czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Deptak w Lublinie do przebudowy. Ratusz pokazał jak ma wyglądać

Dodano: 15 grudnia 2015, 18:50
Autor: Dominik Smaga

Wizualizacja deptaka
Wizualizacja deptaka

Tak w 2018 r. może wyglądać deptak Krakowskiego Przedmieścia. Ten termin podał we wtorek Ratusz pokazując koncepcję przebudowy głównej ulicy. Mowa w niej o nawierzchni z granitu, nowych latarniach i zieleni. Swoje opinie możemy zgłaszać przez miesiąc

Inaczej, a jednak podobnie wyglądać ma deptak po przebudowie. – Środkiem bruk ciemny, a po obu stronach żółte płyty – mówi architekt Jacek Ciepliński, autor koncepcji. Różnica tkwi w materiałach, bo teraz mamy tu przebrzmiałą betonową kostkę oraz betonowe płyty, a plany są takie, że wszystko zastąpi granit. Ciemna nawierzchnia będzie z kamiennej kostki o gładkich krawędziach, a ta jasna będzie rzadziej przedzielana ciemną.

Latarnie urosną

Wymiana czeka latarnie. Ich szpalery stoją teraz po obu stronach, ale tak ma być już tylko na odcinku od Świętoduskiej do Ratusza. Oprawy będą nowe, a jako źródło światła planuje się diody. Natomiast nie po dwóch, ale tylko po jednej stronie (parzystej) stać mają latarnie między Świętoduską a placem przed pedetem. Będą znacznie wyższe od innych latarń, a światło z nich padać ma tak, by oświetlały równomiernie całą szerokość deptaka. Naprzeciw nich pojawią się nowe drzewka.

13 wiśni

Nie będą to już robinie, ale wytrzymalsze wiśnie osobliwe w kulistej odmianie, a zamiast 15 drzewek planuje się tu 13. Każde z nich otaczać ma murek z siedziskami z egzotycznego drewna, gniazdami do ładowania komórek, wbudowanymi reflektorami i przyłączem do okazjonalnych iluminacji. Dolna krawędź murków ma być obwiedziona świetlnymi taśmami LED.

To jedyne drzewa, które uda się posadzić wprost do gruntu. Donice (otaczane drewnianymi siedziskami) planuje się w rejonie pl. Łokietka: po jednym z obu stron schodów Ratusza, trzy wzdłuż Lubartowskiej i trzy przed frontem kamienicy na rogu placu Łokietka i Królewskiej.

Zero krawędzi

Ale to nie donice mają się tu najbardziej rzucać w oczy, tylko nawierzchnia. Cała z szarego granitu i na chodniku, i na jezdni, która będzie na tym samym poziomie co chodnik. Żadnych krawężników, tylko kamienne słupki wzdłuż jezdni, choć architekt wolałby bez słupków.

I jeszcze jeden detal w tym rejonie: po obu stronach Koziej (i z jednej strony za Królewską) mają stać gabloty do różnych wystaw, w sumie 18 sztuk, każda dwustronna i podświetlana.

Takie są założenia pokazanej wczoraj koncepcji, którą przygotowała pracownia Idea prowadzona przez małżeństwo Cieplińskich. To oni mają prawa autorskie do ingerowania w deptak w obecnym kształcie (został otwarty 18 lat temu), ponieważ oni go zaprojektowali.

Cena?

Ile kosztowaćma przebudowa? – Szacujemy, że około 7 milionów zł – mówi Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta. Choćby część kosztów Ratusz chce pokryć dotacją, o ile skądś ją dostanie. Prezydent zapewnia, że jeśli dotacji nie będzie, to miasto samo sfinansuje prace. Przebudowę planuje na rok 2018, czyli już po jubileuszu miasta w roku 2017. – W trakcie jubileuszu nie chcemy rozkopywać deptaka – wyjaśnia Krzysztof Żuk.

Ty o deptaku

Do 15 stycznia Urząd Miasta ma czekać (adres mailowy to deptak@lublin.eu) na uwagi co do koncepcji deptaka, a na 11 stycznia (Ratusz, godz. 17) zapowiada otwarte dla wszystkich chętnych spotkanie z architektem. Spotkań ma być więcej, osobne planowane jest dla restauratorów.

Zielona też

Opinie Ratusz ma zbierać nie tylko w sprawie deptaka, ale i zmian na ulicach przyległych, choćby ul. Zielonej, która może być zamieniona w tzw. woonerf, czyli przestrzeń wspólną dla pieszych, rowerów i aut, ale podporządkowaną pieszym. Na taką przemianę nalega miejski radny Michał Krawczyk (PO). – Dwie osoby nie mogą się tam minąć – mówi radny. – Zwyczajnie mi tej ulicy szkoda – dodaje. A prezydent deklaruje, że od lipca 2016 r. ul. Zielona może być niedostępna dla parkujących.

