sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

"Detektyw" Rutkowski robi show w Lublinie. Policja studzi emocje (wideo)

Dodano: 30 marca 2016, 20:48

– Jesteśmy szantażowani i zastraszani – skarżą się przedsiębiorcy ze Świdnika i proszą o pomoc Krzysztofa Rutkowskiego. Ten krytykuje zajmujących się sprawą policjantów. Mundurowi nie zostawiają jednak na tych zarzutach suchej nitki.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Na miejscu komendanta spaliłbym się ze wstydu, że mając takie dowody nie zatrzymałem sprawców – grzmiał podczas środowej konferencji prasowej Krzysztof Rutkowski. Prezentował przy tym wieniec pogrzebowy, który szantażyści mieli zostawić bratu i jednocześnie wspólnikowi Małgorzaty Pokrop – właścicielki hurtowni budowlanej.

O sprawie pisaliśmy w środowym Dzienniku Wschodnim. Wieniec ozdobiono szarfą z hasłem „Od przyjaciół z Warszawy”. W nocy z 7 na 8 lutego ktoś zostawił go przed domem brata pani Małgorzaty. Parę dni wcześniej nieznani sprawy wybili szyby w dwóch mercedesach zaparkowanych przed jej domem w Świdniku.

– Dzień później mój partner dostał SMS-a z informacją, że to dopiero początek. Przed domem brata ustawiono również znicze – zgłosiliśmy sprawę na policję – mówi poszkodowana.

Zdaniem Małgorzaty Pokrop i jej partnera Tomasza Snopka (są razem w życiu i w biznesie – red.), policjanci działają w tej sprawie zbyt wolno i nieskutecznie. Poprosili więc o pomoc Krzysztofa Rutkowskiego, właściciela firmy detektywistycznej. Ten przekonuje, że wraz ze swoimi klientami wytypowali potencjalnych sprawców i przekazali dowody policji.

– Powinno już dojść do zatrzymania – ocenia Rutkowski. – Wcześniej policjanci nie zabezpieczyli właściwie dowodów. Działają wolno, mało dynamicznie. Jeśli policja nic nie zrobi, to sami doprowadzimy do zatrzymania szantażystów.

Adresaci pogróżek nie chcą mówić o swoich podejrzeniach. Nie zdradzają też, dlaczego ktoś miałby im grozić. Twierdzą jedynie, że ma to podłoże „obyczajowo-biznesowe”.

Sprawę wyjaśniają policjanci ze Świdnika pod nadzorem kolegów z komendy wojewódzkiej. Postępowanie wszczęto 8 lutego. Właściciele zniszczonych aut powiadomili mundurowych o incydencie. Starty wyceniono na ok. 20 tys. zł. W zawiadomieniu nie wspomniano o pogróżkach.

– Policjanci podejrzewali, że może to być coś więcej niż chuligański wybryk. Ponownie wezwali i przesłuchali pokrzywdzoną – wyjaśnia nadkom. Renata Laszczka-Rusek, rzecznik prasowy lubelskiej policji. – Dopiero wtedy kobieta przyznała się do otrzymywania pogróżek.

W sprawie przesłuchano kolejnych świadków, w tym brata pokrzywdzonej, który dostał wieniec pogrzebowy. Mundurowi zapewniają również, że zabezpieczyli „wszystkie potrzebne dowody”.

– Informacje przekazane nam przez pana Rutkowskiego nie były nowe i nie przyniosły jakiegokolwiek przełomu – dodaje nadkom. Laszczka-Rusek. – Prowadzimy w tej sprawie cały szereg czynności operacyjnych. Konferencja prasowa nie wystarczy, by postawić komukolwiek zarzuty.

Mundurowi dodają, że jeśli adresaci pogróżek czują się zagrożeni, mogą wystąpić o policyjną ochronę.

Krzysztof Rutkowski (z aktami), jego klienci i wieniec pogrzebowy, który im ktoś podrzucił (fot. Wojciech Nieśpiałowski)
Krzysztof Rutkowski (z aktami), jego klienci i wieniec pogrzebowy, który im ktoś podrzucił (fot. Wojciech Nieśpiałowski)
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
Gość
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 października 2016 o 20:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
SHOW MEN Z NIEGO NIEZŁY ZATRUDNIĘ GO W TEATRZE
Rozwiń
Gość
Gość (23 kwietnia 2016 o 20:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
policjanci są władzą WYKONAWCZĄ, prawa nie tworzą, tworzą go nasi ustawodawcy wspaniali, i w pewnych momentach policja tez rozkłada ręce bo nie ma mocy prawnej, na podstawie której można by było danego delikwenta zatrzymać....... i koło się kręci, a niektórzy czują się bezkarni
Rozwiń
Gość
Gość (31 marca 2016 o 16:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kompromitacja nie robów z Lsw haha...
Rozwiń
ss
ss (31 marca 2016 o 15:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

skoro policja zabezpieczyła wszystkie dowody w sprawie to co robi tu ten wieniec?

pewnie rutkowski dolaczyl go do swoich akt sprawy i bedzie teraz jeździl po wszystkich kwiaciarniach aby ustalic ktora ten wieniec wykonala.maly krok dla ludzkości wielki dla rutkowskiego.

Rozwiń
Gość
Gość (31 marca 2016 o 12:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

skoro policja zabezpieczyła wszystkie dowody w sprawie to co robi tu ten wieniec?

Policja czasem patrząc na dowody nie widzi przestępstwa.... (patrz wyżej komentarz o złodziejach paliwa) - to co sie dziwić....? Smerfy skapcianiały w tym kraju.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!