sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Delegacja z Lublina w Izraelu. Dlaczego Ambasada nie wzięła udziału w imprezie?

Dodano: 13 listopada 2016, 21:06

1,2 mln zł netto kosztował czerwcowy wyjazd do Izraela ok. stuosobowej delegacji z udziałem m.in. Urzędu Marszałkowskiego i Urzędu Miasta Lublin, organizowany przez Port Lotniczy Lublin. Taką kwotę podał prezes lotniska podczas konferencji prasowej, na której zaprezentowano efekty tej wizyty.

Tymczasem, jak podaje Fundacja Wolności, w tej promocyjnej imprezie – mimo zaproszenia – nie wzięła udziału Ambasada RP w Tel Avivie. Jako powód podała „wzbudzającą wątpliwość, co do wiarygodności organizatorów treść zaproszenia”. Chodziło m.in. o umieszczoną w nim bez konsultacji z placówką sugestię, że ambasada jest zaangażowana w to przedsięwzięcie. Zaproszenie miał podpisać Andrzej Gąsiorowski, mieszkający w Izraelu biznesmen znany z głośnej w latach 90. afery Art-B.

Prezes PLL Krzysztof Wójtowicz podkreślił na konferencji, że organizacja Gąsiorowskiego – Helping Hand Coalition – była podwykonawcą zatrudnionym przez Fundację Dziedzictwa Kulturowego i Przemysłowego, której zlecono organizację wyjazdu i nie podpisywała żadnej umowy z lotniskiem.

Prezes portu podkreślał, że w związku z obecnością Gąsiorowskiego na miejscu nie zapaliła mu się „czerwona lampka”. 

Władze lotniska zdecydowały się na ujawnienie kosztów izraelskiej wyprawy, bo Centralne Biuro Antykorupcyjne skierowało tę sprawę do prokuratury. Według CBA, dwudniowy wyjazd miał kosztować 1,5 mln zł, co zdaniem funkcjonariuszy znacząco odbiega od cen rynkowych. Uwagi dotyczyły też m.in. tego, że organizację wizyty powierzono nowopowstałej Fundacji Dziedzictwa Kulturowego i Przemysłowego w trybie zamówienia z wolnej ręki.

– Zazwyczaj nie zdradzamy tajemnic naszego przedsiębiorstwa. Funkcjonujemy na rynku konkurencyjnym i nikt robiący biznes nie zdradza, co robi, z kim i za ile. Ale w tym roku nasze straty wizerunkowe są na tyle duże, że musimy część naszej wiedzy przekazać – mówił Krzysztof Wójtowicz.
Wyjaśniał m.in., jakie były cele i efekty wyjazdu do Izraela. Wśród tych ostatnich wymienił m.in. planowane wizyty delegacji z Izraela w naszym regionie, nawiązanie współpracy izraelskich przewodników z lubelskimi biurami turystycznymi, szansę na wart 25–50 mln euro kontrakt na produkcję autobusów dla firmy Ursus, czy współpracę lubelskich i izraelskich uczelni.

Dlaczego lotnisko zleciło organizację wyjazdu akurat Fundację Dziedzictwa Kulturowego i Przemysłowego i nie ogłosiło przetargu? – Musieliśmy mieć stuprocentową pewność, że wyjazd zostanie zorganizowany dobrze i pozwoli osiągnąć nasze cele. Gdybyśmy ogłosili przetarg, nie udałoby nam się ich osiągnąć – wyjaśniał szef portu.

Czytaj więcej o: Lublin Izrael wyjazd
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
Użytkownik niezarejestrowany
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 listopada 2016 o 21:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co to za bzdury. Jaki Izrael ma biznes w Lublinie. To nie jest miasto turystyczne. Przed wojną właśnie w Lublinie organizowali się żydzi przygotowując do utworzenia swojego państwa na terenie Polski. I teraz tez o to chodzi. Biura turystyczne mają mieć wycieczki z Izraela z przewodnikami zachęcającymi do przyjazdu i osiedlenia. Studentów na wymiany w tym samym celu. Przecież nie będą jeździć do Lublina oglądać bloki, albo dziki w lesie. Nic dziwnego, że ambasada nie przyjechała. Zmieńcie szybko radnych bo to jakaś szajka. Będą brać łapówy i załatwiać interesy Izraela.
Rozwiń
Gość
Gość (15 listopada 2016 o 10:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja tam ich rozumiem. Nie da się prowadzić biznesu i nic nie inwestować. Czasem trzeba się pokazać, że należymy do świata rozwiniętego a nie III świata. To 300 tys USD. W dolarach ta kwota nie jest już tak imponująca
Rozwiń
Gość
Gość (14 listopada 2016 o 15:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no proszę panie Żuk i co pan na to? takie wyjazdy ,prosze , prosze a teraz zebrze sie o poparcie kolesi, PO, KOD itp.....smaczek jaki?....
Rozwiń
Marek
Marek (14 listopada 2016 o 15:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czyli ludzie od Czarnka przytulili czyli jednak PiS
Rozwiń
Gość
Gość (14 listopada 2016 o 13:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lekko wydaje się nie swoje pieniądze!! A to się nie skończy do czasu całkowitej transparentności wydatków i ograniczenia do absolutnego minimum środków publicznych. Tylko relacja B2B jest moralnie czysta. Każda zlotowka wydana przez urzędnika jest złotowką zmarnowaną.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!