sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Dla pięknych pań skrzydełko lub nóżka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 września 2006, 19:40
Autor: Bogdan Nowak

Anna Igpit z Filipin za czekoladkę wybierze się na koniec świata. Lorraine Maphala z Zimbabwe da się zwabić na kwaśne mleko. Marlene Politi Lerete z Urugwaju uwielbia makarony. Ale tych przysmaków nie dostaną niedzielę w Zamościu. Przed finałem Miss World obowiązuje je surowa dieta.

- Nie zdecydowaliśmy jeszcze, czy akurat te panie przyjadą do Zamościa - mówi Łukasz Niegowski, rzecznik Miss World 2006. - To zależy, jak będą radzić sobie na próbach do finału, czy będą dysponowane itd. Nic na siłę. Wyślemy 15-20 dziewcząt.
To, które piękności odwiedzą Zamość, dla mieszkańców, zwłaszcza mężczyzn, nie jest bez znaczenia. - Każdy facet ma jakąś na oku. I zechce zwrócić jej uwagę fajnym ubraniem czy transparentem - zwierza się 19-letni Piotrek z Krasnobrodu. - Z kumplem kibicujemy takiej missce z króciutkimi włoskami. Jak przyjedzie, to chyba padniemy trupem!

Władysława Momot, właścicielka stoiska z watą cukrową i balonami na zamojskim Rynku Wielkim, czeka na najpiękniejszą Polkę Marzenę Cieślik. - Ona musi do nas zawitać - mówi z przekonaniem. - Takie misski to jest coś! Myślę, że dzięki nim wzrośnie ruch i w moim interesie.
Dziewczęta przylecą do Zamościa śmigłowcem. Samochodami będzie za nimi podążać sztab wizażystów i fotografów. Przejadą ulicami Starego Miasta na lunch w hotelu Orbis. - Przygotowujemy dla nich lekki posiłek w naszej oranżerii - zapowiada Maria Brzozowska, dyrektor hotelu. - Będą dania z ryb i drobiu, sałatki warzywne oraz ciasta.
Z mieszkańcami Zamościa i wielbicielami kandydatki spotkają się na Rynku Wielkim. Opowiedzą o sobie i swoich krajach. Potem złożą wizytę wychowankom domu dziecka. Przekażą dzieciom prezenty ufundowane przez sponsorów. - Potrzebujemy pralki, komputera i sprzętu nagłaśniającego - mówi Witold Popielec, dyrektor placówki. - Ale zapewne dostaniemy pieniądze.
Obiad zaplanowano w hotelu Senator. I znów na talerzach pojawią się dania z ryb i kurczaka. - Mieliśmy ścisłe wskazania dietetyków konkursu co do jadłospisu - tłumaczy Piotr Powaga, rzecznik Zamojskiej Korporacji Energetycznej sponsorującej przyjazd dziewcząt do Zamościa.
A po obiedzie pożegnanie najpiękniejszych kobiet świata. Kolejny raz zobaczymy je 30 września podczas finału Miss World. Niestety, na ekranie telewizora.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!