czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dekomunizacja ulic w Lublinie odłożona na później. Prezydent wycofał projekty z obrad

Dodano: 18 maja 2017, 11:28
Autor: Dominik Smaga

Ostatecznie sam prezydent wycofał projekty z obrad.
Ostatecznie sam prezydent wycofał projekty z obrad.

Nie będzie dziś głosowania nad zmianą nazwy ul. Hempla, Herc, Wójtowicza i Szymańskiego. Projekty uchwał nadających tym ulicom nowe nazwy zostały wycofane z posiedzenia Rady Miasta przez prezydenta Lublina. Stwierdził, że trzeba jeszcze raz przedyskutować sprawę tzw. dekomunizacji tych ulic.

Cztery lubelskie ulice miały być przemianowane w związku z tzw. ustawą dekomunizacyjną, która dała samorządom rok na pozbycie się nazw upamiętniających „osoby, wydarzenia lub daty symbolizujące komunizm lub inny ustrój totalitarny”, w tym „odwołują się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944–1989”.

Do głosowań miało dojść na dzisiejszym posiedzeniu Rady Miasta, ale jej Komisja Kultury i Ochrony Zabytków wystąpiła o to, by wykreślić te sprawy z porządku obrad.

– Ustawa dekomunizacyjna jest nieprecyzyjna – uzasadniał radny Marcin Nowak (Wspólny Lublin), przewodniczący komisji. Jako przykład podawał sprawę ul. Hempla, która też miała być przemianowana w ramach tzw. dekomunizacji. – Jak można pod ustawę dekomunizacyjną podciągać człowieka, którego życie nie obejmuje okresu działania ustawy. Człowieka, który zmarł przed wybuchem II wojny światowej?

– Przypomnę, że Lenin, Marks i Engels też nie żyli w czasie PRL – odpowiedział Nowakowi radny Mieczysław Ryba (PiS).

Ostatecznie to sam prezydent wycofał projekty z obrad. – Podzielam bardzo merytoryczne stanowisko radnego Nowaka – oświadczył Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. – Zdejmuję projekty uchwał do ponownego przedyskutowania i wprowadzenia na kolejną sesję Rady Miasta.

Na tzw. dekomunizację przestrzeni publicznej ustawa dała samorządom rok. Czas upłynie 2 września. Po tym terminie nazwy ulic będzie mógł zmienić wojewoda.

Przypomnijmy, że prezydenckie projekty uchwał zakładały przemianowanie ul. Lucyny Herc między al. Witosa i Drogą Męczenników Majdanka na ul. Hanki Ordonówny, zaś pozostałego odcinka na ul. Anny Walentynowicz. Ulica Aleksandra Szymańskiego miała się stać ul. Skrytą, ulica Michała Wójtowicza miała być przemianowana na ul. Emila Czaplińskiego, zaś ul. Jana Hempla miała być uznana za kontynuację ul. Hugona Kołłątaja.

Czytaj więcej o: Lublin ulice dekomunizacja
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 maja 2017 o 23:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro w sąsiedztwie ulicy Hempla znajdują się ulice: Narutowicza i Mościckiego to może zmienić nazwę tej ulicy na ul. Władysława Raczkiewicza - był on prezydentem na uchodźstwie, działaczem politycznym. Mogłoby być to dobrym rozwiązaniem, chyba, że ul. Raczkiewicza już istnieje?
Rozwiń
Gość
Gość (18 maja 2017 o 17:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bierut też przy kurierze lubelskim pracował. Może wystawiajcie mu z powrotem pomnik lewackie niedoskrobki?
Rozwiń
Gość
Gość (18 maja 2017 o 17:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Komuch z KPP patronem ulicy w wolnej Polsce... Czy wyście się z ch... na łby pozamieniali? Kto po wojnie 1920r i zbrodniach bolszewickich na ludności polskiej szedł jeszcze do KPP. Kto się przeprowadzał do Związku Radzieckiego i redagował tamtejszą prasę w latach 30-tych? Zgraja tępaków plujących w twarz ofiarom komunizmu.
Rozwiń
Gość
Gość (18 maja 2017 o 17:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bolesław BIerut od 1910 należał do kółka robotniczego prowadzonego przez Jana Hempla, który wywarł istotny wpływ na jego poglądy – m.in. pod jego wpływem Bierut zerwał z religią. W 1912 Jan Hempel wstąpił do PPS-Lewicy. Od lutego 1922 redaktor Kultury Robotniczej, pisma związanego z Komunistyczną Partią Robotniczą Polski, do której wówczas wstąpił. Prezes kierowanej już w tym czasie przez komunistów Spółdzielni Wydawniczej „Książka”. Później redagował związane z KPRP i KPP pisma: Nową Kulturę (1923-24) i Dźwignię (1927-28), w latach 1929-31 współredagował Miesięcznik Literacki (redaktorem naczelnym pisma był Aleksander Wat). Uczestnik II zjazdu KPRP w 1923 roku i kandydat na posła do Sejmu z jej list w 1922, 1928 i 1930 roku. Pracownik Komitetu Dzielnicowego (KD) KPRP Powiśle, kierownik Wydziału Spółdzielczego KC KPP, członek Wydziału Rolnego KC KPP, członek, a następnie kierownik Wydziału Sejmowego, członek Centralnej Redakcji i kierownik Wydziału Kulturalno-Oświatowego. W 1927 roku został członkiem tymczasowego Sekretariatu Krajowego KPP. Od 1924 był żonaty z członkinią KPP, robotnicą, Anną Wilczek-Habelską. W 1930 ponownie członek Sekretariatu Krajowego KPP. Zamieszkał w Moskwie pod nazwiskiem Jana Wiślaka, wkrótce przybyła tam jego żona. Został redaktorem polskojęzycznego czasopisma literackiego Kultura Mas, publikował także w Trybunie Radzieckiej, brał udział w tłumaczeniu na język polski dzieł Lenina. Przygotował do druku w ZSRR szereg edycji polskiej literatury klasycznej i współczesnej zarówno w języku polskim, jak i przekładach. W okresie wielkiego terroru 19 stycznia 1937 roku aresztowany przez NKWD. 2 września 1937 skazany przez Kolegium Wojskowe Sądu Najwyższego ZSRR na karę śmierci za zdradę ojczyzny i uczestnictwo w terrorystycznej organizacji kontrrewolucyjnej, tego samego dnia stracony.
Rozwiń
ciekawy
ciekawy (18 maja 2017 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zaniepokojony napisał:
Większość lubelskich osiedli wzniesiono za czasów komuny.Czy będą wyburzane?
 A idiotą to jesteś prywatnie czy służbowo?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!