Grodzka poczeka

Mimo znacznie wcześniejszych zapowiedzi przebudowa nie obejmie ciągu od Bramy Krakowskiej do Bramy Grodzkiej. – Nie ma w tej chwili możliwości sfinansowania – wyjaśnia prezydent.

Dłuższy deptak

Jeszcze przed przebudową istniejącej już części deptaka urządzona ma być nowa: od Kapucyńskiej do 3 Maja, co nastąpić ma w ramach przebudowy pl. Litewskiego, której finał zapowiadany jest na kwiecień 2017 r.

Czytaj więcej o: Lublin inwestycje deptak
Użytkownik niezarejestrowany
Nie zadowolony
Gość
(46) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (31 października 2016 o 14:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A wie ktoś co z Lubartowską od bramy krakowskiej w doł do novej ? tego też miała być przebudowa ??
Rozwiń
Nie zadowolony
Nie zadowolony (10 października 2016 o 15:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepiej wszystkie drogi pozamykać i porobić place i deptaki - Krakowskie Przedmieście jest już całkiem puste nawet sieciówki się z niego wynoszą teraz czas na plac Litewski - co jeszcze- zróbcie jeszcze z 2 lub więcej galerii handlowych to już nikogo nie będzie na mieście a zapomniałem jeszcze dodać parkingi płatne strefa 0 -100 zł za godzinę (zapraszamy na deptak tylko po co ???) :)
Rozwiń
Gość
Gość (5 stycznia 2016 o 13:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomysł przebudowy Placu Litewskiego i deptaku.1Multimedialna fontanna głupota za duże pieniądze.Projekt,który nam został przedstawiony jest nieciekawy :ani reprezentacyjny,ani nie bardzo można przy tym się ochłodzić.2 Podobno prowadzimy politykę prorodzinną ,a zabieramy jeden z niewielu placów zabaw w Lublinie.A wyłożenie placu do organizacji imprez drewnem oj będzie co sprajować. 3 Co do wymiany wszystkich nawierzchni na wyżej wymienionym placu zgroza po co wymieniać wszystko za nasze pieniądze na granit bardzo śliski na mrozie i deszczu ,a wiec niebezpieczny (skandynawów stać na podgrzewanie kamienia nas nie ). Przedłużenie deptaka do ul.3 maja po co? to znacznie utrudni komunikację i tak utrudnioną.Co zrobią osoby starsze i niepełnosprawne (ludność miasta się starzeje), odległość między przystankami będzie zbyt duża.4.Nowe urządzenie zieleni to ostatnio w Lublinie wsadzanie biednych drzew do jakichś szkaradnych i nieodpowiednich dla drzew betonowych walców.Wycinanie tego co stare , żeby wsadzić w to miejsce badyle byle jakie jakościowo sadzonki (bez ładu i składu). a można posiać przyzwoity gatunek trawy i po prostu o nią dbać.Nie dla leżaków na placu litewskim.jak niby ma wstać z takiego leżaka mój chory na parkinsona ojciec,a to powinna być przestrzeń nie wyłącznie dla młodych,którzy są często przyjezdni.Przecież leżaki są na dachu galerii tarasy zamkowe to niedaleko od placu litewskiego, na taki leżak połozy się bezdomny idący z ulicy Zielonej.Odnowienie fasad pałaców znajdujących przy Pl.Litewskim byłoby właściwszą ozdobą.Jedynym właściwym pomysłem o ile to będzie funkcjonalne i nieszpetne może być budynek nowego szaletu na P.Litewskim.
Rozwiń
Gość
Gość (31 grudnia 2015 o 11:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZŁy pomysł.
Rozwiń
Robuś
Robuś (24 grudnia 2015 o 08:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wydawanie 7 mln zł, żeby żulnia mogła pić na granicie wydaje się trochę bez sensu. Niestety, w ostatnich latach deptak stał się prawie wyłącznie pijalnią wódy i piwa. Bardziej "ekskluzywana" klientela oblega knajpy z tanią wódką i zakąską, a ci mniej wybredni korzystają z nocnych monopolowych i chlają na ulicy. Ten piękny obraz dopełnia klub go-go z miłym i naganiaczkami. Zamiast wydawać pieniądze należałoby wpierw zrobić tam porządek.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (46)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!