wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Dane klientów firmy NPLAY wyciekły z sieci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 lipca 2010, 17:55

Kilkadziesiąt faktur z danymi klientów firmy NPLAY otrzymał nasz Czytelnik, również klient tej firmy. Jej szef przyznaje: Mieliśmy awarię, to nie powinno się zdarzyć.

– Od operatora sieci internetowej oprócz własnej faktury dostałem również kilkadziesiąt innych z pełnymi danym innych osób – zaalarmował nas Czytelnik.

Do maila, którego otrzymał nasz Czytelnik od firmy NPLAY, operatora Internetu z Lublina, było dołączonych kilkadziesiąt faktur adresowanych do osób fizycznych i firm z Lublina. Są na nich imiona, nazwiska, adresy osób, nazwy firm (niektóre z NIP-em) oraz kwoty do zapłacenia za usługę za lipiec. – To rażący przykład "wyciekania” danych osobowych, które z mocy ustawy są, a przynajmniej powinny być pod szczególną ochroną. To nie stało się pierwszy raz! – oburzył się nasz Czytelnik.

Ci, których faktury otrzymał nasz Czytelnik nie mieli pojęcia, że "ich” dokument, wylądował w skrzynce innej osoby. – Ja cały czas czekałam na fakturę – mówi pani Ewa, prowadząca firmę w Lublinie.

Skontaktowaliśmy się z szefami firmy NPLAY. Nie byli zaskoczeni. – Ubolewam, że tak się stało i przepraszam naszych klientów. Mieliśmy awarię systemu mailingowego i dlatego te wszystkie faktury pomyłkowo zostały wysłane do kilku osób – przyznaje Grzegorz Petruczynik, wiceprezes NPLAY.

Czy to pierwsza taka "wpadka”? – Z tego, co wiem, zdarzyło się to pierwszy raz – zapewnia Petruczynik. I dodaje: Jesteśmy gotowi na konsekwencje. Liczymy się z kontrolą generalnego inspektora ochrony danych osobowych.

Firma rzeczywiście może mieć problemy. – Administrator danych osobowych, czyli w tym przypadku dostawca Internetu, ma obowiązek należycie je zabezpieczyć i chronić. Za bezpodstawne udostępnienie danych osobowych administratorowi grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawiania wolności do lat 2 – wyjaśnia Małgorzata Kałużyńska-Jasak, rzecznik GIODO.

