czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Deweloper z Lublina i uczelnia z Chełma pod lupą UOKiK

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 czerwca 2011, 20:19
Autor: Dominik Smaga

Sąd stwierdził, że klient nie powinien dostawać mieszkania mniejszego niż to, za które płaci (Bartło
Sąd stwierdził, że klient nie powinien dostawać mieszkania mniejszego niż to, za które płaci (Bartło

Lubelski deweloper, firma Wikana, stosował zabronione postanowienia w umowach z klientami - stwierdził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Spółka została zobowiązana do zmiany wzorców umów.

Jedno z zabronionych sformułowań mówiło, że obie strony dopuszczają możliwość zmiany powierzchni mieszkania do 5 procent bez konieczności podpisywania aneksu. Wcześniej podobne postanowienie zostało uznane przez sąd za nielegalne. Sąd stwierdził, że klient nie powinien dostawać mieszkania mniejszego niż to, za które płaci. Nie można też zaskakiwać klienta większą powierzchnią, która może wymagać od niego dodatkowych wydatków na materiały wykończeniowe lub wręcz zmiany aranżacji wnętrza.

Kupujący mieszkanie był też zobowiązany do odbioru lokalu w ciągu 30 dni od chwili, gdy będzie ono gotowe. W przeciwnym razie firma zastrzegała sobie prawo do jednostronnego podpisania protokołu.
Deweloper zastrzegał również, że w razie zmiany stawki podatku VAT zmieni się również cena mieszkania. Tymczasem cena powinna być znana kupującemu w chwili podpisania umowy. W razie jej zmiany klient ma prawo od takiej umowy odstąpić.

Wikana zastrzegała też sobie prawo do samodzielnego wyboru administratora, który będzie zarządzał budynkiem, choć z chwilą przekazania lokali właścicielami bloku stają się jego mieszkańcy. I to oni mają prawo decydować, kto będzie zarządzał danym budynkiem.

Spółka zobowiązała się do zmiany wzorców umowy i aneksowanie umów wcześniej zawartych.

Kara dla PWSZ w Chełmie

Blisko trzy tysiące złotych kary musi zapłacić Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie za wprowadzającą w błąd reklamę – zdecydował UOKiK.

Chodziło o stosowaną w zeszłym roku reklamę z hasłem: "Nowy kierunek w PWSZ Stosunki Międzynarodowe studia bezpłatne stacjonarne i niestacjonarne”. W rzeczywistości nauka była bezpłatna tylko w przypadku studiów dziennych, za zaoczne trzeba było płacić. Uczelnia broniła się mówiąc, że hasło było bardzo ogólne, a zainteresowani na miejscu byli rzetelnie informowani. Tłumaczenie nie pomogło, uczelnia została zobowiązana do zmiany hasła, co już uczyniła.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
1
Prawastronaaaa
s
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

1
1 (16 czerwca 2011 o 13:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dokładnie tak ja dałem nawet umowę do przeczytania mojemu znajomemu który zajmuje się nieruchomościami aby sprawdził czy nie ma jakich ,,haczyków,, i co do tego zapisu nie miał jakiś zastrzeżeń teraz okazuje się że sąd uznał to za bezprawne.Moje mieszkanie jest mniejsze od tego w umowie o 1,3m2 zapłaciłem za coś czego nie mam i jestem w plecy dokładnie 5500zł. Spotykam się z prawnikiem zobaczymy czy coś da się zmienić.pozdrawiam
Rozwiń
Prawastronaaaa
Prawastronaaaa (16 czerwca 2011 o 11:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Franek' timestamp='1308207266' post='490128']
Oszukać człowieka na 4000 zł to dla ciebie marginalny problem? Żal mi cie człowieku.
[/quote]
Ja nie pisałem nic o tym, że ktoś kogoś oszukał. Jeżeli stan faktyczny nie zgadza się z umową to idziesz do sądu. Ja w swoim poście atakuję tylko rejestr klauzul zakazanych. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Ale przecież nie można wymagać od chłopa, który czyta maksymalnie jedną książkę rocznie, żeby rozumiał co się do niego pisze.
Rozwiń
s
s (16 czerwca 2011 o 09:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Franek' timestamp='1308207266' post='490128']
Oszukać człowieka na 4000 zł to dla ciebie marginalny problem? Żal mi cie człowieku.
[/quote]

Marginalny bo to dla niego +4000zł, a Ty będziesz spłacał przez 30 lat
Takie 4tyś od każdego klienta i ładna kwota się z tego robi..

Druga sprawa wybór administratora budynku - cwaniaki. Szkoda że sobie nie zapisali że mogą cudze piwnice podnajmować bez cudzej zgody
Rozwiń
sha
sha (16 czerwca 2011 o 09:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Heh, ja rowniez stracilem okolo metra, ciekawe czy jak podpisalem juz akt notarialny i odebralem budynek to moge dochodzic swoich praw i zadac zwrotu ?
Pozdrawiam
Rozwiń
Franek
Franek (16 czerwca 2011 o 08:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oszukać człowieka na 4000 zł to dla ciebie marginalny problem? Żal mi cie człowieku.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!