sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Czytelnik: Drożdżówka z pinezką od piekarni z certyfikatem żywności

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 lutego 2014, 09:31

Mamy XXI wiek. Wydawać by się mogło, że jakość żywności jest zapewniona w Polsce na najwyższym poziomie. Nic bardziej błędnego i złudnego - pisze nasz Czytelnik.

O ile fakt znalezienia włosa w wypieku nie powinien dziwić, o tyle znalezienie ciała obcego o charakterze niebiologicznym winno szokować. Co gorsze, jeżeli jest to ciało obce, którego połknięcie, ale nie tylko może spowodować zagrożenie życia, a nawet śmierć. Chodzi o pinezkę, którą to w ub. tygodniu znalazłem podczas konsumpcji drożdżówki zamieszczonej na fotografii. Drożdżówkę kupiłem w jednym ze sklepów w podlubelskich Zemborzycach. Należy zaznaczyć, iż sprzedawca winy nie ponosi, bowiem feralnego dnia udałem się do sklepu bladym świtem i to w mojej obecności kierowca piekarni przeznaczył pojemniki z pieczywem do sprzedaży. Tak więc nabyłem towar bezpośrednio od producenta. Bardzo lubiłem owe drożdżówki, jednakże fakt iż moje życie mogło być zagrożone, nie pozwala mi milczeć w tej kwestii. Chcę tym samym ustrzec innych przed ewentualną szkodą, w szczególności małe dzieci. Ze strony internetowej wynika, że piekarnia realizuje politykę jakości i bezpieczeństwa żywności - system HACCP. Czy to jest bezpieczeństwo żywności? Wątpię. To jest narażenie na utratę życia lub zdrowia przez potencjalnych konsumentów.
  Edytuj ten wpis
ona
lolA
obiektywny
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ona
ona (4 lutego 2014 o 14:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sam ja wbiles i robisz z igly widly zeby miec swoje 5 minut
Rozwiń
lolA
lolA (4 lutego 2014 o 14:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Komentarze lepsze niż artykuł! Pozdrawiam żartownisiów :)

Poprawiliście mi humor!

Rozwiń
obiektywny
obiektywny (4 lutego 2014 o 14:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na pierwszy rzut oka widać, że sam "wpiąłeś" tę pinezkę do drożdżówki, a potem poleciałeś z tym do gazety. Właśnie, dlaczego do gazety, a nie do sanepidu? Kiepski z ciebie prowokator. A redakcja dziecinna i naiwna. Pinezka gwoździem wydania! Jak gazeta, taka afera.
Rozwiń
MIKI
MIKI (4 lutego 2014 o 14:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

TROCHĘ ŻELAZA  SIE PRZYDA..... NIE BĘDZIE ANEMI... :-)

Rozwiń
andrzej 3
andrzej 3 (4 lutego 2014 o 12:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I dobrze, że ten artykuł się pojawił. Po pierwsze nie jesteśmy w Ameryce Płd. Po drugie może jak ktoś to przeczyta to przypomni swoim lub cudzym dzieciom o zagrożeniach, i że trzeba być ostrożnym nawet przy jedzeniu drożdzówki. Taki świat.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!