wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Dart na dworcu w Lublinie. Takim pociągiem będziemy jeżdzić do Warszawy (wideo, zdjęcia)

Autor: Dominik Smaga

Do Warszawy, Wrocławia i Katowic zawiozą nas nowe, klimatyzowane pociągi Dart. Jeden z nich prezentowany był w weekend w Lublinie. W połowie grudnia Darty przejmą jeden lub dwa kursy do stolicy, docelowo obsłużą co drugie połączenie z Warszawą.

O takich wygodach podróżni z Lublina mogli dotąd pomarzyć. Ciche i klimatyzowane wnętrze, przedział barowy, gniazdka elektryczne przy każdym z 352 foteli i bezprzewodowy Internet z dobrym zasięgiem. – Zapewniamy nie tylko dostęp do WiFi, ale i komfort korzystania z sieci – mówi Robert Świechowicz, wiceprezes bydgoskiej spółki Pesa, producenta pojazdów. Jest winda dla niepełnosprawnych, przewijaki dla niemowląt, w toaletach są suszarki, a ścieki nie lecą na tory. – Przestrzeń pasażerska jest na poziomie Pendolino – zachwala Jacek Leonkiewicz, prezes spółki PKP Intercity.

Spółka zamówiła 20 takich pociągów, po 56 mln zł każdy (wliczając 15-letni serwis). Połowę kosztów pokrywa unijna dotacja, której warunki są takie, że pociągi przypisano do konkretnych szlaków, w tym trasy Warszawa-Lublin. Nowe Darty sukcesywnie opuszczają fabrykę (ostatni do końca roku) i sukcesywnie mają wyruszać w Polskę.

– Zakładamy, że od połowy grudnia będą obsługiwać jedno lub dwa połączenia z Lublina – deklaruje Leonkiewicz. Który to będzie kurs? Jeszcze nie wiadomo. – To będzie jedno tych z bardziej atrakcyjnych połączeń, czyli takich, które wyruszają rano z Lublina i wracają po południu – dodaje prezes. Ceny biletów w drugiej klasie będą takie jak w kategorii TLK.

Kolejno uruchamiane Darty będą wysyłane do obsługi pociągów kategorii InterCity, których według nowego rozkładu jazdy (ważnego od 13 grudnia) ma wyruszać z Lublina pięć w ciągu dnia. Wśród nich będą także pociągi z Lublina przez Warszawę do Katowic, czy przez Warszawę i Łódź do Wrocławia. PKP Intercity potwierdza, że połączenia te przejmą Darty.

To oznacza, że nowymi pociągami wykonywany ma być docelowo prawie co drugi z 11 kursów z Lublina do stolicy przewidzianych w nowym rozkładzie. Kolej obiecuje też krótszy czas podróży. – Najszybszym połączeniem będziemy jechać 2 godziny i 9 minut do Warszawy Centralnej, a do Warszawy Wschodniej poniżej 2 godzin – zapowiada Leonkiewicz.

Oprócz pociągów nowe tory

Większe przyspieszenie i 100-minutowy czas przejazdu przynieść ma dopiero planowana modernizacja torów do stolicy. – Prace na trasie Warszawa-Lublin rozpoczną się w 2017 r. – zapowiada Mirosław Siemieniec, rzecznik spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, która wcześniej musi przygotować pociągom objazd na czas robót na linii warszawskiej. To dlatego kolej ogłosiła w zeszłym tygodniu przetarg na przygotowanie do jazdy 51-kilometrowego odcinka torów od Parczewa do Łukowa.

Prace te mają się zacząć w przyszłym roku, a zakończyć na początku roku 2017. Są konieczne, by można było skierować pociągi objazdem przez Lubartów, Parczew i Łuków, a bez tego objazdu nie da się zacząć modernizacji linii warszawskiej, która ma umożliwić pociągom jazdę z prędkością 160 km/h. Taką, jaką rozwijać ma Dart, choć zdolny jest mknąć nawet 250 km/h.

Czytaj więcej o: pociąg DART prezentacja
alalala
Gość
Ron
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

alalala
alalala (8 października 2015 o 00:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A pisiorom szczęnka opadła tak że aż nuszą się po nią schylić, bo już niczym nie mogą się pohwalić. Jeśli ktoś się urodził krukiem to skowronkiem nie umrze. :P

Rozwiń
Gość
Gość (7 października 2015 o 23:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
fakt faktem tory nie takie, jakie powinny byc. Pociąg fajna sprawa dla tych którzy lubia podrózować pociągiem :) mnie tam sie osobiscie podoba ten pomysl. Myślę, że gdyby Karpiński teraz wygrał wybory to i rozwiązanie w temacie torów tez by się znalazło. Wierze że mu się uda i to :)
Rozwiń
Ron
Ron (5 października 2015 o 19:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tjaaaaa....A teraz trochę faktów. Właśnie PKP wprowadziło na trasę Lublin - Warszawa wagony w standardzie Intercity. A zaraz potem opóźnienia w standardzie Intercity (czyli takie jakich jeszcze nie było). Wyjechałem z Lublina z 40 minutowym opóźnieniem, zaś wróciłem z opóźnieniem 1 h 10 min (na 2 godzinnej trasie z minutami !!!). Śmiać się czy płakać....? Nie wspomnę o tym, że "wygoda" w słowniku PKP oznacza wagony bezprzedziałowe, w których nie masz żadnych możliwości regulowania siedzenia (w tych starych nie było z tym problemów), więc jak chcesz rano trochę się zdrzemnąć, to albo na baczność albo wcale. Gdzie te plusy? Automatycznie otwierane drzwi?

Rozwiń
abel
abel (5 października 2015 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pociąg ekstra bardzo mi się podoba, jeszcze do tego lepsze tory i w końcu mielibyśmy kolej na przyzwoitym poziomie.

Rozwiń
Gość
Gość (5 października 2015 o 08:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A czy klapa nie będzie opadać, toż to dopiero będzie sukces polskich kolei.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!