Rzecznik podpowiada: Każdy, kto uzna, że doszło do naruszenia jego prawa do ochrony danych osobowych, może zwrócić się z pisemną skargą do GIODO, który stwierdzi, czy naruszono ustawę.
Można również bronić swoich praw na drodze cywilnego postępowania sądowego z tytułu naruszenia dóbr osobistych lub skierować sprawę na drogę postępowania karnego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Hamlet
jarci
~biedronka~
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Hamlet
Hamlet (9 grudnia 2011 o 20:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NPLAY NIE POLECAM! Korzystałem z ich usług, bo podpisałem "korzystną" umowę na 3 lata. W tym czasie często odcinali internet, bo miały miejsce awarie! Po zrezygnowaniu z ich usług przecięli mi kabel innego dostawcy internetu, niby to przez pomyłkę. Nie zapukali, nie zapytali, po prostu przecięli! Co prawda połączyli druciki kolorowymi kółeczkami ,ale wszystko zostawili na wierzchu (poza listwą kryjącą) i obcięli kawałek tej listwy, tak że kable częściowo są ogólnie dostępne. Może i nie byłoby to szokujące, gdyby nie fakt, że sąsiedzi mają małego synka, który zainteresował się "kolorowymi kółeczkami". Po moim tel do NPLAY przyjechali panowie "fachowcy" i wyciągnęli kabel sąsiadów od telewizji satelitarnej poza listwę i upchali (choć nie dało się całkowicie go schować) przecięty kabel internetowy w listwę. Przez dwa tygodnie dzwoniłem i prosiłem o naprawienie szkody i porządne zabezpieczenie kabli (choćby ze względu na małego ciekawskiego sąsiada). Obiecywali, że się tym zajmą, ale na obietnicach się skończyło! Partacze i tyle! Jak można przeciąć kabel nie mając pewności co to za kabel? Tak mi podziękowali za 3 lata płacenia w terminie i to za dwa miesiące z góry! Może i tani (jak twierdzą niektórzy) dostawca, ale za tym nie idzie żadna jakość!
Rozwiń
jarci
jarci (26 września 2010 o 19:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hej nie wiecie co to znaczy dane osobowe w wprawnych rękach na rynku - sorki ale ja zachęcią bym dostał te dane i pohandlował nimi na rynku kupców jest całkiem sporo, co do tej firmy, cóż wg mnie tylko tepsa jest gorsza co do obsługi klienta, do profesjonalizmu duzo im brakuje i ta załośna nazwa nplay ni to telewizja N ni to play sorki ale chyba komus słoma z butów wyłazi w tej firmie. Postarajcie sie nadchodzi era mobilności, bo za 5-6 lat was juz nie bedzie, i nawet ten play was załatwi, a i cumulus wam nie pomoże bo Pana M znam i pamietam jak do mnie przychodził i zebrał o kontrakt, poza tym ten pan jak sie zajmie tym nplay to bedzie jak z gala zero klientów, cóż Lublin
Rozwiń
~biedronka~
~biedronka~ (12 lipca 2010 o 15:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To musiał być jednorazowy przypadek z tymi danymi! A nawet jeśli tak się stało to ,że niby co? Ktoś zapuka do naszych drzwi i przerażającym głosem powiadomi Cię ile masz zapłacić za neta? Śmieszne:) Ja jestem bardzo zadowolona z usług NPLAY i jak chcą to mogą wysłać moje dane nawet do NASA aby tylko dalej tak prężnie wywiązywali się z umowy i zapewniali taki wysoki standard usług!
Rozwiń
klient nplay
klient nplay (12 lipca 2010 o 10:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jesli sie dowiem ze moje dane z adresem zamieszkania wyszly z nplay to postaram sie o rozwianie umowy i zwrot kosztow zalozenia u mnie sieci internetowej.
Rozwiń
DB326B
DB326B (12 lipca 2010 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bree napisał:
Jeszcze zanim poznaliśmy n-play ta firma nazywała się it-net. Firma ta"dostarczała " mi internet .Jak widzę od zawsze profesjonalizm nigdy nie był ich najmocniejszą stroną.Oferowana wielkość transferu była tylko na papierze -w praktyce nigdy.Pikanterii dodawały wieczne awarie zasilania na które rzekomo nie mieli wpływu.Pani w biurze obsługi klienta była dramatycznie niedoinformowana i potrafiła krzyczeć na klientów (miła obsługa).Gdy sprzedawałem mieszkanie i poszedłem zakończyć współpracę (na szczęście skończył się dwuletni okres trwania umowy) usłyszałem od miłej blond piękności "Że moim obowiązkiem jest przyprowadzić nabywcę mojego mieszkania by podpisał z nimi umowę".prawie trzy letni okres współpracy z firmą P. Petrucznika wspominam jako pasmo udręki i koszmaru(a według oferty miało być fajnie i profesjonalnie)

Breee-dzisz chłopaku. Firma nazywała się wcześniej Pronet a nie it-net, dostępność sygnału jest extra, mam jedno z łącz w firmie on nich od 3 lat i w tym czasie internetu nie miałem przez słownie: CZTERY godziny, bo w którąś niedzielę router się zawiesił. Mam sporą skalę porównawczą bo korzystałem już chyba ze wszystkich dostępnych w Lublinie operatorów /oprócz osiedlowych pajęczyn na neostradzie oczywiście/ i to co oferuje nplay jest najlepsze i najbardziej niezawodne. Przy łączu 20 mb download w dzień oscyluje od 15 do 25 mb, w nocy i weekendy nawet idą transfery po 60 mbps. Dla konkurencji to wynik aktualnie nieosiągalny. A błąd może się zdarzyć każdemu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!