niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dług miasta do końca roku może wzrosnąć do 650 milionów złotych

Dodano: 29 września 2010, 19:31

Do jutra wydziały Ratusza muszą powiedzieć, ile chcą pieniędzy i na co. Już teraz wiadomo, że w 2011 pieniędzy nie będzie za dużo. Urzędnicy jednak uspokajają – na pewno nie przekroczymy granicy wypłacalności, co sugerują radni opozycji.

Miejska kasa jest w katastrofalnej sytuacji – twierdzi Izabella Sierakowska, kandydat SdPl na prezydenta Lublina. – Dług powoli dochodzi do granicy, kiedy nie będziemy mogli inwestować, a zarządzanie wydatkami przejmie kurator – dodaje.

Podobnego zdania jest popierająca Izabellę Sierakowską radna Monika Wac. – Dług miasta w ciągu czterech lat urzędowania prezydenta Wasilewskiego urósł o 400 milionów, zamiast 160 milionów na początku kadencji, teraz mamy 580 – zauważa Monika Wac. – Trzeba jasno powiedzieć, że sytuacja finansowa miasta jest tragiczna – dodaje.

Radna boi się, że długi Lublina w 2011 r. przekroczą 60 proc. dochodów. To według nowych przepisów będzie skutkowało wprowadzeniem zarządu komisarycznego nad miejską kasą. Ratusz nie będzie mógł inwestować. Pieniądze będą mogły pójść na finansowanie tylko podstawowych zadań typu: sprzątanie ulic. A już o budowie ulic będzie można tylko pomarzyć.

Ratusz uspokaja. – W tym roku dług nie przekroczy 50 proc. dochodów – mówi Irena Szumlak, skarbnik miasta. – W przyszłym roku planuje się, aby dług mieścił się w granicach 55 proc. dochodów, dlatego też będziemy mieli 5 proc. bezpieczeństwa do granicy ustanowionej w przepisach – dodaje. Skąd tak duże zadłużenie? – Przede wszystkim na inwestycje prowadzone przez miasto. Za kadencji prezydenta Wasilewskiego mamy ich znaczy wzrost.

Ale Ratusz może mieć problem, jeśli dalej będą spadały dochody miasta. Dotyczy to przede wszystkim sprzedaży majątku oraz podatku dochodowego od osób fizycznych.

Do końca czerwca udało się pozyskać ok. 45 proc. planowanych dochodów. Braki wynoszą ok. 50 milionów. – Jest to spowodowane spowolnieniem gospodarczym. W najbliższych dniach będziemy mieli dane dotyczące wpływu podatku z września, a ten bilans jest bardzo podobny jak w miesiącach ostatniego kwartału. Wtedy będzie można oszacować, jak będzie wyglądała sytuacja miejskiej kasy do końca roku – mówi Irena Szumlak.

Ratusz planuje, że dług miasta do końca tego roku może wzrosnąć do kwoty 650 milionów. Granica 60 proc. dochodów, po jakiej miasto nie może inwestować w nowe zadania, to 810 mln.

Według skarbnika, rok 2011 na pewno będzie trudnym okresem dla miasta. – Trzeba będzie ograniczyć wydatki bieżące tak, by nie przekroczyły bieżących dochodów. Jest to wymóg prawa, jakie będzie obowiązywało od 1 stycznia – wyjaśnia Szumlak.

Ratusz ma jednak nadzieję, że trudna sytuacja wpływu dochodów z tego roku, w przyszłym się poprawi. – Prognozy mówią o wzroście PKB o 3,5 proc.
Czytaj więcej o:
kamil
Robert
Robert
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kamil
kamil (2 października 2010 o 00:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pawełku sam jesteś miernota bo nawet niewiesz co piszesz...z glupim sie niedyskutuje bo Cie znizy do swojego poziomu i przebije doswiadczeniem
Rozwiń
Robert
Robert (30 września 2010 o 18:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='anna' date='30 wrzesień 2010 - 12:31 ' timestamp='1285842664' post='354800']
ustawa budżetowa Lublina? To ciekawe. Od kiedy to Rada Miasta Lublin jest organem ustawodawczym? Zanim coś napiszesz, człowieku - dokształć się...
[/quote]
Tylko tak wykształcony i qlturany człowiek jak Paweł wie od kiedy miasto ma ustawy bo umie posługiwać się google i czytać ustawy
budżetowe miast i uchwały sejmowe.
Primo falli incommodum est, secundo stultum, tertio turpe
Dać się oszukać po raz pierwszy to nieprzyjemność, po raz drugi to głupota, po raz trzeci to hańba.
Rozwiń
Robert
Robert (30 września 2010 o 18:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Inwestor' date='30 wrzesień 2010 - 10:15 ' timestamp='1285834502' post='354732']
Chcecie inwestycji - to je macie.Nie ma nic za darmo!!
W tej kadencji , czy wam się to podoba czy nie , wydano na ZREALIZOWANE INWESTYCJE 2,5 razy więcej niż w kadencji Pruszkowskiego.
Jest wystawa zrealizowanych inwestycji przed Ratuszem, warto obejrzeć zanim zaczniecie kłamać i wylewać z siebie jad.
[/quote]
Primo falli incommodum est, secundo stultum, tertio turpe
Dać się oszukać po raz pierwszy to nieprzyjemność, po raz drugi to głupota, po raz trzeci to hańba.
Rozwiń
Robert
Robert (30 września 2010 o 18:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pawle dzięki za awansowanie mnie do rangi trola jest mi bardzo miło z tego powodu.
Wystawa o której mówisz jest dostępna na stronie UM Lublin w Biuletynie Informacji Publicznej w związku z czym nie odczuwam potrzeby wybierania się zatłoczonym trolejbusem do centrum przez zakorkowaną Drogę MM i Zamojską aby po godzinie dotrzeć do ratusza i oglądać wątpliwe osiągnięcia twoim mocodawców albo i chlebodawców. Pragnę tylko abyś zwrócił uwagę ile z tych inwestycji tak naprawdę jest twojego ukochanego PO a ile kończą po Prószkowski (notabene k?órego uważałem po Leńczuku za najgorszego prezydenta w historii Lublina od okrągłego stołu gorszy jest obecny). Ponieważ jesteś bardzo elokwentny a twoja erystyka jest bez zarzutu (nauki pobierałeś zapewne u samego Artura Schopenhauera)w związku z czym bardzo Cię proszę o wyliczenie własnych inwestycji PO w kadencji 2006-2010 z pominięciem spadku po Pruszkowskim. Oczywiście o sławetnej strefie wszyscy wiemy. Ciekawym bardzo twojej odpowiedzi.
Z poważaniem trol Robert
Rozwiń
anna
anna (30 września 2010 o 12:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ustawa budżetowa Lublina? To ciekawe. Od kiedy to Rada Miasta Lublin jest organem ustawodawczym? Zanim coś napiszesz, człowieku - dokształć się...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!