wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

44-letni mężczyzna o pseudonimie Gumiś odpowie za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Do zdarzenia doszło na jednej z posesji w gm. Jastków, gdzie Krzysztof Z. zaatakował 37-letnią Ukrainkę.

"Gumiś” był agresywny, kilkakrotnie uderzył ją w twarz, a później wyjął nóż i grożąc jego użyciem zażądał wydania pieniędzy. Wybiegł z domu zabierając torebkę, w której znajdowało się 2 tysiace zł.

"Gumiś” dzisiaj został doprowadzony został do prokuratury. Nie jest to pierwszy konflikt z prawem 44-latka. Mężczyzna wiele lat spędził w zakładzie karnym m.in. za przestępstwa przeciwko mieniu.

Ukrainka 5 sierpnia złożyła zawiadomienia o przestępstwie. Jak wynikało z jej zeznań, do zdarzenia doszło w miniony wtorek na jednej z posesji w gm. Jastków. 37-latka przyjechała do Polski w celach zarobkowych, kobieta miała pozwolenie na pracę. Zatrudniła się na jednej z plantacji w okolicach Lublina.

37-latka wynajmował pokój na terenie gminy Jastków, w tym samym budynku zamieszkiwał 44-letni Krzysztof Z. ps. "Gumiś”, robotnik fizyczny na plantacji warzyw. Po napadzie 44-latek zapadł się pod ziemię.

Policja rozpoczęła poszukiwania napastnika. Wczoraj rano 44-latek został zatrzymany na terenie powiatu lubartowskiego. W chwili zatrzymania był pijany, miał w organizmie promil alkoholu.

Zrabowane pieniądze wydał na alkohol, papierosy, jedzenie i taksówki. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie, a dzisiaj doprowadzony do prokuratury.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!