środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dawał łapówki, kupował sędziów

Dodano: 27 lipca 2006, 19:27

Ryszard M. zajmował się ustawianiem wyników meczów piłkarskich. Taki zarzut postawił mu wczoraj prokurator.

Ryszard M. pracował ostatnio w Górniku jako specjalista odnowy biologicznej. Wcześniej był przez kilkanaście lat kierownikiem drużyny z Łęcznej. Policjanci zatrzymali go w środę w Lublinie. W tym samym czasie w ręce policji wpadł również Mariusz J., kierownik sekcji piłki nożnej II-ligowego Górnika Polkowice. Obaj zostali przewiezieni do Wrocławia. Tamtejsze organy ścigania prowadzą szeroko zakrojone śledztwo w sprawie korupcji w polskiej piłce nożnej. Zatrzymano już 27 osób.
Wczoraj obu działaczy przesłuchiwała wrocławska prokuratura. - Wystąpiliśmy do sądu z wnioskiem o tymczasowy, trzymiesięczny areszt dla Ryszarda M. - mówił po przesłuchaniu Krzysztof Grzeszczak z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
- Działacz Górnika Polkowice został zwolniony. W jego przypadku nie zachodziła potrzeba zastosowania środka zapobiegawczego - dodaje Krzysztof Schwartz, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu.
Obu mężczyznom prokuratura postawiła zarzut wręczania sędziom korzyści majątkowym w zamian za "ustawianie” wyników meczów. - Ale nie możemy ujawnić, o ile meczów i w jakim okresie chodzi - wyjaśnia prokurator Grzeszczak. - Powiem tylko, że lista jest dość długa.
Nieoficjalnie w lubelskim środowisku piłkarskim mówi się, że afera dotyczy lat 2003-2005. To okres, gdy Górnik awansował do ekstraklasy i w niej grał. Wtedy klubem kierował Zbigniew Krasowski. Były prezes, a obecnie członek zarządu górniczego klubu nie chciał odnieść się do decyzji wrocławskiej prokuratury. - Nic nie wiem i niczego nie będę komentował. Dziękuję - skwitował Krasowski, po czym się rozłączył.
- Dopóki nie dostaniemy oficjalnej informacji od prokuratury, klub nie zamierza niczego komentować ani podejmować żadnych decyzji - mówi Wiesław Sikora, obecny prezes. - Ale jeśli zarzuty znajdą potwierdzenie, to dla wszystkich będzie to szokujące.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!