.

427

470

396

361

368

397

IV L.O.

196

223

191

194

224

170

V L.O.

401

385

406

368

312

403

IX L.O.

257

264

256

423

377

353

XXI L.O.

166

156

195

196

203

241

XXIII L.O.

313

233

218

185

170

135

(dane udostępnione przez III L.O)

Czytaj więcej o: szkoła edukacja liceum
Użytkownik niezarejestrowany
Tomek
Użytkownik niezarejestrowany
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 lipca 2017 o 17:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ODWOŁANIA DO LICEUM TO LIPA!!!
Rozwiń
Tomek
Tomek (6 lipca 2017 o 06:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polecam Unię na 100%. Ogromnie ważne jest w jakim środowisku przebywasz. Jeśli jest ono ambitne i inspirujące, to najlepsze, co może Cię spotkać. Będzie ciągnąć Cię do góry i będziesz stawać się lepszym człowiekiem. Dlatego warto iść do najlepszych szkół. Oczywiście trzeba zachować zdrowy rozsądek - w rozwoju nie chodzi o wyścig szczurów, odpuszczenie własnych marzeń itd. w celu spełnienia oczekiwań innych (rodziców, nauczycieli). Skończyłem szkołę w 2009 roku, przyjaźnie z unii zostaną już chyba na całe życie, a ja nie żałuję ani chwili spędzonej w tej szkole :)
Rozwiń
Gość
Gość (3 lipca 2017 o 21:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo nie polecam III LO, może i mają wyniki, ale jeśli nie chcecie państwo płacić nie tylko za korepetycje, których niewątpliwie wasze dzieci będą potrzebować przez stosunek, jaki nauczyciele mają do uczniów, ale i za psychologa, lepiej poślijcie dziecko do mniej prestiżowej szkoły, w której nie dostanie depresji i będzie się czuło zwyczajnie dobrze.
Rozwiń
Unista
Unista (3 lipca 2017 o 03:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skończyłem Unię rok temu, każdy gimnazjalista odczuje olbrzymi przeskok pod względem wymagań i oceniania (tutaj, od razu połowa dostaje z pierwszego sprawdzianiu 1, okazuję się - i zresztą słusznie - że piątki w gimnazjach stawiano nie wiadomo za co). Ogólnie polecam, jednak to uczy systematyczności i daje dobry start do dorosłego życia (jedni kończą na UMCS, inni wylatują do Warszawy i robią porządne kariery, ale nie ma takich, którzy po tej szkole pracują na budowie). Osobiście mogę powiedzieć, że i tak nawet jak dostaniecie się do Unii, to nic samo nie przyjdzie i jest to dopiero początek waszej poważnej nauki.
Rozwiń
Gość
Gość (2 lipca 2017 o 21:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skończyłem Unie w tym roku i 90% moich znajomych była niezadowolona i tylko czekała do momentu opuszczenia tej szkoły. W dniu otrzymania świadectw wszyscy gratulowali sobie, że nie zwariowali po 3 latach w miejscu, gdzie nauczyciele wiele wymagają, a nie uczą nic. Prawda jest taka: do takiej unii przychodzą ludzie ze świetnymi wynikami i ambitnymi celami. I tacy zdobywają laury na olimpiadach, co oznacza prestiż dla szkoły. Druga grupa to ludzie, którzy muszą wydawać pieniądze na korki (w mojej klasie były może 3 osoby, które nie brały korków, byli też tacy co mieli korki z kilku przedmiotów).
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!